Wieści znad Wkry
Sezon wędkarski 2014
Od mostu w Cieksynie po 1,5 km w dół rzeki, na obu brzegach latałem. Kilka okonków w tym największy 25cm i jeden jazik też koło tego. Siedząc ze znajomym pod mostem w Cieksynie i chowając się przed palącym słońcem, pod nogami przepłynęła klucha 50+ .... takkiiiii widok !!:boisie: Popłynęła pod przelew atakować drobnice. Oprócz tego coś koło mostu ładnie biło. Może szczupak, może boleń...
Miało być zdjęcie okonia, ale będzie ptakowatych 😜
Na pierwszy rzut oka, jak zobaczyłem rzekę pomyślałem: "ewidentnie przespałem poranek". Woda podniesiona i trącona. Spotkałem miejscowych, streścili sytuację, że przez cały dzień woda szła w górę i jeszcze pójdzie wyżej do dnia dzisiejszego.
Trochę się poszwendałem, pobrodziłem (dopóki jajka w powietrzu nie ma biedy). Wyjęte kilka krótkich szczupaczków, okoń i dwa kleniki.
Ja wczoraj ostatecznie zaspałem z rana, więc poleciałem dopiero po pracy - kierunek Szczypiorno/Kosewko.
Na pierwszy rzut oka, jak zobaczyłem rzekę pomyślałem: "ewidentnie przespałem poranek". Woda podniesiona i trącona. Spotkałem miejscowych, streścili sytuację, że przez cały dzień woda szła w górę i jeszcze pójdzie wyżej do dnia dzisiejszego.
Trochę się poszwendałem, pobrodziłem (dopóki jajka w powietrzu nie ma biedy). Wyjęte kilka krótkich szczupaczków, okoń i dwa kleniki.
Same fotografy :) 📷 Super zdjęcie :), graty Smerfik! 👏
W tym samym czasie pogodynka podaje dla Wkry w Borkowie dzisiaj 119 cm. A wydawałoby mi się, że na Wkrze na taj samej zasadzie powinna się podnosić woda. Czyli co? Nie cofa się aż tak woda z Narwi do Wkry a jeśli już to tylko w samum ujściu? Pogodynka raczej wiarygodna, ale rozbieżność między Narwią a tym 119 cm w Borkowie ogromna 🤔 Niestety nie miałem czasu na zajechanie nad Wkrę, by spojrzeć jak to wygląda na miejscu :(
A ja nad czymś tak się zastanawiam, w Orzechowie na Narwi na wodowskazie dziś ponad 450 cm więc w rejonie Pomiechówka na pewno całe łąki pod woda. Wczoraj jechałem mostem to Narew wygląda jak jedno wielkie rozlewisko z jasnokawową, wiślaną powodziową wodą, piana stoi w miejscu, jakieś gałęzie drzewa ponanoszone, generalnie jedna wielka cofka z Wisły.
W tym samym czasie pogodynka podaje dla Wkry w Borkowie dzisiaj 119 cm. A wydawałoby mi się, że na Wkrze na taj samej zasadzie powinna się podnosić woda. Czyli co? Nie cofa się aż tak woda z Narwi do Wkry a jeśli już to tylko w samum ujściu? Pogodynka raczej wiarygodna, ale rozbieżność między Narwią a tym 119 cm w Borkowie ogromna 🤔 Niestety nie miałem czasu na zajechanie nad Wkrę, by spojrzeć jak to wygląda na miejscu :(
Wkra też się podniosła. Przy moście kolejowym w Pomiechówku łąki zalane, jak sytuacja wygląda wyżej to nie wiem...
A ja nad czymś tak się zastanawiam, w Orzechowie na Narwi na wodowskazie dziś ponad 450 cm więc w rejonie Pomiechówka na pewno całe łąki pod woda. Wczoraj jechałem mostem to Narew wygląda jak jedno wielkie rozlewisko z jasnokawową, wiślaną powodziową wodą, piana stoi w miejscu, jakieś gałęzie drzewa ponanoszone, generalnie jedna wielka cofka z Wisły.
W tym samym czasie pogodynka podaje dla Wkry w Borkowie dzisiaj 119 cm. A wydawałoby mi się, że na Wkrze na taj samej zasadzie powinna się podnosić woda. Czyli co? Nie cofa się aż tak woda z Narwi do Wkry a jeśli już to tylko w samum ujściu? Pogodynka raczej wiarygodna, ale rozbieżność między Narwią a tym 119 cm w Borkowie ogromna 🤔 Niestety nie miałem czasu na zajechanie nad Wkrę, by spojrzeć jak to wygląda na miejscu :(
Wkra też się podniosła. Przy moście kolejowym w Pomiechówku łąki zalane, jak sytuacja wygląda wyżej to nie wiem...
W Borkowie ok 10 km w góre, woda bez zmian. Czysta i wyklarowana.
Jak zobaczyłem Wkrę w Pomiechówku to stwierdziłem, że trzeba było zostać w domu. Okazało się jednak, że już 6 km wyżej woda jest niziutka i czysta. Czyli mała cofka z Narwi, wskutek większej cofki z Wisły.
Ja byłem dwa dni temu na rekreacyjnym wypadzie koło Goławic, a więc ok. 6 km w górę od Pomiechówka. Pogoda piękna ale bez ryb.
Jak zobaczyłem Wkrę w Pomiechówku to stwierdziłem, że trzeba było zostać w domu. Okazało się jednak, że już 6 km wyżej woda jest niziutka i czysta. Czyli mała cofka z Narwi, wskutek większej cofki z Wisły.
Ja w niedzielę byłem i poziom wody na wysokości Pomiechówka był OK ale trochę syfu płynęło. Za to Wisła i Narew były już wysokie po piątkowo-sobotnich opadach...
Porzucałem trochę ale rezultat mizerny - jeden mały okonek :yyyy:
Zdążyłem oddać 4 rzuty z jednym złowionym okonkiem i musiałem z powrotem pakować się do auta....zniesmaczenie było potężne, dlaczego? Poczekałem, przesiedziałem i zauważyłem przecierające się niebo nad Borkowem(tak mi się wydawało). Pojechałem i zastałem oberwanie chmury, znowu trochę posiedziałem w aucie w końcu nie wytrzymałem i wyszedłem na deszcz...opłacało się dołowiłem jeszcze 9 rybek(3 jazie, 2 klenie, 3 okonie i jelca) w tym jednego grubaska - 43cm, który ładnie popracował na nowym patyku👍
9 z 10 rybek na wobka z jajem 0,8cm - czarnego w żółte kropki. Poza tym że wróciłem cały mokry, bardzo pozytywny wypad - rzeka była cała dla mnie🎵
To prawda Darek, dał bardzo dużo radości bo po pierwszych czterech rzutach i nawałnicy byłem zrezygnowany i wyglądało na to że zrobiłem sobie wycieczkę samochodem - 130km.
Ale potem poszedłem na żywioł i deszcz nie przeszkadzał - rybki były nagrodą za wytrwałość😄
Zaopatrz się w śpiochy+kurtka to idealne rozwiązanie na taki mix pogodowy.
Ilość opinii i "rad" masakryczna....ciężko się zdecydować...wiem, że nasi koledzy Szanowni Shrapowi Muszkarze i chyba Ty macie Caperlany...i nad tym się zastanawiam😄
To chyba bardzo dobra relacja jakość - cena...na Simmsy na razie tyle kaski nie wydam:dokuczacz:
jesteś sam, spokój, cisza...trochę jak na innej planecie.
Co do śpiochów caperlana to są naprawdę fajne, był czas że forumowy kolega kilka flaszek pewnie zarobił,
pomagając chłopakom ze shrapa w zakupie :)
Ja niestety trochę za długi na xxl byłem :beczy:
@Sajdol było inwestować. Doradził bym Ci jak je przyciąć. Znam się na cięciu gumaków itp. 😂
Do tego kurtka też Caperlana i masz komplecik👍
W Deca..masz 2 lata gwarancji,z kartą stałego klienta 90 dni !!! na zwrot.
Będę jeszcze polował na 5C.Pancerniki😏
Daniel używa,może skrobnie słówko jak się sprawują
Ewentualnie Solvkrokeny.Znam kilka osób co trafiły na dobre egzemplarze.
Bartek to Ty masz ze 2m jak xxl-ki za małe na Ciebie ;)
Ewentualnie podjedz do CW,tam @Kojoto działa,więc też coś zapewne doradzi :)
Tak,używam 4C rozm.XXL , testowane narazie 2 razy,spisują się bardzo dobrze.Nawet wobek odstrzelony z drugiego brzegu który przypasykował kotwicą w nogawkę ich nie przebił 😄 Teraz weszła nowa odsłona 3C,mają więcej wzmocnień.
Do tego kurtka też Caperlana i masz komplecik👍
W Deca..masz 2 lata gwarancji,z kartą stałego klienta 90 dni !!! na zwrot.
Będę jeszcze polował na 5C.Pancerniki😏
Daniel używa,może skrobnie słówko jak się sprawują
Ewentualnie Solvkrokeny.Znam kilka osób co trafiły na dobre egzemplarze.
Bartek to Ty masz ze 2m jak xxl-ki za małe na Ciebie ;)
Ewentualnie podjedz do CW,tam @Kojoto działa,więc też coś zapewne doradzi :)
Solvkrokeny mają fatalny krój. Chyba że ktoś ma posturę piłki plażowej ... Za to cena dobra.
Caperlany 5C właśnie powoli umierają. Będę próbował je reanimować, ale chyba cienką już w za wielu miejscach. Przeszły swoje - Kamczatka, Kolski i sporo przedzierania się przez polskie krzaczory.
Tak,używam 4C rozm.XXL , testowane narazie 2 razy,spisują się bardzo dobrze.Nawet wobek odstrzelony z drugiego brzegu który przypasykował kotwicą w nogawkę ich nie przebił 😄 Teraz weszła nowa odsłona 3C,mają więcej wzmocnień.
Do tego kurtka też Caperlana i masz komplecik👍
W Deca..masz 2 lata gwarancji,z kartą stałego klienta 90 dni !!! na zwrot.
Będę jeszcze polował na 5C.Pancerniki😏
Daniel używa,może skrobnie słówko jak się sprawują
Ewentualnie Solvkrokeny.Znam kilka osób co trafiły na dobre egzemplarze.
Bartek to Ty masz ze 2m jak xxl-ki za małe na Ciebie ;)
Ewentualnie podjedz do CW,tam @Kojoto działa,więc też coś zapewne doradzi :)
Solvkrokeny mają fatalny krój. Chyba że ktoś ma posturę piłki plażowej ... Za to cena dobra.
Caperlany 5C właśnie powoli umierają. Będę próbował je reanimować, ale chyba cienką już w za wielu miejscach. Przeszły swoje - Kamczatka, Kolski i sporo przedzierania się przez polskie krzaczory.
No właśnie,nie miały lekko.Totalnie extremalne warunki zapewne.Widziałem jak buty wyglądały ;)
Pozatym na Wiślany Sajgon kupować Simmsy to wg mnie szkoda kapusty.
Decyzję zostawię @malczowi.
Dzięki Daniel za info 👍
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.