Tytan vs wolfram
Wędkarstwo – ogólnie
Podczas łowienia w jeziorach stosuje przypony z tytanu, rzeczywiście tam sprawdzaja się swietnie, problem zaczepów praktycznie nie istnieje i mozliwość zerwania jest znikoma, a przypon po holu ryby rzeczywiście wygląda jak nowy.
Ale juz podczas lowienia w rzece stosuje wolframki Spinwala, tutaj zywotność przyponu jest stosunkowo krotka ( zaczepy) i dla mnie nieekonomiczne jest uzywanie tytanu, ale moze dlatego że ja łowie w zaczepowych miejscach:)
Tomek.
Zauważyłem że 99 % zaciętych przeze mnie drapieżników zahaczonych jest za przednią wargę w taki sposób że mało prawdopodobne jest przecięcie linki, no chyba że przy jakiś niesamowitych ewolucjach.
Dragon to chyba najlepszy z "polskich" producentów także miło.
Tym bardziej, że przypon jest mniej widoczny niż PP 20 funtowa
A ocali Ci to niejedną rybę, a i zatniesz szczupala metrówę na wobka to bez przyponu skazujesz go na śmierć w męczarniach z głodu i ze szczepioną paszczą
Naprawdę rewelacja, jeśli chodzi o łatwość kręcenia przyponów i odporność. Cena wychodzi około 4-5zł za przypon 35cm.
Tej jesieni zacząłem testować plecionkę tytanową na przypony firmy E-sox. Wytrzymałość 40lb przy średnicy 0,42mm (choć wydaje się znacznie cieńsza).
Naprawdę rewelacja, jeśli chodzi o łatwość kręcenia przyponów i odporność. Cena wychodzi około 4-5zł za przypon 35cm.
Ty Kamil to jesteś majsterkowicz zacznij jeszcze blanki zwijać i szpulki odlewać :dokuczacz:
Niestety nie każdy ma taki spryt w ręku😜
Btw, na tym tytanie przy pomocy odczepiacza Grom rozginałem Mustady Big Game, więc moc nawet 'na węźle' jest naprawdę piekielna!
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.