Piękny warciański bolek,moje gratulacje @Szymanek69👏
Wieści znad lubuskiej Warty
Sezon wędkarski 2012
fajny bolo 👏
ja miałem ostatnio 65+ na wklejce do 10g i żyłce 0.16 ale to była jazda 🎵 😂
ja miałem ostatnio 65+ na wklejce do 10g i żyłce 0.16 ale to była jazda 🎵 😂
Wychodzi na to że spin "lepszejszy" od muchy ;) Żart oczywiście- nie ma skali porównawczej .Dzięki temu że woda się radykalnie podniosła i "uaktywnił" się fajny przelew praktycznie pod nosem,także człowiek może sobie pozwolić na 2-3 godz wypady wieczorkiem 👍 Ale czekam z niecierpliwością na niżówkę i muchowe łowy.
Dzięki za miłe słowa 😎
Dzięki za miłe słowa 😎
Właśnie wróciłem z wieczornego wypadu.
Oto co udało mi się złowić:
Było z czym walczyć, całe 84cm i rekord osobisty pobity:)
Towarzyszył mi jeden z drakersów daro730322
On trafił jednego kluska, takiego do 30cm.
Pozdrawiam!
Oto co udało mi się złowić:
Było z czym walczyć, całe 84cm i rekord osobisty pobity:)
Towarzyszył mi jeden z drakersów daro730322
On trafił jednego kluska, takiego do 30cm.
Pozdrawiam!
Piękny,gruby pan Rapa. Gratuluje połowu i emocji z tym związanych 👏
oj lubuska Warta lepsza jednak od wielkopolskiej, ale nie składam broni i jeszcze powalczę o wyższość wielkopolski 😜
Gratuluję grubej rapy!
Gratuluję grubej rapy!
Tak. Nażarty jak karp.....:ostr:
Kawał BYKA...upolowałeś.
Piękna sprawa taki rekord, gratuluję👏👏👏
Kawał BYKA...upolowałeś.
Piękna sprawa taki rekord, gratuluję👏👏👏
Wszystkim dziękuję!
Dodam, że wczoraj upolowałem trzy rybki, dwa sandacze i jednego bolenia z czego jeden sandaczyk niewymiarowy...
Cieszę się, że woda poszła w górę bo i wyniki też windują:)
Pozdrawiam!
Dodam, że wczoraj upolowałem trzy rybki, dwa sandacze i jednego bolenia z czego jeden sandaczyk niewymiarowy...
Cieszę się, że woda poszła w górę bo i wyniki też windują:)
Pozdrawiam!
Chojny83 przyjmij moje ogromne gratulacje za tego gruubego profesora.Taki kaban to juz jest spore wyzwanie.Skrobij słówko o okolicznościach połowu,bede wdzięczny;)👏👏
No niech będzie, że coś skrobnę o okolicznościach...
Wraz z kolegą z forum wybraliśmy się koło jego domu na krótki wypadzik w celu upolowania jakiegoś sandaczyka bądź ewentualnie bolenia.
Dla mnie wypad miał zaowocować poznaniem nowych miejsc, dla kolegi podpatrzeniem "jak, co i gdzie się robi" jak on to mówi.
Po przejściu kilku główek i mizernych wynikach (kolega złapał małego klenika więc to ja mogłem uczyć się od niego) postanowiłem zejść w dół rzeki do przelewającej się główki. Gdy stanąłem przed nią pomyślałem, że tu w toni musi siedzieć gruby boleń. Od razu założyłem perłowego predatorka na główce 10gr i przerzuciłem główkę aby minąć szczyt główki przynętą i przeciągnąć ją przez środek przelewającej się główki. Jakież było moje zdziwienie gdy już w pierwszym rzucie tuż za samą główką poczułem mocne przytrzymanie! W pierwszej chwili byłem pewien, że to gruby szczupak, ale już po chwili po pięknym, długim odjeździe wiedziałem, że mam grubego bolenia. Dobrze, że miałem plecionkę, bo takiego klocka ciężko było przeciągnąć przez przelew. Hol trwał jakieś dwie minuty i był bardzo emocjonujący. Gdy ryba ślizgiem wylądowała na brzegu od razu zawołałem mojego kompana. Szybka sesja zdjęciowa, mierzenie ryby i już mogłem kończyć łowienie:) Zawsze tak robię aby nie naciągać szczęścia...
Łowiłem na wędkę Dragona Guide Select Executor 2,45 7-28gr, kręcioł Shimano Exage 2500 i plecionkę Power Pro 0,15mm
Może jednak ten sezon będzie sezonem życia? (http://shrap-drakers.pl/artykul/sezon-zycia/)
Pozdrawiam wszystkich moczykijów!
Wraz z kolegą z forum wybraliśmy się koło jego domu na krótki wypadzik w celu upolowania jakiegoś sandaczyka bądź ewentualnie bolenia.
Dla mnie wypad miał zaowocować poznaniem nowych miejsc, dla kolegi podpatrzeniem "jak, co i gdzie się robi" jak on to mówi.
Po przejściu kilku główek i mizernych wynikach (kolega złapał małego klenika więc to ja mogłem uczyć się od niego) postanowiłem zejść w dół rzeki do przelewającej się główki. Gdy stanąłem przed nią pomyślałem, że tu w toni musi siedzieć gruby boleń. Od razu założyłem perłowego predatorka na główce 10gr i przerzuciłem główkę aby minąć szczyt główki przynętą i przeciągnąć ją przez środek przelewającej się główki. Jakież było moje zdziwienie gdy już w pierwszym rzucie tuż za samą główką poczułem mocne przytrzymanie! W pierwszej chwili byłem pewien, że to gruby szczupak, ale już po chwili po pięknym, długim odjeździe wiedziałem, że mam grubego bolenia. Dobrze, że miałem plecionkę, bo takiego klocka ciężko było przeciągnąć przez przelew. Hol trwał jakieś dwie minuty i był bardzo emocjonujący. Gdy ryba ślizgiem wylądowała na brzegu od razu zawołałem mojego kompana. Szybka sesja zdjęciowa, mierzenie ryby i już mogłem kończyć łowienie:) Zawsze tak robię aby nie naciągać szczęścia...
Łowiłem na wędkę Dragona Guide Select Executor 2,45 7-28gr, kręcioł Shimano Exage 2500 i plecionkę Power Pro 0,15mm
Może jednak ten sezon będzie sezonem życia? (http://shrap-drakers.pl/artykul/sezon-zycia/)
Pozdrawiam wszystkich moczykijów!
Dzięki za opis.Szybko wyjechał ten bolesław.Życzę kolejnych sukcesów👏
No tak mi się wydaję, że tyle to trwało...
Z zegarkiem w ręku nie stałem:)
Z zegarkiem w ręku nie stałem:)
Pojęcie czasu w takich chwilach nie istnieje:) Za duużo adrenaliny:)
Po kilkudniowym poście szybki wypadzik po pracy nad miejscówkę zaowocował takim jegomościem - 65cm
Dobrze że statyw był już przygotowany,także sesja zdjęciowa krótka i chlupp do wody :papa:
Dobrze że statyw był już przygotowany,także sesja zdjęciowa krótka i chlupp do wody :papa:
<blockquote>
Po kilkudniowym poście szybki wypadzik po pracy nad miejscówkę zaowocował takim jegomościem - 65cm
Dobrze że statyw był już przygotowany,także sesja zdjęciowa krótka i chlupp do wody :papa:
</blockquote>
Brawo @szymanek69 - tak trzymaj👍
Pozdrawiam waldi-54:papa2:
Po kilkudniowym poście szybki wypadzik po pracy nad miejscówkę zaowocował takim jegomościem - 65cm
Dobrze że statyw był już przygotowany,także sesja zdjęciowa krótka i chlupp do wody :papa:
</blockquote>
Brawo @szymanek69 - tak trzymaj👍
Pozdrawiam waldi-54:papa2:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.