Wieści znad Świdra
Sezon wędkarski 2015
Na pewno nie jest to co pamiętam z lat 90 kiedy to będąc dzieckiem bawiąc się nad Świdrem brałem durszlak i spod traw wyławiałem dziesiątki różnych małych rybek. Mimo wszytko jest to naprawde urocza rzeczka. Szkoda, że człowiek tak ją zniszczył
Dlaczego się zniszczyła? nie wiem ale z człowiekiem od lat 90 niszczenie ma mało wspólnego.
Człowiek zafundował rezerwat więc zniszczenie to nie jest a że nie można łowić? inna bajka.
W połowie lat 70 jako nastolatek próbowałem i coś tam żyło ale były lata gdzie żyły w Świdrze tylko ...... bakterie. W ok. Glinianki i Kołbieli spuszczały się bezpośredni do rzeki hodowla drobiu, trzody i lisów. Rzeczką Mienią płyneły do Świdra ścieki z Mińska, nie myślcie że istniała jakaś oczyszczalnia. Pamiętam lata gdzie moczenie nóg w Świdrze groziło chorobami łącznie z gruźlicą.
Ale pamiętam jakoś tak po roku 80 hodowlę pstrągów w Tarachowiźnie ale długo nie istniała.
Pamiętam tez że stare chłopy po 40-50 lat opowiadali że jak oni byli nastolatkami to łowili pstrągi a miętusy wyciągali na rękę. Teraz oczyszczalnia w każdej wsi, ferm ani jednej, rezerwat ścisły a ryb nie za wiele.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.