Witam, chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat woblerów, które nadają się na bolenia a jakie na inne ryby. Na woblery prawie wcale nie łowię, ciągle tylko ta guma ,a wyniki coraz słabsze. Złowiłem kilka boleni ale to czysty przypadek z dna i na gumę podczas ''sandaczowania''. Były to bolenie 3,20-4,00kg całkiem niezła zabawa, ale nie chciałbym żeby był to tylko przypadek jak dotychczas :) dlatego proszę was o pomoc, będę wdzięczny jak napiszecie też w jakie woblery mam się jeszcze zaopatrzyć.

I na koniec jeszcze małe pytanie żeby nie zakładać nowego tematu. Czy żółta plecionka 0,17 będzie dobra? czy lepiej żyłkę? i jaka grubość. Dodam że łowię głównie w Wiśle w Jabłonie i nad Narwią poniżej zapory.