Maselinho, gratuluję inwencji twórczej!
Mój „pracowy” dach co prawda znajduje się niezbyt daleko od Twojego, ale sporo niższy jest.
Choć i tak nie wpadłbym na pomysł poszukiwania oznak wiosny z dachu budynku w centrum stolicy. Ale rozumiem Cię, ja z kolei z nadzieją przejrzałem dziś wszelkie możliwe prognozy pogody. I nie wygląda to źle!!! Weekend może być całkiem przyzwoity.
A zdjęcia fajne, i płuca przewietrzyłeś zdrowym stołecznym powietrzem.