Taki jest plan, aby śruciny spłaszczone wpychać do uzyskania odpowiedniej pracy. Wobka psiknąłem lakierem w sparyu, więc podczas prób nie złapie wody. Będę upychał tak jak radzicie, a zaleta jet taka, że można wykałaczką wyjąć tu, i przesunąć tam...
Jak już będzie ustalone gdzie i ile, to:
@gtsphinx - mały tygielek z naparstka i folii alu ;)
@sajdol - pomysł dobry, podobny do pierwszych szkiców z tego artykułu:
http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/746
BTW Tak sądzę, że się na Wigilie forumową wybiorę, to może wymienimy doświadczenia? W sensie czegoś się nauczę ;)