Wieści znad Wkry
Sezon wędkarski 2012
szybki montaż sprzętu chyc w kalochy po pachy i jazda
po tym miłym i gurubym 40+ cm akcęcie trafiło mi sie jeszcze kilka kleni
ale juz nie 40staków
miałem sporo kontaktów pare spinek i mnogo odprowadzeń tych najsprytniejszych kleniozaurów
dzień super do 12 a potem kajakarze dzieciarnia i inne indywidua ale zdecydowanie czekam na powtórke
rybki nadal są tam gdzie powinny 👍
woda niska jak niepamietam kiedy😲
czysta ja ze źródełka dzięki czemu widac klenie z 30m😏
teraz mała foto oprawa niestety z telefonu:
a teraz troche o rybkach
niestety pomimo najszczerszych chęci tylko 1 kleń i 1 jaź były wymiarowe
reszta w postaci 6 mniej więcej takich kleni
2 okoni i bolka koło 30 cm . obyło się bez zdjęć
zaliczyłem wiele kontaktów i pare spinek ale z tymi rybkami które wykorzystują 16 zmysł czujności (poprzednie 15 mają w zapasie do omijania moich przynęt:bezradny:) nie wygrałem
na domiar złego zaliczyłem spinkę życióweczki po 30 +- sek. walki klenik 50+ wypluł artura g i śmignoł w krzaczory
pomimo tego warto pojechać i pomachać bo kazdy dzień może być tym z życiówką i niebyć dniem w pracy
no troszku sie rozpisałem
pozdro i nad wode
Wozik Twoja woda :boisie: Nie gratulujesz ? nie grzmisz ? za spining nie chwytasz ...
Serce moje jednakże w smutku pozostaje, gdyż na poważną wyprawę i "grubego zwierza" jest mi w tymże 2012 roku pańskim nie po drodze. Pozwolenie jest, a i owszem, ale że natura moja nie zwykła w tej dziedzinie skrótami chodzić, to i co mi po 2 czy 3 zdrowaśkach, kiedy dusza po takiej "posusze" przez rok cały wychodzić z nadrzecznych habazi by nie chciała :bezradny:.
Nadejdzie niebawem i mój czas, bo głowa od pomysłów nie tylko nadwkrzańskich pęka!
Jak to mawiał mości Wołodyjowski: NIC to, nic to.... ;);)
... póki co jesień krokami zbliżać się zaczyna i czas rękawicę przez ród szczupaczy rzuconą podnieść, w krainie gdzie Jelenie na pagórkach za wioską dostojnie wieczorami ryczą 🤐 A że ryczą to już mi włościanie donieśli 😎 jednakowoż dodając, że i ryba w sieci przed zimą już idzie. 😎
Można spokojnie łowić z brzegu, czy raczej brodzenie?[/align]
Też chyba w Sobotę zaatakuję Wkrę.
Można spokojnie łowić z brzegu, czy raczej brodzenie?[/align]
Od razu kieruj pytanie do Wozika 😂 On wie najlepiej czy brać wodery nad Wkrę 😂
Borkowo przywitało mnie o szóstej mglisto, tajemniczo i sześcioma stopniami:stres: w trzecim rzucie udało się skusić klenika do brania, niestety szybko się wypiął...potem dluuugo dluugo nie mogłem dobrać się do rybek, w końcu ze środka krzaków udało mi się wymęczyć dwudziestaczka...dobrze, że chociaż taki pstryk się skusił, ale nie było to zdecydowanie to na co liczyłem....w Borkowie zabawiłem do 9ej.....nic już się nie udało złowić, więc postanowiłem zmienić miejscówkę...w drodze do Pomiechówka zatrzymałem się jeszcze w dwóch miejscach jednak w żadnym nie rozłożyłem nawet wędki....ilość zielska i rzęsy w wodzie mnie powaliła. Postanowiłem dojechać do Pomiechowa i zacząć schodzić w dół do Narwii...Niestety ilość wody jest dobijająco niska.....nie wróżyło to niczego dobrego, nie było nawet wszędobylskiej drobnicy - pustynia. Złożyłem sprzęt i w celu krajoznawczym udałem się środkiem rzeki za następny zakręt....dotarłem, zobaczyłem ciemniejszą wodę i zwalone drzewka pod jednym z brzegów...postanowiłem spróbować...założyłem Sendala i w pierwszym rzucie udało mi się wywabić około 25cm klenia...ten jeszcze się nie skusił....ale z tego miejsca udało się wydłubać 4 i 2 okonie....nie były to może okazy, jednak wyjątkowo mnie ucieszyły. Dwa niemierzone - pod wymiar, oraz 33 i 35cm.
.....po przeciwnej stronie mojej miejscówki idąc wysoką burtą widziałem stadko około 10 kleni z których każdy przekraczał 50cm, a dwa mogły ocierać się o 55-60cm. W życiu czegoś podobnego nie widziałem...chyba że na Eman w Szwecji....z tego brzegu przy którym stały nie było możliwości dobrania się do nich, zaszedłem je więc od strony wody...niestety dzisiaj okazały się za cwane dla mnie:dokuczacz: ale wiem że są...i postaram się z nimi jeszcze spróbować, pytanie tylko czy jeszcze w 2012🤔
Pozdrawiam.
Na mnie Wkra się obraziła i poza okonkami nic nie chce się złapać.
Natomiast ilość i wielkość kleni, które widziałem nastrajają pozytywnie :)
Może kiedyś uda się je przechytrzyć :D 😏
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.