Witam Wszystkich serdecznie!
Wczoraj na rzece Wkrze spotkałem wędkarza (na wysokości miejscowości Szumlin) rozmawialiśmy trochę i bardzo polecił mi to Forum więc niniejszym się melduję ;)
Mieszkam w Warszawie, mam 32 lata, łowie praktycznie wyłącznie metodą spinningową, zarażony wędkarstwem od małego przez tatę również zapalonego wędkarza ;) Łowiłem trochę w Szwecji, a w Polsce głównie na Mazurach, niestety od kilku lat sytuacja w polskich jeziorach które znam zrobiła się dramatyczna - bezrybie, dlatego zdecydowałem się w tym sezonie rozpocząć swoją przygodę ze spinningiem rzecznym.
Staram się łowić we Wkrze (z różnym skutkiem niestety), na Bugu w okolicy Wyszkowa, ostatnio zaliczyłem też Narew, ale bez wyników, dziś np. byłem na Wiśle też niestety bez wyników.
Jeśli chodzi o ryby to najwięcej złowiłem Szczupaków i Okoni, złowiłem też kilka Sandaczy ale raczej przypadkiem, ostatni poluję intensywnie na Jazie i Klenie z małymi wynikami, ale dopiero się uczę, bardzo chciałbym nauczyć się świadomie łapać Sandacze i Bolenie - szczególnie Bolenie i generalnie nauczyć się skutecznie łowić w rzekach dużych, średnich i małych ;) Tak że gdyby ktoś był tak uprzejmy i podszkolił mnie kiedyś trochę w praktyce to byłoby pięknie ;)
Co więcej, hmm, PZW Okręg Mazowiecki, na ryby zawsze wybieram się po przygodę, a nie po ryby czyli C&R :)
Wczoraj na rzece Wkrze spotkałem wędkarza (na wysokości miejscowości Szumlin) rozmawialiśmy trochę i bardzo polecił mi to Forum więc niniejszym się melduję ;)
Mieszkam w Warszawie, mam 32 lata, łowie praktycznie wyłącznie metodą spinningową, zarażony wędkarstwem od małego przez tatę również zapalonego wędkarza ;) Łowiłem trochę w Szwecji, a w Polsce głównie na Mazurach, niestety od kilku lat sytuacja w polskich jeziorach które znam zrobiła się dramatyczna - bezrybie, dlatego zdecydowałem się w tym sezonie rozpocząć swoją przygodę ze spinningiem rzecznym.
Staram się łowić we Wkrze (z różnym skutkiem niestety), na Bugu w okolicy Wyszkowa, ostatnio zaliczyłem też Narew, ale bez wyników, dziś np. byłem na Wiśle też niestety bez wyników.
Jeśli chodzi o ryby to najwięcej złowiłem Szczupaków i Okoni, złowiłem też kilka Sandaczy ale raczej przypadkiem, ostatni poluję intensywnie na Jazie i Klenie z małymi wynikami, ale dopiero się uczę, bardzo chciałbym nauczyć się świadomie łapać Sandacze i Bolenie - szczególnie Bolenie i generalnie nauczyć się skutecznie łowić w rzekach dużych, średnich i małych ;) Tak że gdyby ktoś był tak uprzejmy i podszkolił mnie kiedyś trochę w praktyce to byłoby pięknie ;)
Co więcej, hmm, PZW Okręg Mazowiecki, na ryby zawsze wybieram się po przygodę, a nie po ryby czyli C&R :)