👏pogratulowaci kolekcji
Woblery bonito
Przynęty
Bzura to moja ukochana rzeczka.Ale mam zamiar kilka razy zdradzić ja z Wkrą, może wiesz gdzie warto tam wypuścić się za kleniem i jaziem?
Przejrzyj Jacku relacje z zeszłorocznego wypadu Drakersów na Wkre bardzo fajny odcinek i w sumje niedaleko odnas może i ja bym się wybrał z Tobą:bezradny:
Niestety Jacku "młody" ze mnie wędkarz ;) na klenie i jazie mam zamiar ruszyć w tym sezonie :zawstydzony:
Jest na forum kilku Drakersów,którzy są miłośnikami Wkry i poławiają klenie oraz jazie 👍 może coś Ci podpowiedzą 🤔 lub prześledź wieści znad Wkry tam jest sporo cennych informacji ;)
Pozdrawiam
Jest na forum kilku Drakersów,którzy są miłośnikami Wkry i poławiają klenie oraz jazie 👍 może coś Ci podpowiedzą 🤔 lub prześledź wieści znad Wkry tam jest sporo cennych informacji ;)
Pozdrawiam
Ja to nad Wkrę lubię jeździć, ale się kąpać. :) Fajna rzeka, z tym, że trzeba ją dobrze znać i wiedzieć, gdzie dokładnie żerują większe ryby, bo wiadome jak to jest w Polsce. :P Co do tematu w moim pudełku leżą od paru ładnych lat 2 bonito. Kupowałem jeszcze jak nie były pakowane w pudełka... Może z 2 razy w wodzie były. W tym roku postaram się przetestować bardziej. ;)
Zacznę dawkować powoli :) Na początek narwiańskie zdjęcie nowego killera Jacka :D
@lawdzoj82
(edytowany 14 lat temu)
18.05.2012 15:41 · Odpowiedź #33616
<blockquote>
Zacznę dawkować powoli :) Na początek narwiańskie zdjęcie nowego killera Jacka :D
</blockquote>
Bysior ile te cudo kosztuje ? Jedyne woblery jakimi łowie od czasu do czasu to Rapalki bo tylko te mi się sprawdzały i kiedyś Salmo 🤔 We Włocławku niestety tego cuda nie dostane bym musiał zamówić bo brakuje mi dobrych woblerów boleniowych :bezradny: Poza tym u mnie łowią bolenie na woblery własnej produkcji wszyscy a ja w tym temacie jestem ciemny.
Zacznę dawkować powoli :) Na początek narwiańskie zdjęcie nowego killera Jacka :D
</blockquote>
Bysior ile te cudo kosztuje ? Jedyne woblery jakimi łowie od czasu do czasu to Rapalki bo tylko te mi się sprawdzały i kiedyś Salmo 🤔 We Włocławku niestety tego cuda nie dostane bym musiał zamówić bo brakuje mi dobrych woblerów boleniowych :bezradny: Poza tym u mnie łowią bolenie na woblery własnej produkcji wszyscy a ja w tym temacie jestem ciemny.
Witam,
jestem nowym członkiem forum. Nawiązując do tematu uważam woblery bonito za doskonałą przynętę spinningową. kilka tygodni temu, nabyłem w jednym z Warszawskich sklepów woblera na bolenie. Muszę przyznać, że okazuje się prawdziwym killerem. Jestem początkującym łowcą boleni a na woblera bonito złapałem już 7 "bolków". Może rozmiary jeszcze nie są z tych rekordowych (na dzień dzisiejszy wahają się od 45 do 64 cm) ale jestem przekonany, że te większe jeszcze przyjdą...
Poniżej ostatni złapany boleń.
Pozdrawiam wszystkich
grudziak
jestem nowym członkiem forum. Nawiązując do tematu uważam woblery bonito za doskonałą przynętę spinningową. kilka tygodni temu, nabyłem w jednym z Warszawskich sklepów woblera na bolenie. Muszę przyznać, że okazuje się prawdziwym killerem. Jestem początkującym łowcą boleni a na woblera bonito złapałem już 7 "bolków". Może rozmiary jeszcze nie są z tych rekordowych (na dzień dzisiejszy wahają się od 45 do 64 cm) ale jestem przekonany, że te większe jeszcze przyjdą...
Poniżej ostatni złapany boleń.
Pozdrawiam wszystkich
grudziak
@Paweł
(edytowany 14 lat temu)
25.07.2012 18:44 · Odpowiedź #35818
Ja ostatnio w dość szczęśliwych okolicznościach stałem się posiadaczem dwóch boleniowych, pięciocentymetrowych woblerków Bonito.
I od razu przypasowały mi do obecnego niskiego stanu wody w Wiśle😏
Przy stosunkowo dalekich rzutach świetnie dają się prowadzić po płyciznach w pobliżu wszelkiego rodzaju piaszczystych łach (niekoniecznie szybko)... A tam obecnie szaleją rapki w pogoni za drobnicą:)
Niestety, nigdzie nie mogę "trafić" tych większych, siedmiocentymetrowych woblerków:bezradny:.
A ciekaw jestem czy są równie skuteczne:)
I od razu przypasowały mi do obecnego niskiego stanu wody w Wiśle😏
Przy stosunkowo dalekich rzutach świetnie dają się prowadzić po płyciznach w pobliżu wszelkiego rodzaju piaszczystych łach (niekoniecznie szybko)... A tam obecnie szaleją rapki w pogoni za drobnicą:)
Niestety, nigdzie nie mogę "trafić" tych większych, siedmiocentymetrowych woblerków:bezradny:.
A ciekaw jestem czy są równie skuteczne:)
@Mariano
(edytowany 14 lat temu)
06.08.2012 21:23 · Odpowiedź #36153
😏 oby do pt cos zostało😄
@Paweł,boleniowe 7-ki sa na Twardej👍
@Paweł,boleniowe 7-ki sa na Twardej👍
No i Boniciaki zawitały do Płońska :) Szkoda tylko że jak narazie w zaporowej cenie :bezradny: Trzeba będzie popracować na sprzedawczynią :luzik:
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.