Rzeczywiście tak jak pisał Pawello do 4m nie dojdzie, ale 350 będzie jak obszył:bezradny:
Wieści znad Wisły
Sezon wędkarski 2014
Rzeczywiście tak jak pisał Pawello do 4m nie dojdzie, ale 350 będzie jak obszył:bezradny:
Wzrosty są tylko na trzy dni do przodu, ja patrzę jakie były wzrosty powyżej i zawsze trochę "dokładam" i jakoś tak mniej więcej się zgadza na kolejne dni, można to szacunkowo wyliczyć😜
Rzeczywiście tak jak pisał Pawello do 4m nie dojdzie, ale 350 będzie jak obszył:bezradny:
350 względem wodowskazu nadwilanówka??
Wzrosty są tylko na trzy dni do przodu, ja patrzę jakie były wzrosty powyżej i zawsze trochę "dokładam" i jakoś tak mniej więcej się zgadza na kolejne dni, można to szacunkowo wyliczyć😜
Rzeczywiście tak jak pisał Pawello do 4m nie dojdzie, ale 350 będzie jak obszył:bezradny:
350 względem wodowskazu nadwilanówka??
Pewnie tak, ale w Warszawie "nienadwilanówce" tak jak przypuszczałem nie dojdzie raczej do poziomu 3m. Nie jest to duży przybór ale gorszy bedzie poziom klarowności wody. Dzisiaj z rana zaliczyłem boleniowy wypad nad Królową i woda jest całkiem znośna, lekko trącona ale nie kawa z mlekiem. Być może jest to zasługa klarownej Narwii gdyż było to miejsce poniżej złączenia z Księżniczką. Skończyło się boleczkiem ok. 50cm oraz pięknym widokiem skakczacych brzan, w sumie naliczyłem ok. 10 spławów a kilka było naprawdę blisko, wręcz na odległość 5m ode mnie. Nietety nie chciały współpracować, a na jutro nadają przybór i będzie po ptokach.
http://pogodynka.pl/polska/hydro/wisla/
Dla wodowskazu Warszawa:
dzisiaj o 6:00 - 209cm
jutro - 250cm
w środę - 260cm
czwartek - 230cm
Nad wodą byłem około 20, płynie już syf. Zero oznak żerowania bolków, więc w ruch poszedł lunatic na 30g ołowiu do obławiania dołków i nurtu. Po kilku rzutach trafiła się mała kijanka, myślę no fajnie jest. Niestety do zmroku już zero:bezradny: Po zachodzie słońca rapek dalej nie widać, to zakładam wobler sandaczowy. Machałem tak z 15min, aż się zawiesił taki ze 40cm. Niestety musiałem się ewakuować przed nadchodzącą burzą:beczy:
Na pewno niedługo odwiedzę Wisłę, strasznie mi brakuje tych letnich wieczorów nad jej wodami.
Powodzenia Panowie, nie poddawać się. Nad Wisłą zawsze fajnie jest, czy przybór, czy niżówka😄
A jeszcze polecam stronkę do sprawdzania występowania wyładowań atmosferycznych.
http://burze.dzis.net/?page=wyszukiwarka
Nastraszyliście mnie tym przyborem;P nie wytrzymałem i pojechałem wieczorem oddać pokłon królowej:) Spiesząc się na miejscówkę zagapiłem się i przyłożyłem głową w konar wiszący nad ścieżką😲 aż zobaczyłem gwiazdy i upadłem na d. Kark mnie teraz boli i mam lekkie rozcięcie. Dobrze, że miałem drakersową czapkę bo bez szycia by się nie obeszło😎
Nad wodą byłem około 20, płynie już syf. Zero oznak żerowania bolków, więc w ruch poszedł lunatic na 30g ołowiu do obławiania dołków i nurtu. Po kilku rzutach trafiła się mała kijanka, myślę no fajnie jest. Niestety do zmroku już zero:bezradny: Po zachodzie słońca rapek dalej nie widać, to zakładam wobler sandaczowy. Machałem tak z 15min, aż się zawiesił taki ze 40cm. Niestety musiałem się ewakuować przed nadchodzącą burzą:beczy:
Na pewno niedługo odwiedzę Wisłę, strasznie mi brakuje tych letnich wieczorów nad jej wodami.
Powodzenia Panowie, nie poddawać się. Nad Wisłą zawsze fajnie jest, czy przybór, czy niżówka😄
A jeszcze polecam stronkę do sprawdzania występowania wyładowań atmosferycznych.
http://burze.dzis.net/?page=wyszukiwarka
Fryc, możesz zdradzić na jaki rozmiar/y Lunatica łowisz? Ja na gumy nie łowię praktycznie wogóle, ale Lunatic i Fatty Dragona przypadły mi do gustu i zamierzam trochę "wejść w temat" z tymi gumami.
Nastraszyliście mnie tym przyborem;P nie wytrzymałem i pojechałem wieczorem oddać pokłon królowej:) Spiesząc się na miejscówkę zagapiłem się i przyłożyłem głową w konar wiszący nad ścieżką😲 aż zobaczyłem gwiazdy i upadłem na d. Kark mnie teraz boli i mam lekkie rozcięcie. Dobrze, że miałem drakersową czapkę bo bez szycia by się nie obeszło😎
Nad wodą byłem około 20, płynie już syf. Zero oznak żerowania bolków, więc w ruch poszedł lunatic na 30g ołowiu do obławiania dołków i nurtu. Po kilku rzutach trafiła się mała kijanka, myślę no fajnie jest. Niestety do zmroku już zero:bezradny: Po zachodzie słońca rapek dalej nie widać, to zakładam wobler sandaczowy. Machałem tak z 15min, aż się zawiesił taki ze 40cm. Niestety musiałem się ewakuować przed nadchodzącą burzą:beczy:
Na pewno niedługo odwiedzę Wisłę, strasznie mi brakuje tych letnich wieczorów nad jej wodami.
Powodzenia Panowie, nie poddawać się. Nad Wisłą zawsze fajnie jest, czy przybór, czy niżówka😄
A jeszcze polecam stronkę do sprawdzania występowania wyładowań atmosferycznych.
http://burze.dzis.net/?page=wyszukiwarka
Fryc, możesz zdradzić na jaki rozmiar/y Lunatica łowisz? Ja na gumy nie łowię praktycznie wogóle, ale Lunatic i Fatty Dragona przypadły mi do gustu i zamierzam trochę "wejść w temat" z tymi gumami.
Lunatic 4" fajne też są Robinson Longinus i tu mniejsze już dobrze chodzą:) Na Fatty miałem kiedyś bardzo fajnego suma, ale nie wyjąłem.
W naszych okolicach to tylko drobnica została. Jak tego jeszcze nie wyżrą to szansa jest na odrodzenie populacji. Co mnie martwi to bardzo mało bolenia, nie pamiętam takiego sezonu z tą rybą. Niespodzianki nad Wisłą to norma. Wisła to nieustająca przygoda😄
Z boleniami jest rzeczywiście nie najlepiej, w miejscach gdzie w zeszłym roku łowiłem po kilka sztuk w ciągu dnia, teraz jest cisza.
zacięcie
hol - technika mocno trzymam i uciekam😄
zdobycz:)
Było jeszcze kilka krąpi i uklejek. Zabawa była i radość też🎉
Fajna sprawa 👍, ja też po pierwszej nocnej wyprawie nad Bug z moim synem...Młody wniebowzięty, choć poza uklejami, krąpiami i małym sumkiem niewiele się działo... Bacik 4m ?
Nie 3m. Kupiony za całe 16PLN😄
Fajna sprawa 👍, ja też po pierwszej nocnej wyprawie nad Bug z moim synem...Młody wniebowzięty, choć poza uklejami, krąpiami i małym sumkiem niewiele się działo... Bacik 4m ?
Nie 3m. Kupiony za całe 16PLN😄
Ja trochę przesadziłem z 4 m, bo mój młody ma 3,5 roku ale za rok będzie jak znalazł 😎
Honor uratował jazik 30+ bo byłoby o kiju. No chyba że wytargałbym bolka którego podciąłem, ale myślę że w nurcie z żyłką 0,16 raczej nie miałbym szans. Na szczęście wypiął się sam. Teraz pytanie czy jest sens robić powtórkę wieczorem przy tej wodzie :bezradny: Ech nie da ta Wisła połowić, cholera jedna...
Teraz pytanie czy jest sens robić powtórkę wieczorem przy tej wodzie :bezradny: Ech nie da ta Wisła połowić, cholera jedna...
Ja wędki z działki przywiozłem z założeniem że po pracy wieczory będę spędzał nad Wisłą ale jak tak rano i po południu pzrejeżdżam przez Poniatowski to mi się odechciewa d.... z domu ruszyć. A jak były te upały to się mnie po prostu nie chciało, za karę mam chodzić na ryby? Coraz bardzie pzremawia do mnie klimat Norwegii 🎉
Ja zaraz ruszam nad Wisłę w te rejony gdzie prawdopodobnie Ty oberwałes konarem. Muszę uwazać😄
Wynik wyprawy: mniej niż zero, nawet nic nie urwałem. Boleni nie widać ale myślę że to kwestia wody-kawy z mlekiem płynącej Wisłą, sandaczyków po zmroku też nie widać. Stało kilku wątróbkarzy i ciągali kijanki a tak poza tym nic wiecej.
To kiepsko. Mam nadzieję, że trochę się woda wyklaruje i da się w końcu normalnie połowić.
Niestety, zewsząd dochodzą nieciekawe wieści, na południu znów powylewały rzeki. Mam teściów pod Nowym Sączem, mieszkają nad Dunajcem i podobno jest dość mocno podniesiony. Po weekendzie niestety przyjdzie do nas.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.