Witam i ja :) Takie wejścia mi się podobają 🎉 Czuj się jak u siebie w domu :)
Witam się :) .
Shrapowa Społeczność
Nawigacja
Dziękuję Wam za miłe powitanie :)
Lektura kilku artykułów, w tym Twojego o woblerach, Pawle, dała posmak tego szaleństwa - wiedziałem, że to miejsce dla mnie ;)
Zatem, skoro "formalności" mamy już za sobą, w wolnym czasie rozpocznę lekturę i udział w interesujących mnie wątkach. Na pewno wiele się od Was nauczę, a być może, kiedyś i moje wpisy przydadzą się mniej doświadczonym entuzjastom tegoż hobby.
Pozdrawiam
Lektura kilku artykułów, w tym Twojego o woblerach, Pawle, dała posmak tego szaleństwa - wiedziałem, że to miejsce dla mnie ;)
Zatem, skoro "formalności" mamy już za sobą, w wolnym czasie rozpocznę lekturę i udział w interesujących mnie wątkach. Na pewno wiele się od Was nauczę, a być może, kiedyś i moje wpisy przydadzą się mniej doświadczonym entuzjastom tegoż hobby.
Pozdrawiam
Lektura kilku artykułów, w tym Twojego o woblerach, Pawle, dała posmak tego szaleństwa - wiedziałem, że to miejsce dla mnie ;)
No to muszę Cie, Radku, przestraszyć.
Ja siebie uważam za tego "bardziej wyważonego" Drakersa😄
Strzeż się przed innymi:boisie:
Witaj w naszych skromnych progach :) mam nadzieję w wpadniesz na nasze zawody choćby towarzysko :)
Siemanko wszystkim :D Fajnie, że pojawiła się ekipa Syn - Ojciec 👏 Mam nadzieję, że będziecie tutaj spędzać miło czas i chwalić się nowymi rekordami!!! :D
A ja znikam pracować nad naszą stronką :papa:
Ps. A Paweł kłamie bo wyważony pod względem wędkarskim... to On wcale nie jest!!! ;P
A ja znikam pracować nad naszą stronką :papa:
Ps. A Paweł kłamie bo wyważony pod względem wędkarskim... to On wcale nie jest!!! ;P
Raz jeszcze dziękuję - jak na dom wariatów, to całkiem tu swojsko :D Naturalnie, nie chciałem tymi słowy urazić osób poczytujących się za... poczytalnych :pocieszacz:
Zdążyłem zauważyć, że gro osób pochodzi z Pułtuska. Kilka lat temu przeprowadziłem się do Jadwisina k. Serocka, więc w sumie, dzieli nas zaledwie kilka kilometrów wody (optymistycznie rzecz ujmując). Jadąc do Olsztyna, zawsze podziwiam Wasze okolice, gadając do siebie pod nosem "Oj, połowiłbym...". Może w tym roku, płynąc w górę rzeki, uda mi się dotrzeć w Wasze rejony i konsekwencji, poznać kogoś z Szacownego Grona?
@ rapa: Jeśli tylko czas pozwoli, z przyjemnością przystąpię. Rzecz jasna, o ile spełnię kryteria itp. Na chwilę obecną, nie wczytałem się w stosowne wątki, więc nie wiem w czym rzecz ;)
@ Paweł: Sam jestem fanem wobków, stąd wiem jak łatwo oszaleć na ich punkcie i w następstwie, zostawiać fortunę w sklepie wędkarskim. Jest też w tym sporo kolekcjonerskiego zacięcia, o czym zresztą sam pisałeś ;) Tak pokaźna kolekcja, jak Twoja, budzi we mnie nie tyle trwogę, co podziw, a stanowi również swego rodzaju pocieszenie vel wymówkę vel usprawiedliwienie dla tego nabywczego obłędu 😄
Po cichu powiem, że gdy w ludzkim sercu/ umyśle, pojawia się pasja, słowa takie jak "wyważenie" i "umiar" znikają ze słownika na dobre. 😛
Zdążyłem zauważyć, że gro osób pochodzi z Pułtuska. Kilka lat temu przeprowadziłem się do Jadwisina k. Serocka, więc w sumie, dzieli nas zaledwie kilka kilometrów wody (optymistycznie rzecz ujmując). Jadąc do Olsztyna, zawsze podziwiam Wasze okolice, gadając do siebie pod nosem "Oj, połowiłbym...". Może w tym roku, płynąc w górę rzeki, uda mi się dotrzeć w Wasze rejony i konsekwencji, poznać kogoś z Szacownego Grona?
@ rapa: Jeśli tylko czas pozwoli, z przyjemnością przystąpię. Rzecz jasna, o ile spełnię kryteria itp. Na chwilę obecną, nie wczytałem się w stosowne wątki, więc nie wiem w czym rzecz ;)
@ Paweł: Sam jestem fanem wobków, stąd wiem jak łatwo oszaleć na ich punkcie i w następstwie, zostawiać fortunę w sklepie wędkarskim. Jest też w tym sporo kolekcjonerskiego zacięcia, o czym zresztą sam pisałeś ;) Tak pokaźna kolekcja, jak Twoja, budzi we mnie nie tyle trwogę, co podziw, a stanowi również swego rodzaju pocieszenie vel wymówkę vel usprawiedliwienie dla tego nabywczego obłędu 😄
Po cichu powiem, że gdy w ludzkim sercu/ umyśle, pojawia się pasja, słowa takie jak "wyważenie" i "umiar" znikają ze słownika na dobre. 😛
Siemka Radek :) Zazdroszczę okolic - trochę w około Łomży (jeśli dobrze zrozumiałem ;)) kiedyś łowiłem - ale obok Wwy też jest wiele pięęęknych miejscówek - najbliższa to Narew ;P ! :D Witam na Shrapie! :D
Mam nadzieję, że przez mój nikły staż na forum nie zostanie to źle odebrane, ale...
Witaj imienniku :) Z tego, co mi wiadomo, ten portal jest jednym z lepszych miejsc dla osób wędkujących w okolicach Warszawy, a i klimat jest sprzyjający. W poszukiwaniu fajnych wód polecam podróż na północ od stolicy, choć właśnie gremialne wycieczki nad Jezioro Zegrzyńskie czasami ujmują tej "fajności" w sposób co najmniej znaczny...
Połamania kija i sukcesów nad tutejszą wodą :D
Witaj imienniku :) Z tego, co mi wiadomo, ten portal jest jednym z lepszych miejsc dla osób wędkujących w okolicach Warszawy, a i klimat jest sprzyjający. W poszukiwaniu fajnych wód polecam podróż na północ od stolicy, choć właśnie gremialne wycieczki nad Jezioro Zegrzyńskie czasami ujmują tej "fajności" w sposób co najmniej znaczny...
Połamania kija i sukcesów nad tutejszą wodą :D
Oj tam, oj tam, wycieczki nad Zalew bywają całkiem fajne!!! A to potwierdzenie tego faktu: http://www.shrap-drakers.pl/artykul/drakersi-nad-jesiennym-zegrzem/ :D:D:D
Natomiast jeśli mamy godzinę czasu na dojazd, możemy śmignąć nad Wkrę, nad Narew, nad Bug... bo choć mam nad Wisłę rzut beretem to dostałem odgórny zakaz od naszego Głównego Wiślaka połowu, więc jeżdżę w okolice ;P
Wypadówka jest całkiem fajna, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Drakersi łowią tylko w okolicy Wawy... mapka za ostatnie 30 dni ;)
Natomiast jeśli mamy godzinę czasu na dojazd, możemy śmignąć nad Wkrę, nad Narew, nad Bug... bo choć mam nad Wisłę rzut beretem to dostałem odgórny zakaz od naszego Głównego Wiślaka połowu, więc jeżdżę w okolice ;P
Wypadówka jest całkiem fajna, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Drakersi łowią tylko w okolicy Wawy... mapka za ostatnie 30 dni ;)
Fajne są, owszem (mieszkam nawet bardzo blisko tego akwenu), o ile na wodzie nie znajdzie się cała masa zacietrzewionych "wędkarzy", którzy z obłędem w oku tak intensywnie polują na sandacze, że ciężkie, jigowe główki lądują w innych łodziach, miast na dnie. Tłok na jesieni bywa niemiłosierny, a wiadomo jak pokojowi nastawieni bywają nasi rodacy... No i w sezonie letnim motorowodniacy w jednostkach niemal morskich robią spore zamieszanie. Nie ma to jak być dużą rybą w małym stawie ;)
Ps. Nie twierdziłem, o ile tak zostało to odebrane, że Drakersi łowią tylko w okolicy Warszawy - ku mej uciesze, a po zarejestrowaniu na forum, spostrzegłem jedynie, że geograficznie, lepiej trafić nie mogłem :)
Ps. Nie twierdziłem, o ile tak zostało to odebrane, że Drakersi łowią tylko w okolicy Warszawy - ku mej uciesze, a po zarejestrowaniu na forum, spostrzegłem jedynie, że geograficznie, lepiej trafić nie mogłem :)
Ja też nie lubię okolic mostu i uników przed główkami ;P A z Jadwisina.. rzut beretem w górę! :) Taaaaaaaaaaam jest pięknie! :D
Jeszcze nigdy nie łowiłem sandaczy (przyjdzie pora i na te piękne ryby) i wolę bardziej kameralne okolice, stąd nie kotwiczę tam nawet na minutę.
Pięknie jest, skoro już z ulicy widok budzi zachwyt. Obiecałem sobie, że w tym sezonie tam zawitam. Wszystko przede mną, póki co gromadzę sprzęt i odliczam dni do początku "szczupaczenia" :D
Pięknie jest, skoro już z ulicy widok budzi zachwyt. Obiecałem sobie, że w tym sezonie tam zawitam. Wszystko przede mną, póki co gromadzę sprzęt i odliczam dni do początku "szczupaczenia" :D
TK
09.04.2011 13:09 · Odpowiedź #15688
Witam syna i tatę oraz dienekes'a :)
dienekes sandacze przy moście to sprawa tabu.... :) bo te tabu się ujawnia raz na jakiś czas w postaci ładnej sztuki a w większości to łowi się gluty takie jak te:
A jeśli chodzi o sandacze... to może jednak to kółko sandaczowe założymy, co Ty na to Krzyko?
A jeśli chodzi o sandacze... to może jednak to kółko sandaczowe założymy, co Ty na to Krzyko?
A jeśli chodzi o sandacze... to może jednak to kółko sandaczowe założymy, co Ty na to Krzyko?
No może to nie głupi pomysł Bysiorku z tym kółkiem ? A poza tym witam serdecznie nowych kolegów :)
TK
09.04.2011 13:58 · Odpowiedź #15712
dienekes sandacze przy moście to sprawa tabu.... :) bo te tabu się ujawnia raz na jakiś czas w postaci ładnej sztuki a w większości to łowi się gluty takie jak te:
A jeśli chodzi o sandacze... to może jednak to kółko sandaczowe założymy, co Ty na to Krzyko?
wnoszę o warna dla bysiora bo wkleja foty jazgarzy ;)
@ turkućpodjadek: I tak pseudonim, a właściwe imię, stało się kolejną częścią składową rodziny :D
Najlepszego życzę i pozdrawiam.
@ bysior: Gluty, jak glut - mnie i taki się marzy, na dobry początek ;) Swoją drogą, trudno by mętnookie z tych dołków porosły do rekordowych rozmiarów, skoro tak się trzebi ich populację. Mówiąc o tabu, to jest nim również C&R na tych/ naszych wodach.
Ps. Zaobserwowałem, że dość liberalnie podchodzi się tu do kwestii off top' u. Prawdą jest to, czy jedynie mylnym wrażeniem?
Najlepszego życzę i pozdrawiam.
@ bysior: Gluty, jak glut - mnie i taki się marzy, na dobry początek ;) Swoją drogą, trudno by mętnookie z tych dołków porosły do rekordowych rozmiarów, skoro tak się trzebi ich populację. Mówiąc o tabu, to jest nim również C&R na tych/ naszych wodach.
Ps. Zaobserwowałem, że dość liberalnie podchodzi się tu do kwestii off top' u. Prawdą jest to, czy jedynie mylnym wrażeniem?
Nie przesadzaj, glutek 55 cm to nie jest cel nie do osiągnięcia :) Zapraszam do artu Pawełka - poszukaj sobie sam - i to szybko, bo dzień dziecka już bliskoooo ;P
Off topu? Nie kumam......
Off topu? Nie kumam......
Dzisiaj pogoda jest słaba, a wiater wieje silnie z północego zachodu...
Nie warto łapać po prawej stronie Wielkiej Rzeki, Królowej Wszystkich Rzek, bo wieje w pysk wędkarzowi...
Zaraz zobaczymy jak to jest w kwestii off top'u...😄:dokuczacz::plotki:
Nie warto łapać po prawej stronie Wielkiej Rzeki, Królowej Wszystkich Rzek, bo wieje w pysk wędkarzowi...
Zaraz zobaczymy jak to jest w kwestii off top'u...😄:dokuczacz::plotki:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.