Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2019
Narwiańskie 144 cm, więcej na www kolegi @Krzysztofa :)
https://www.youtube.com/watch?v=gnDyHBq5rMc
Jaki kaban!!!!! Wyglada jak rozdymka ;) ile kg obstawiacie? 70-80?
218 cm co dostał w łeb, ważył 61 kg, więc tego obstawiam lepiej niż 80kg, ale któż to teraz wie... :)
@pulos - też mi się wydaje, że takie gabaryty, to żerują raczej na konkretnych rybach, nie na krąpiczkach...
Rzuciło mi się w oczy, nic więcej nie wiem na ten temat... : http://pultuszczak.pl/odnalezli-skradziona-lodz/?fbclid=IwAR0DsXqStI70K1xmhiHctEaiGzwPo1rh4X26L0xzamtQQ-ZnWG4Qs_gjo0o
Idzie jesien, zaczyna sie coroczny "ruch" w interesie złodziejskim ... dwa lata temu mnie to spotkało ;-( ale podobnie jak w tej sytuacji wydarłem sprzęt z powrotem
Natomiast ja z kolegą @Dell byliśmy na rybach od 6:30 - do 11:00. Bartek w pierwszych rzutach złapał sandaczyka 30 cm i była to pierwsza i ostatnia ryba wyprawy. W zasadzie to nawet pierwszy i jedyny kontakt... Spotkany na wodzie
kolega Tomek złapał sumka 92 cm. Widzieliśmy za to patrol PSR. :)
ja dziś na Gnojnie 3h
szczupak na zero, za to na obrotówkę nr 6 wpadło 3 przypadkowe okonie 25+
Wczoraj na Narwi na tą samą obrotówkę taki przyłów
Gratulacje dla wszystkich Łowców. Ja tymczasowo odwiesiłem wędkę na kołek i za grzybami biegam.A jak z tym zanieczyszczeniem, strażacy to wyłapułą czy juz jest w Pułtusku?
Co do tego oleju, to chyba ogarnęli, bo wczoraj siedziałem na rybach do późna i nic nie płynęło, wcześniej też nic nie płynęło... dzisiaj pewnie więcej info podadzą.
Pulos no to bardzo dobre wyniki jak na 3 godzinki :) Ja wczoraj 19:00-22:30 jednego - ze 25 cm chyba miał.... i jedno puknięcie nie zacięte, bo już przysypiałem na tej łódce, więc chyba tak jak @spining na grzyby zacznę chodzić...
Co do tego oleju, to chyba ogarnęli, bo wczoraj siedziałem na rybach do późna i nic nie płynęło, wcześniej też nic nie płynęło... dzisiaj pewnie więcej info podadzą.
To dobrze. A co do grzybów to warto. W sobotę pod Różanem gąsek nakosiłem. Wysyp trwa zarówno pięknych grubych zielonek jak i siwek. Do tego trochę borowików takich akurat do marynowania.
Jest też wysyp pięknych podgrzybków.
Jak tam Panowie plany weekendowe? Ja zamierzam wszystkie sprawy odłożyć na później i przesiedzieć dwa dni maksymalnie na wodzie, a potem zresztą też każdą wolną chwilę, bo już mają być przymrozki :) Tak więc będzie dużo zdjęć, przyrody na pewno ;)
Plany ambitne jak zawsze. Niedługo ruszam na gąski pod Różan. Potem może jeszcze raz za tydzień w niedzielę. Późniejsze terminy to juz tylko Narew i może z raz Mazury :)
Rzut obrotówką long nr.5, blacha na dnie, 2 obroty korbą i zaczep.
Trochę dziwny, twardy i dość niespodziewany w tym miejscu.
Podciągnąłem na tym zaczepię łódkę 2 razy żeby się odhaczyć, w momencie kiedy spróbowałem gwałtowniej szarpnąć zaczep ruszył.
Hol kilka minut, odjazdy na hamulcu, łódka opłynięta dookoła i modlitwa aby to coś się chociaż pokazało.
Podbierak do wody, ryba już blisko (na 100% myślałem, że to sum) i oczom pokazał się potężny sandacz ok. 90cm.
Niestety przy kolejnej próbie podebrania spinka.
Cieszy mnie fakt, iż takie ryby jeszcze są w naszej mazowieckiej wodzie.
Wrócę po niego :)
PB 48cm
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.