To już wiem czemu nie chciałeś jechać w niedzielę na lód nicponiu ... i nie tłumacz się, że za ciężki jesteś bo wolałeś dłubać przy wędce :plotki: ... Tak czy inaczej robota pierwsza liga 👍
Powoli zabieram się za Twoje młynki.
Elegancko, bardzo mi się podobają rękojeści w tym stylu!
Mi też, jeszcze między piankami w dolnej części musze jakąś wyplatankę zrobić. Brakuje mi jeszcze pierścieni, okazało się ze kupiłem za małe :(
korkowa rękojeść która po roku zaczeła się kruszyć. W moim zamontowałem uchwyt Fuji DPS 18 i rękojeść dzieloną z pianki EVA.
I tu mnie niemiło zaskoczyłeś.Myślałem że w wędce, w której na blank dają 10 letnią gwarancję korek jest przynajmniej średniej jakości a tu taki pasztet :boisie:.No ale taka złota rączka jak Ty poradzi sobie zawsze.Ciekawi mnie czy sam toczyłeś piankę domowym sposobem czy na tokarni?
Blank jest super dlatego postanowiłem kijek ratować. Co do korka to zastosowali chyba najtańszy. Przy uchwycie odpał mi płat korka wielkości 5zł, w miejscu gdzie jest łokieć przylega do rękojeści zrobiły sie jakby "wżery". Wyglądało tak jakby bóbr gdyzł drzewo, korek się kruszył. Inny powód zmiany rękojeści to bardzo mała średnica, rękojeść "gineła" w dłoni. Miałem zamontować korek ale znalazłem w sieci dolniki z pianką z czerwonymi pierścieniami. I taka sobie wyobraziłem, niestety ale skończyło się na piance bez czerwonych pierścieni. Pierścienie okazały się za duże bo było do rekojeci rezonansowej. Kupiłem srebrne, ale pech chciał że źle zmierzyłem średnicę suwmiarką i kupiłem za małe.
Krzysiu tokarkę zrobiłem z wiertarki, prosta sprawa. Piankę się bardzo łatwo toczy samym papierem, używam też małych pilniczków do nacinania i do rowków. Korek też się łatwo toczy, troszkę trudniej jest z korkogumą. Do pianki używam paieru o gradacji 100, żeby wyprofilować rękojeść, a potem papieru o gradacji 180 żeby wygładzić i doprowadzić do odpowiedniej średnicy (faza końcowa).
Do korka podobnie tylko że na początrku stosuję papier o gradacji 120 a potem 180 i na końcu 220.
Wieczorem zrobię fotki mojej tokarki robionej na szybko, muszę jeszcze dokupić łożysko żeby pręt gwintowany miał na czym sie kręcić bo naracie grzeje się w drewnie :P