Zaduma nad przemijaniem.

Znam taki jeden stary grób,
na starym miejskim cmentarzu,
gdzie ktoś zadał sobie trud
i wykuł napis o wędkarzu.

„Wędkarz nie rybak, tutaj spoczywa,
co kochał ryby i wody przejrzyste.
Dziś na Niebiańskich łowiskach pływa,
serce swe mając młode i czyste”

Przystaję na chwilę, by znicz zapalić,
choć nigdy nie znałem tego człowieka,
to czuję, jakbyśmy zawsze się znali,
lecz pamięć zatarł - czas co ucieka.

Wspominam tych co już odeszli,
trochę za wcześnie z tego świata.
Wiele szlaków razem my przeszli,
z ostatnim to jeszcze, tego lata.

Skwierczy knot, płomień się pali,
jak gdyby rozumiał moje rozterki,
że kruche życie w proch się wali,
a pamięć jeszcze wzmaga te męki.

Cóż, takie jest życie to nasze,
narodziny, dorastanie, wyrastanie,
w jedno słowo ubieram zawsze,
tym słowem jest – Przemijanie.

Lampka Pamięci dla tych co odeszli -

  • 300px-Znicz.jpg