Wieści znad jeziora Kamica (Kamienica, Dargocice)
Sezon wędkarski 2015
Znowu woda gotowała się koło roślinności, ale nietakt mocno jak kiedyś.
Nad jezioro wędkarze pomału zwożą swoje łódki.
Mój pomost na jeziorze Dargocice, który zbudowałem w 1999 roku,
tyle z niego zostało w 2008 roku, rok temu już tylko wystawało
kawałek siedzenia z wody. Drugie zdjęcie to zatoczka przy cyplu
z grodziskiem, na ten półwysep wpadaliśmy często z kolegą żeby
odpocząć i zaparzyć kawę.
Z tym jeziorem wiąże się dużo moich dobrych wspomnień. 👍
Widać, że zbliża się już sezon, wjazd nad jezioro zamknięty
na kłódkę, dzisiaj niemiałem większego problemu z kluczem,
ale co będzie, kiedy ktoś przyjedzie wcześnie rano?
Kormorany zniknęły, ale ryba dziś też nie brała.
Pomost przyszykowany do sezonu, barierki i wejście na pomost
założone, będzie dobre miejsce do łowienia ryb.
Już gdzieś kiedyś pisałem, że często wybierając się nad wodę
zamiast wędki biorę aparat, tym razem było tak samo, zwłaszcza,
że udało mi się namówić żonę na wyprawę wzdłuż zachodniego
brzegu jeziora Kamica.
Ciężko jest ją namówić na wypraw do lasu, a tym bardziej nad
jezioro, kiedy niema grzybów, woli spacer nad morzem i wtedy,
kiedy plaże są w miarę puste.
Ścieżka, w ogóle chodzenie brzegiem jeziora Kamica jest dość
uciążliwe, są miejsca gdzie niema szans nawet w gumowcach
przejść przy brzegu jeziora, miejscami teren wzdłuż jeziora jest
bagnisty, więc trzeba trzymać się wydeptanych ścieżek
i koniecznie na taką wyprawę założyć gumowce.
Dzisiaj dotarliśmy aż do za kamień mocy do pomostu, ponad 2
kilometry, do miejsca, do którego bez minimalnej znajomości
leśnego szlaku trudno jest dojść, dlatego tak ważna jest łódka
na tym jeziorze do łowienia ryb.
Zrobiłem sporo zdjęć, które wstawię następnych dniach, bo nie
wiem kiedy znowu wybiorę się tom podmokłą ścieżką.
Zdjęcia zrobiłem 4 maja.
Pierwsze zrobione rok wcześniej, drugie w tym samym miejscu
tego samego dnia 9 maja 2015 roku,
1 o godzinie 13,
2 o godzinie 12.
postaram się jakoś nadrobić ten czas stracony.
Bardzo dobre informacje, kormorany odleciały i ryba bierze jak zawsze,
rewelacji niema, ale bierze duży szczupak, no może przesada, ale taki
koło 60, okoń, płotka taż jest ładna, lin i leszcz tez jest, mnie jednak
nieudało się ich złowić.
Rano załadowałem mała łódkę na samochód i nad jezioro, a tam przesiadka na łódkę.
Metoda, jaką na dziś wybrałem to grunt, więc popłynąłem na pomost przy wyspie.
Liczyłem na leszcza, lubi tam się kręcić, miałem też nadzieją na dużą płotkę,
ale trafiłem tylko piękną pogodę, szum wiatru, śpiew ptaków i relaks,
muzykę natury.
Czas spędzony w ciszy nad wodą bezcenny
Łódka, na której pływam jest do sprzedania.
http://olx.pl/oferta/bartek-mala-lodka-baczek-do-rekreacji-wedkowania-i-wywozenia-zanet-CID767-ID79mdd.html#d0b4aa57cb
że będzie padać aż do godziny 15, ale kto by im wierzył, pogoda była piękna.
Spakowałem więc sprzęt do samochodu i ruszyłem nad jezioro Kamnica, gdzie przywitało mnie
idealnie gładkie jezioro o wyjątkowo przezroczystej wodzie.
Zanim jednak rozgościłem się na pomoście od południa zaczęły nadciągać granatowe
chmury i za chwilę lunął deszcz.
Myślałem, że może za parę minut przejdzie i faktycznie pomału deszcz zaczął ustawać,
ale tylko po to żeby znowu lunąć z większą mocą i tak przez całe 2 godziny.
Niemiałem czasu, aby czekać do 15 godziny, więc zrezygnowałem i pojechałem do domu.
Dziwne, ale droga (szosa) od wyjazdu z lasu aż do Kołobrzegu była sucha.
Zdjęcia z 22 czerwca z małego pomostu z końca zatoki na prawo od plaży,
żeby tam dojść trzeba wiedzieć jak.
Idąc przegibem jeziora w kierunku północnym dużo ryzykujemy, bo można
wpaść po pas w błoto, trzeba z parkingu kierować się drogą przez las
na północ około 300 m.
Po lewej stronie, przez krzaki i drzewa będzie czasem widać jezioro,
trzeba dobrze uważać, bo można przegapić i dojść za daleko.
Zdjęcia z 2014 roku, to jest właśnie ten mały kant.
Gdzie byłem, co robiłem???:buzki:
Może później, na razie informacje z nad wody.
Na jeziorze Kamica spokój, cisza, zrobili strefę ciszy i zniknęły motorówki,
skutery no i wszystko z napędem spalinowym.
TO mnie cieszy.
No i oczywiście skoki ciśnienia, wczoraj burze, dziś ładna pogoda i ryby niebrany.
Tradycyjnie kilka zdjęć dziś zrobionych. 📷
to trudna i uciążliwa trasa, ponad 3 km w jedną stronę, a wrócić trzeba z powrotem do
miejsca startu.
Przeszkoda na zdjęciu to nie płot, to naturalne, to powalone drzewa i gałęzie, jakich pełno
na ścieżce wzdłuż jeziora + grzęzawiska i podmokłe niebezpieczny grunt, to mały survival
tu nigdy nie wiesz, jaką przeszkodę spotkasz na swojej drodze.
Tak wygląda większość brzegu wzdłuż jeziora Kamica.
Ale jeśli ktoś pozna dobrze teren nad jeziorem Kamica (Kamienica) znajdzie tam ustronne miejsca gdzie będąc niewidocznym dla nikogo spędzi w zupełnej głuszy pod namiotem kilka dni.
Zdjęcia z grzybobrania nad jeziorem Kamica 2 sierpnia 2015 r.
http://shrap-drakers.pl/forum/thread-3895-page-12.html
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.