Wieści znad Buga.
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
Nie opodal mnie zwijali się po cało nocnym lub rannym łowieniu na federek wędkarze a siatkę mieli wypchaną dużymi lechami :krzyk: myślę że było tego z 15 kg.
Boleń był aktywny cały dzień Bił systematycznie z 5 m od mojego stanowiska drażniąc mnie nie miłosiernie 😎
Ja siedziałem wczoraj od 10 rano z koszyczkiem i też lipa...
Nie opodal mnie zwijali się po cało nocnym lub rannym łowieniu na federek wędkarze a siatkę mieli wypchaną dużymi lechami :krzyk: myślę że było tego z 15 kg.
Boleń był aktywny cały dzień Bił systematycznie z 5 m od mojego stanowiska drażniąc mnie nie miłosiernie 😎
Przemek trzeba było założyć na haczyk skórzaka 👍
Grubiutki :)
Gdzie jeździsz na ten Bug? Daleko od Wołomina/Radzymina? Chętnie sie tam wybiorę bo ostatni raz byłem na Bugo/Narwii ze 3 lata temu. Kania Polska była grana wtedy. A,że chwilowo Pilice mam wyłączoną i z kaską marnie to poluję na coś bliżej mnie.
Marcist piękny szczupak. 👏
Grubiutki :)
Gdzie jeździsz na ten Bug? Daleko od Wołomina/Radzymina? Chętnie sie tam wybiorę bo ostatni raz byłem na Bugo/Narwii ze 3 lata temu. Kania Polska była grana wtedy. A,że chwilowo Pilice mam wyłączoną i z kaską marnie to poluję na coś bliżej mnie.
Kojoto z miłą chęcią się z tobą wybiorę ale ja na razie jestem wyłączony przez jakiś miesiąc z dłuższego wędkowania
🎉 🎉 🎉 DZIŚ ODEBRAŁEM MIESZKANIE 🎉 🎉 🎉
tak długo oczekiwane więc zostają mi tylko szybkie wybady takie dwie-trzy godzinki ale jak chcesz to dam ci namiar na fajne miejsca
Ewidentnie zabitych ryb nie zamieszczamy na naszym forum.
Admin.
Gratulacje nowego mieszkania!!! :) Coby się dobrze mieszkało :)
A mnie naszlo mimo to,ze spinninguję i lowie na muchę żeby zapolowac na lina :) strasznie chce złowić lina :P
Jedyne znane mi miejsce na lina z opowieści to łacha na Narwii.
Na Bugu gdzieś niedaleko ode mnie da rade też gdzieś złowić tą zieloną piękność?:)
jakby nie brało nic z białorybu to jednak przywiazany do spinningu moge tam liczyc też na jakies okonie? szczupaki? :)
Zresztą efekty dawno przestały być dla mnie aż tak ważne, ważniejsza jest dobra atmosfera i możliwość kontaktu z naturą i bycia nad wodą.
Można się przyzwyczaić jak się łowi jakieś 25 lat heheh
Ale czasami lubię sobie spokojnie zasiąść i potowarzyszyć koledze, który łowi na bacika ( ale nie tylko ) :) Nasz kolega forumowy Gaspard.
ale co do Bugu to niebawem trzeba sprawdzić co tam w traw...w wodzie piszczy :)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.