Już doszedłem do wniosku że łapać nie potrafię 😊
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2023 i 2022
Nawigacja
Spining, na ten odcinek nie przyjeżdżajcie tylko bo szkoda czasu i benzyny... Wczoraj się spotkałem ze znajomym z okolicy Zambsk, który nie jest taki zapalonym wędkarzem mocno, ale mieszka nad wodą i generalnie się interesuje co to tam się dzieje - to powiedział że pusto nad wodą i co kogo nie spotka, to każdy mówi że nic nie bierze....
Dzisiaj taka pogoda marna, ale może skoczę na 2h tak kontrolnie (chyba, że do wieczora mi się odechce), tego echa mi sie chyba nie będzie chciało targać raczej na taki szybki wypad gdzieś tu blisko.
Trzeba powoli spinningi odkurzyć, bo za tydzień by wypadało rzucić parę razy tak dla zasady 😂
Dzisiaj taka pogoda marna, ale może skoczę na 2h tak kontrolnie (chyba, że do wieczora mi się odechce), tego echa mi sie chyba nie będzie chciało targać raczej na taki szybki wypad gdzieś tu blisko.
Trzeba powoli spinningi odkurzyć, bo za tydzień by wypadało rzucić parę razy tak dla zasady 😂
Spining, na ten odcinek nie przyjeżdżajcie tylko bo szkoda czasu i benzyny... Wczoraj się spotkałem ze znajomym z okolicy Zambsk, który nie jest taki zapalonym wędkarzem mocno, ale mieszka nad wodą i generalnie się interesuje co to tam się dzieje - to powiedział że pusto nad wodą i co kogo nie spotka, to każdy mówi że nic nie bierze....
Dzisiaj taka pogoda marna, ale może skoczę na 2h tak kontrolnie (chyba, że do wieczora mi się odechce), tego echa mi sie chyba nie będzie chciało targać raczej na taki szybki wypad gdzieś tu blisko.
Trzeba powoli spinningi odkurzyć, bo za tydzień by wypadało rzucić parę razy tak dla zasady 😂
No właśnie dla tej zasady chcę przyjechać. Po prostu bardzo lubię Narew. Już od dawna cenię sobie wypad bez ciśnienia na brania...
Na jesieni słyszałem, że nie biorą, bo te liście jesienne jedzą i chorują 😄 😂 😊
Ps. Poważnie :)
Ps. Poważnie :)
Wczoraj w Pułtusku szczupak 107 poszedł na pulpety :zmeczony: Dziki naród...
Przyatakowałem na pickerka w niedzielę i poniedziałek, łącznie 12h na wodzie - jednego krąpika złapałem 😂
Kurczę. Aż dziwne tak słabe brania na Narwi. Na Wiśle grunciarze coś tam wydłubują z wody. Podobnie na Bzurze-widziałem już w tym sezonie kilka fajnych kleni na federka, niestety na przynęty spiningowe nie reagują. Na starorzeczu Bzury, dwóch kolesi w ciągu ok.40 minut wyjęło w mojej obecności trzy średniej wielkości linki. Jak dobrze dosłyszałem z przeciwnego brzegu, w siatce mieli w sumie 9 sztuk. Ja na spina bez kontaktu. W ogóle od początku maje ledwie 2 wymiarowe szczupłe, kilka pistoletów i 1 (słownie: jeden !!!) okonek.
Dziwne, dziwne, ja to tłumaczę zimną wiosną... popływałem dwa dni temu z echem - to ryby trochę jest - przynajmniej drobnicy... A brać nie chce. Miałem co prawda kilka brań klenia (tak bym obstawiał) - takie mega mocne i mega szybkie BUM - nie do zareagowania - muszę haczyki wymienić może na większe, tak żeby się zacinały same. Przynajmniej taką mam koncepcję.
A na pickerka postawiłem właśnie z tego powodu, że tak czułem, że na spina to już w ogóle będzie kicha dopóki się ciepło nie zrobi. Na mniejszych rzeczkach klenie słyszałem, że biorą na spinning. Ale tutaj jest trochę inaczej...
Wczoraj za to wybrałem się na sandacza o północy, wytrwałem 3h bo wiatr i deszcz zaczął napierdzielać - ustałem na płytkiej wodzie - miałem jedno branie, niby zaciąłem w tempo ale pusto. Dzisiaj trochę inaczej spróbuję - znaczy się na głębszej wodzie.
Pozrzucam jutro zdjęcia z echo i z telefonu to chociaż widoczki do popatrzenia powstawiam :)
A na pickerka postawiłem właśnie z tego powodu, że tak czułem, że na spina to już w ogóle będzie kicha dopóki się ciepło nie zrobi. Na mniejszych rzeczkach klenie słyszałem, że biorą na spinning. Ale tutaj jest trochę inaczej...
Wczoraj za to wybrałem się na sandacza o północy, wytrwałem 3h bo wiatr i deszcz zaczął napierdzielać - ustałem na płytkiej wodzie - miałem jedno branie, niby zaciąłem w tempo ale pusto. Dzisiaj trochę inaczej spróbuję - znaczy się na głębszej wodzie.
Pozrzucam jutro zdjęcia z echo i z telefonu to chociaż widoczki do popatrzenia powstawiam :)
Daj znać jak poszło i wrzuć te zdjęcia z echa :)
Zobaczymy jak będzie w sobotę???
Zobaczymy jak będzie w sobotę???
Tak na szybko napiszę na razie - wczoraj walczyłem do 24h od 18 mniej więcej - jedno branie, ładne takie już naprawdę, buj buj..... i **** ;) Tak na skraju dnia i nocy. Poza tym tak mi się poplątała plecionka, że pół szpuli poszłoooooo... :beczy: Może czas na suma teraz wyruszyć :)
E to jak na dwa wypady za każdym miałeś branie. Biorąc pod uwagę ub. rok bilans masz lepszy :)
No ciekawe co będzie dalej?
Ja już odliczam. Nosi mnie... Martwi natomiast nieco prognoza pogody na sobotę. Jutro za to ma być ładnie.
No ciekawe co będzie dalej?
Ja już odliczam. Nosi mnie... Martwi natomiast nieco prognoza pogody na sobotę. Jutro za to ma być ładnie.
Pogoda dzisiaj na sobote jest taka, a jutro już będzie inna, nie ma się co przejmować :)
Udało mi się zrzucić screeny z karty, jakość coś jest jakaś kiepska, nie wiem czy to jest max możliwości czy ustawienia mam nie poustawiane, bo nie patrzyłem nawet pod tym kątem.
Wrzucam zapisy do swobodnej interpretacji :)
Udało mi się zrzucić screeny z karty, jakość coś jest jakaś kiepska, nie wiem czy to jest max możliwości czy ustawienia mam nie poustawiane, bo nie patrzyłem nawet pod tym kątem.
Wrzucam zapisy do swobodnej interpretacji :)
Coś tam widać. Wiadomo jak jest z prognozami. Niemniej wg nich jutro ma padać między 11 a 19, ale największe prawdopodobieństwo deszczu jest między 12 a 16. Więc jak się pojawimy ok 19 nad wodą to już raczej lać nie powinno :)
Byliśmy. Do tematu podeszliśmy na luzie :D
w miejscach kleniowo-boleniowych Przemkowi uwiesiły się dwa szczupaczki. Ja bez ryby choć nie jestem pewien czy po ciemku nie miałem skubnięcia. Na przełomie dnia i nocy niedaleko bił piękny bolo jednak nie chciał z nami współpracować.
Spotkany jeden spinningista powiedział, że w ciągu dniówki zaliczył kilka bolków w tym jednego pod 70 cm i szczupaczki.
Może za dwa tygodnie zrobię korektę jeszcze przed Mazurami??
w miejscach kleniowo-boleniowych Przemkowi uwiesiły się dwa szczupaczki. Ja bez ryby choć nie jestem pewien czy po ciemku nie miałem skubnięcia. Na przełomie dnia i nocy niedaleko bił piękny bolo jednak nie chciał z nami współpracować.
Spotkany jeden spinningista powiedział, że w ciągu dniówki zaliczył kilka bolków w tym jednego pod 70 cm i szczupaczki.
Może za dwa tygodnie zrobię korektę jeszcze przed Mazurami??
@bysior
(edytowany 3 lata temu)
06.06.2022 07:45 · Odpowiedź #67977
To dzień dziecka dosłownie mieliście 😊 Ja bez kontaktu ostatnie dni.... :boisie: Dzisiaj nie wiem czy będzie mi się chciało wypływać, ale jak wypłynę to dam znać jutro :)
A co do bolków - w sobotę w dzień byłem na pickerka na klenia - to było takie 2h około, że bolenie tłukły całą szerokością rzeki (akurat byłem w okolicach Białej Góry). Czyli coś tam w tej wodzie pływa.... :D
A co do bolków - w sobotę w dzień byłem na pickerka na klenia - to było takie 2h około, że bolenie tłukły całą szerokością rzeki (akurat byłem w okolicach Białej Góry). Czyli coś tam w tej wodzie pływa.... :D
Wczoraj odbyłem kolejny szybki wypadzik na przeoranie wody - bez kontaktu :bezradny:
Może jednak trzeba się teraz na krąpia i białego robaczka przerzucić 😂
@bysior
(edytowany 3 lata temu)
09.06.2022 20:52 · Odpowiedź #67981
Trzeba jednak chyba się na inne hobby przerzucić 😊
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.