Gratki 👏👏👏👏👏👏👏
Wieści znad Wisły 2013
Sezon wędkarski 2013
Gratki 👏👏👏👏👏👏👏
Pogoda dziś w końcu dopisała i udało mi się wyskoczyć po pracy na godzinkę nad wodę. Trafiłem na 20 minut intensywnego wieczornego żarcia i jedną rapkę udało się skusić - taką standardową wiślaną "sześćdziesiątkę" z plusem.
Testowałem też dziś mój nowy model woblera i już w pierwszym rzucie w poprzek warkocza wyszła do niego rapka. Ryba niestety się nie zapięła, ale wobek zapowiada się obiecująco 😏
Dostałem cichy namiar na fajną metę, gdzie ponoć się bolki pokazywały, ale nie do złowienia ponoć.
Dla mnie takie info jest bardzo optymistyczne.
Godzina 11.00 - wychodzę z domu i pomykam nad Wisłę.
Po dotarciu na miejscówkę w 4 rzucie mam strzała i melduje się wiślana 60 z minusem :)
Po 20 minutach mam kolejną, ze stojącej wody w zakolu poniżej przykosy, z tym, że tej nawet nie dotykam, gdyż podczas holu przyuważyłem zwyczajnie gapia. Kija popuszczam i liczę, że bolek sam się odepnie, ale niestety. Gościu wymięka i rusza od brzegu skuterkiem. Ja podciągam bolka, obcążkami odpinam i boluś odpływa.
Po tych dwóch bolkach następuje cisza. Zmiana przynęt nie przynosi rezultatu. Głębiej, płycej, szybko, wolno. Totalna cisza.
Dzwonię do kolegi, rozmawiamy i bolki po jakimś czasie zaczynają znów żerować. Mówię, że trzeba kończyć rozmowę bo coś się ruszyło.
Długo nie trzeba było czekać i na końcu melduje się trzecia ryba tego dnia. Chudzina straszna.
Obejrzyjcie sami popisy mojego przyjaciela nad wodą i nagrodę za rolę pierwszoplanową w dziedzinie
"pojawiam się i znikam" .
[youtube]-thgE5SdNZ8[/youtube]
Filmik jak zwykle fajny, no i widzę że niezmiennie RH85 rządzi, wszystkie rybki na RH?
Pozdrawiam
malcz
Widać na filmiku jak po podniesieniu się mu przyglądam. Też byłem bardzo zdziwiony, bo chudzina straszna. Jakiś taki ten brzuch miał zdeformowany. Może jakaś przypadłość z młodości. Nie mam pojęcia. Płetwa już konkret.
Właśnie zbieram się z moją aktorzyną nad wodę. Miałem jej nie brać, bo w planach miałem wejść troszkę w przykosę, ale co tam. Psina się wylata, ja będę miał do kogo gębę odezwać :D.
Jak coś, dam znać.
Mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec Rap z Twojej miejscówki
Po dojechaniu na miejscówkę bolki żerowały, kilka rzutów i mam piękny strzał, ale na pusto. Potem jak ręką odjął. Nie wiem, czy nie byłem te 30 min za późno biorąc pod uwagę dzień wczorajszy. Też wczoraj ok. 12 siadało żerowanie, a mi się udało złowić do 12 już dwóch.
Wytrzymałem dziś do 14.40.
Przed samym odejściem miałem jeszcze jedno uderzenie, ale podejrzewam, że mógł dostać po grzebiecie, bo po strzale wyskoczył bolek nad wodę. Nie był duży. Taka standardowa wiślana 60 - tka ;)
Spiął się tak szybko, jak i wyskoczył.
Czekam na większe załamanie pogody.
Miejscówka oczywiście na bieżąco będzie sprawdzana.
Piotrze, nie jest to wynik jakiś szczególny.
Zeszły rok był zdecydowanie lepszy. Jak trafiłem metę to pierwszy dzień na niej dał mi 8 bolków, drugi 6, trzeciego dnia już tylko jeden. Potem woda skoczyła znacznie i po ptokach.
To był koniec października.
Teraz ledwo co połowa września przekroczona. Cały czas czekam na te lepsze dni.
@tymon gratki za fajne bolki, dzisiaj urwałem ostatniego RH85 , więc trzeba będzie uzupełnić zapasy.😂
Moja dzisiejsza rybka, wielkość bez szału, wiślany klasyk, radość jednakże dosyć duża, bo złowiona na ZZ Rapa , to przynęta z którą od jakiegoś czasu walczę, no i w końcu jest pierwszy efekt.
@tymon gratki za fajne bolki, dzisiaj urwałem ostatniego RH85 , więc trzeba będzie uzupełnić zapasy.😂
Wojtek ,fajno że się w końcu udało.Powiedz mi teraz jak branie..............
Co teraz sądzisz o bez sterach .
Pomogłem trochę,czy nie ?
Wojtek ,fajno że się w końcu udało.Powiedz mi teraz jak branie..............
Co teraz sądzisz o bez sterach .
Pomogłem trochę,czy nie ?
Krystian, stosowałem się do Twoich wskazówek (wielkie dzięki👍👍) , branie konkret, uderzenie po podbiciu, mało nie spadłem ze skarpy::D Dużo jeszcze pracy nad ZZetką przede mną, dzisiaj zaatakowałem mój wolnopłyciak, niestety bez efektów. Honor uratowałem przenosząc się na opaskę .Fajny 64cm opaskowy parowóz dał się zaskoczyć na 9 cm wobler T. Miernika.
Tu jednak się myliłem. Kotwiczka z zagiętymi zadziorami jak widać coś tam trzyma, a ran nie robi jak tradycyjne kotwice.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.