Wobler Sandacz

Przynęty

@patryk93 Archiwum (edytowany 14 lat temu)
01.01.2012 14:30
Witam, dotychczas u mnie łowienie sandaczy opierało się na : ciężka guma i mocny opad. Miałem na to jako tako wyniki , ale wszystkiego trzeba spróbować . Mam do was pytanie jakie woblery kupić na początek chodzi mi raczej o sandacza z powierzchni wiem tylko tyle że nie mogą one schodzić za głęboko. I czy wędka Konger WR Zander 20-60 gr da rade do woblera czy dokupić jeszcze jakiś kijek właśnie do woblerów? Dodam że łowię na Narwi od zapory w dębem do Nowego Dworu Maz, Wisła w Jabłonnie i okolice.
30938 wyświetleń 21 odpowiedzi

Odpowiedzi

21 odpowiedzi · 30,938 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
01.01.2012 14:43 · Odpowiedź #26660
Wędzisko spokojnie wystarczy,a wręcz za ,,ciężkie,, do powierzchniowych wobków.W sumie dobór zestawu zależy raczej od warunków połowu a nie od gatunków poławianych rybek.😎
01.01.2012 14:56 · Odpowiedź #26663
Dzięki za odp, ale chodzi mi tu raczej o to jakie woblery kupić najlepiej... Może ktoś z forum mi odsprzeda coś własnej produkcji. Proszę was o pomoc :)
01.01.2012 15:38 · Odpowiedź #26678
Nikt nie podpowie?
01.01.2012 16:15 · Odpowiedź #26697
Patryk, spokojnie, na pewno odpowiedzą, tylko wstaną po hucznej nocy...😄
Ja mogę spokojnie Ci podać z firmowych: Rapala original, Salmo Sting zarówno pływający jak i neutralny, Gloog Nike, Rapala X-rap..., wszystko w wielkościach 7-10 cm. To tak na początek - bezpieczne klasyki...
Zresztą moje sprawdzone firmowe to te z ostatniej fotki z tego artu Pawła: http://shrap-drakers.pl/artykul/w-pogoni-za-sandaczem/

Aha, tego Kongera WC Zander 20-60 gram mam i raczej do wobków nie polecam wklejki...
01.01.2012 16:21 · Odpowiedź #26701

Patryk, spokojnie, na pewno odpowiedzą, tylko wstaną po hucznej nocy...😄
Ja mogę spokojnie Ci podać z firmowych: Rapala original, Salmo Sting zarówno pływający jak i neutralny, Gloog Nike, Rapala X-rap..., wszystko w wielkościach 7-10 cm. To tak na początek - bezpieczne klasyki...
Zresztą moje sprawdzone firmowe to te z ostatniej fotki z tego artu Pawła: http://shrap-drakers.pl/artykul/w-pogoni-za-sandaczem/

Aha, tego Kongera WC Zander 20-60 gram mam i raczej do wobków nie polecam wklejki...


Mam pytanie w sprawie rapali x-rap. Czy jak go używacie, łowicie nim to czy kotwica tego woblera nie "łapie" wam linki. Mam gdzieś kilka sztuk tych x-rap i pamiętam że gdy na nie łowiłem łapały one często linkę i to jest też jeden z powodów mojego odstawienia woblerów.
02.01.2012 19:32 · Odpowiedź #26834

Patryk, spokojnie, na pewno odpowiedzą, tylko wstaną po hucznej nocy...😄
Ja mogę spokojnie Ci podać z firmowych: Rapala original, Salmo Sting zarówno pływający jak i neutralny, Gloog Nike, Rapala X-rap..., wszystko w wielkościach 7-10 cm. To tak na początek - bezpieczne klasyki...
Zresztą moje sprawdzone firmowe to te z ostatniej fotki z tego artu Pawła: http://shrap-drakers.pl/artykul/w-pogoni-za-sandaczem/

Aha, tego Kongera WC Zander 20-60 gram mam i raczej do wobków nie polecam wklejki...


Paweł a co sądzisz o Robinson Diaflex Classic 10-50. Będzie się nadawać do tej metody??

01.01.2012 16:26 · Odpowiedź #26703
Ja praktycznie zawsze używam (nawet na sandacza nocą) jakiejś ochrony przed szczupakiem więc zestaw jest trochę sztywniejszy i mniej podatny na zaczepianie kotwicy.
Fakt, x-rapem można niemalże jerkować co może spowodować zaczepienie o linkę, ale prowadzone przeze mnie najczęściej przy opasce pod prąd - nie robią mi takich niespodzianek...
01.01.2012 16:30 · Odpowiedź #26705

Ja praktycznie zawsze używam (nawet na sandacza nocą) jakiejś ochrony przed szczupakiem więc zestaw jest trochę sztywniejszy i mniej podatny na zaczepianie kotwicy.
Fakt, x-rapem można niemalże jerkować co może spowodować zaczepienie o linkę, ale prowadzone przeze mnie najczęściej przy opasce pod prąd - nie robią mi takich niespodzianek...


No to jednak w tym sezonie postaram się poużywać przynęt uznanych przeze mnie za "niełowne/niewygodne". Może się coś złapie a jak nie to zostanie w wodzie.
Dzięki za odpowiedź i następnym razem postaram się założyć stalkę do woblera.
01.01.2012 17:55 · Odpowiedź #26714
Jeśli uważnie przeczytasz posty w których są złowione sandacze znajdziesz tam kilka woblerków które nadają się do połowu tej ryby.Z woblerów "fabrycznych" do łowienia opaskowego mogę Ci polecić Rapale Oryginal 7,9,11 cm, X-rap i shad rap 7 cm.Są to drogie woblery i myślę że na początek nadadzą się polskie woblery wzorowane na w/w, zdecydowanie tańsze.
01.01.2012 20:19 · Odpowiedź #26735
na nocnego sandacza najlepszymi woblerami są stare, sprawdzone klasyczne MINNOW - tutaj wybór jest ogromny :D
każdy z producentów (no może każdy) ma je w swojej ofercie:

http://www.doradotriada.pl/index.php?site=product&subprod=70
http://www.gloog.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=80&Itemid=61
http://www.kenart.pl/ - model FIGHTER
http://www.krakuski.com/ - wobler model 1
http://www.salmo.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=225%3Aminnow&catid=42&Itemid=53&lang=pl
http://www.salmo.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=226%3Asting&catid=42&Itemid=53&lang=pl
do tego dojdzie jeszcze Rapala oraz woblery Janusza Widła

jak widać oferta jest dość bogata i każdy znajdzie coś dla siebie lub dla ryb :D
nic tylko wybierać, kupować i testować ;P
06.01.2012 12:50 · Odpowiedź #26887

Rapalę orginal również polecam 9cm. A co do wędki myślę, że tą gramaturę c.w. to możesz o ok połowę zmniejszyc. Ja łowię 12-35g i myślę o zakupie jakiegoś do 28g.
01.01.2012 21:29 · Odpowiedź #26740
Ja na Wiśle używam Rapali oryginałek w rozmiarach 7, 9 i 11cm i Gloog Nike w rozmiarach 8 i 11cm... mam też ze trzy gumki uzbrojone w lekką 3 gramową główkę.
Kombinowałem z różnymi woblerami ale te jakoś najbardziej mi podpasowały a że ryby na nie biorą to czego chcieć więcej :)
06.01.2012 10:43 · Odpowiedź #26856
Dzięki za odpowiedzi. A co do Robinsona to pomachałem nim swojego czasu , myślę ze na woblery będzie dobra. Ja łowiłem gumami tą wędką i dawała rade, opad i każde puknięcie czuć w dolniku.
06.01.2012 10:56 · Odpowiedź #26859

Dzięki za odpowiedzi. A co do Robinsona to pomachałem nim swojego czasu , myślę ze na woblery będzie dobra. Ja łowiłem gumami tą wędką i dawała rade, opad i każde puknięcie czuć w dolniku.


Bierz bez zastanawiania się:

http://allegro.pl/robinson-diaflex-clasic-3-00m-10-50g-i2040564894.html
06.01.2012 12:20 · Odpowiedź #26883
Kijek dobry ale do ciezkiego łowienia.Na wobki do 10g bedzie napewno za mocny.To kij do gum od 15-20g i wobkow sdr 9cm albo i lepiej.Zalezy co kto lubi.@Domin takim zamiata niech napisze ewentualnemu przyszlemu nabywcy kilka slow;)
06.01.2012 13:06 · Odpowiedź #26889
Dodam od siębie że do nocnego łowienia wystarczy wędka do 30g(jesli nie berzemy suma pod uwagę). Lepiej na takiej czuc pracę wobka i czy wobler ma jakieś śmieci na kotwicach. A i Każdemu sandaczowi da radę.
06.01.2012 14:52 · Odpowiedź #26897
Jakiś czas temu kolega miał tą wędkę na sprzedaż. Dosłownie 1 raz była nad wodą , nie podoba mu się bo jest za ciężka dla niego... 400 zł z tego co pamiętam chciał i tylko odbiór osobisty jest z Legionowa.
06.01.2012 14:58 · Odpowiedź #26899
Również uważam, że gramatura wędziska maksymalnie do 35gr jest odpowiednia. Na takiej pałce nie wczujesz się tak w pracę woblera.

Ja używam wędziska do 28gr i spokojnie daje radę. W przyszłym sezonie mam zamiar wędkować kijkiem do 25gr.
06.01.2012 18:17 · Odpowiedź #26908
Gramatura gramaturze nie równa jeśli chodzi o wędki. porównać możecie spinning shimano alivio niby jest do 21 gr a jest delikatniejsza od kilku wklejanek które mam do 15gr. Kolego wyżej te 3gr wielkiej różnicy Ci chyba nie zrobią.A tą wędką Robinsona można z powodzeniem łowić główkami o gramaturze 10g, bardzo czuła jest i każde puknięcie doskonale czuć w dolniku.
06.01.2012 21:45 · Odpowiedź #26928
Jeśli chodzi o woblery na rzecznego sandacza to jest ich mnóstwo a charakteryzują się uklejo-podobnym kształtem i delikatną pracą i taki"kanon"obowiązuje w nocnych połowach.Ale są odstępstwa od tej"zasady"które często"naginam".
Osobiście wędkę to staram się do pasować nie do przynęty tylko do"warunków"w jakich mam zamiar łowić i gatunku ryby na którą poluje.
np;kijkiem do 25-28g wiele nie zdziałamy na dzikiej burcie ze zwalonymi drzewami z silnym nurtem gdy przyjdzie nam się zmierzyć ze SMOKIEM.
Opaski w brew pozorom też nie należą do tych"wygodniejszych".
Na nocne łowy to kij minimum 35-40-a ja używam 50g z brzegu.
W komfortowych warunkach z"duszą na ramieniu"wyciągniemy 80ka na 18g jak nam dopisze szczęście:)

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.