Natomiast jeżeli chodzi o sprzęt łowię:
1. 300 cm konger węglówka 50 - 180g z kołowrotkiem klasy 7000 i zyłką 0,42 300 m (planuję zmianę na plecionkę, tym bardziej, że kołowrotek na podwójnej stopce)
2. 240 cm pełen szklak hand made jednoczęściowy z kołowrotkiem tej samej klasy i żyłką 0,50 200m
jeżeli w tym roku połowię to kupię sobie beast mastera, (bo ten jednoskład jest strasznie uciążliwy w transporcie). BM jest nie do złamania - mam kumpla który regularnie robi sobie zabawy w tylu podciągania na rzece łódki pod prąd i to kiem do 40 g(!) i co najważniejsze jest "mięsisty" z pełnym przygięciem co jest ważne, bo sumek nawet mały nieźle dogina, a po dwa w połączeniu z plecionką to wędka musi być kluchowata. Kije w stylu Silure są wg mnie na Ebro lub Pad niestety :(
p.s. turkucia przerobiłem w 2009 - niestety bez efektów. podobno zależy od wody, gdzieniegnie (nie u nas) wali jak głupi, a gdzieniegdzie nie