chciał bym mieć chwilkę żeby takie połowić 👍
Wieści znad Narwi
Sezon wędkarski 2011, 2010 i 2009
chciał bym mieć chwilkę żeby takie połowić 👍
Widziałem zdjęcie tego karpia 17 kg z gnojna. Wielka ryba ale głowy bym nie dał że ta ryba była za pysk jak twierdzi łowca. Ponoc pryskaja te kopytka jakims waniliowym g..wnem i karp wykazuje zainteresowanie.
Albo powiedzą że inni wybrali to siatami to nad limity Jak wiedzą co te słowo wogóle znaczy:nerwus:
Widziałem zdjęcie tego karpia 17 kg z gnojna. Wielka ryba ale głowy bym nie dał że ta ryba była za pysk jak twierdzi łowca. Ponoc pryskaja te kopytka jakims waniliowym g..wnem i karp wykazuje zainteresowanie.
Kilka dni temu złowiłem na spinning lina ponad 40cm, zaznaczam że był czysto zapięty za pyszczek. Łowiłem małym twisterem (35mm) na główce 3,5g, czyli standardowo tzw. paprochy.
Podobne przyłowy miałem już kilkanaście razy, najczęściej wzdręgi, krąpie, "pod-leszczaki", karasie i właśnie wspomniane liny ale tylko raz miałem taki przyłów na ciężki spinning. Łowiąc na 5cm twistera złowiłem leszczyka ok.40cm - też czysto za pyszczek więc i teoretycznie tego karpia też mogli trafić czysto, tylko czy tak faktycznie było biorąc pod uwagę jak w Gnojnie na jesieni się łowi.
Ostatni mój "wjazd" nocny na Gnojno skończył się dłuższą pogawędką z trzema gruntowcami przybyłymi z Siedlec. Jak widać "sława" Gnojna sięga aż tam, zresztą Panowie mówili że corocznie jesienią odwiedzają Gnojno lecz tym razem nie udało im się dostać "na beton" który był faktycznie zajęty przez kilka osób.
I podziękowania dla Adama za sesję fotograficzną :)
A ja w niedzielę zaspałem na umówione łowienie z Dellem i wyskoczyłem troszkę później. Pogoda okropna, wiało tak że się biała piana na Narwi robiła, ledwo co można było rzucać. Ale się zawziąłem i po jakimś czasie dociągnąłem pod nogi małego sumka na oko z 60 centymetrów, odpiąłem go nie wyjmując z wody i popłynął rosnąć do przyzwoitych rozmiarów :D Jako że sumki nie wróżą jak dla mnie dobrego łowienia, zmieniłem miejsce. Jedno puknięcie przegapiłem, ale następne już zaciąłem idealnie :D Grudniowy smok załapał się do mojego tegorocznego podsumowania sezonu :D
Gratuluję połowu, z tym że ja rzadko komuś gratuluję 😜 i robię to najczęściej tylko wtedy gdy chcę coś napisać odnośnie połowu - tak jak i w tym przypadku.
Innym (ze swojego otoczenia :oczko:) nie wierzę, przyznaję, ale Tobie zaufam w tym temacie i napisz tylko czy sumek był zapięty czysto.
Nie chodzi mi o to czy go zahaczyłeś przypadkiem, tylko o to, bo tak słyszałem a nawet czytałem i oglądałem to w jakimś programie, że sum żeruje tylko do pewnej temperatury wody, niestety nie pamiętam jakiej, po której to osiągnięciu zapada coś w rodzaju "letargu", bo nie wiem jak to się fachowo nazywa i przestaje żerować/polować.
Tak pytam, nie musisz się wstydzić 😜 a tym bardziej złościć na mnie, napisz bo szczerze mnie to interesuje jak to się ma do tego co słyszałem o tym "letargu" suma do jego łowienia w zimnej wodzie.
I podziękowania dla Adama za sesję fotograficzną :)
chcesz powiedzieć, że ostatni zakup się przydał?
myślałem że z tym żartujesz... ☝️
A ja w niedzielę zaspałem na umówione łowienie z Dellem i wyskoczyłem troszkę później. Pogoda okropna, wiało tak że się biała piana na Narwi robiła, ledwo co można było rzucać. Ale się zawziąłem i po jakimś czasie dociągnąłem pod nogi małego sumka na oko z 60 centymetrów, odpiąłem go nie wyjmując z wody i popłynął rosnąć do przyzwoitych rozmiarów :D Jako że sumki nie wróżą jak dla mnie dobrego łowienia, zmieniłem miejsce. Jedno puknięcie przegapiłem, ale następne już zaciąłem idealnie :D Grudniowy smok załapał się do mojego tegorocznego podsumowania sezonu :D
I podziękowania dla Adama za sesję fotograficzną :)
Bysiorku moje graty 👏👏👏 dopiąłeś swego a biorąc pod uwagę temperatury za oknem i Twoje wędkarskie ADHD czekam na grudniową narwiańską metrówę - czego Ci życzę szczególnie dziś - a ma infoz pierwszej łapy od gościa z długą białą brodą żebyś się nie poddawał😂😂😂
👏👏👏👏
Z ołowianej wody i w takich pogodowych warunkach to Taki ryb"smakuje"potrójnie😋
Szczere brawka bysior👏👏👏
Ale ja jestem zawiedziony, rano na gadalnicy opowiadanie o nim obiecaleś...:bezradny::dobani::nerwus:
I ja głupi czekałem, a tu się okazało, że obiecanki cacanki🤪
@Marcin - sumek był zaczepiony pod dolną szczękę, więc dlatego uciekłem z tego miejsca, żeby następny nie był na przykład za ogon, bo jak był jeden taki to na pewno sam tam nie pływał...
@Pawełku... ale spojrzałem w notatnik co mam do zrobienia w grudniu (GALERIA między innym) i... byś musiał czekać do wiosny chyba na te moje lanie wody ;)
Dzięki Panowie... :)
@Marcin - sumek był zaczepiony pod dolną szczękę, więc dlatego uciekłem z tego miejsca, żeby następny nie był na przykład za ogon, bo jak był jeden taki to na pewno sam tam nie pływał...
Mam nadzieję że nie odebrałeś mojego postu jako atak czy zaczepkę. Chciałem się tylko dowiedzieć o jego okolicznościach połowu a dokładnie czy był czysto zacięty, a można powiedzieć że był bo pod dolną szczękę to jednak nadal w obrębie pyska - tak czy inaczej odpowiedź dostałem a ciekawiła mnie tym bardziej bo mój przyszły sezon będzie właśnie pod kątem wąsatego pana.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.