Wspomnienie końca lata

Krajobrazy

@Paweł Archiwum
15.02.2009 14:04
Powoli zaczyna mnie wnerwiać ta pogoda!
Niby to normalne o tej porze roku.
Ale ja mimo to pytam?

GDZIE TA WIOSNA???

Wyciągam kije, kręcę kołowrotkami, patrzę po woblerkach na allegro, przeglądam gazety wędkarskie, oglądam zdjęcia.
No i właśnie trafiłem na fotki z przełomu lata i jesieni 2008.
Ostatnia sobota września. Korzystając z zapowiadanego korzystnego, północnego wiatru postanowiłem urządzić sobie spływik Narwią i Zalewem Z. na odcinku Gąsiorowo – Rynia (raptem ze 12 km, ale jakby wiało z przeciwka to pontonikiem trudniej), oczywiście intensywnie spinningując. Piękna pogoda, cieplutki dzień. Fajnie było!
Tyle, że efekt połowów to 1 (słownie: jeden!) okoń 25 cm. I do tego mnóstwo (wyższego rzędu od mojego gumowego pływadełka) jednostek pływających. I każdy chciał mnie przejechać (przepłynąć?), za nic mając, że do takich szaleństw służy szlak wodny. Wtedy się na nich nakląłem. A teraz? Tęsknie wspominam ten dzień, patrząc na to co za oknem…..
I dodam jeszcze, że następnego dnia w jednym z tych miejsc przez trzy poranne godziny pięknie połapałem okoni. Ale pogoda była już inna, wiatr zmienił kierunek, a moc jego wzrosła.

W mordkę misia,
JA CHCĘ JUŻ WIOSNY!!!!!!
563_1.jpg
567_1.jpg
587_1.jpg
588_1.jpg
593_1.jpg
607_1.jpg
608_1.jpg
609_1.jpg
611_1.jpg
612_1.jpg
615_1.jpg
616_1.jpg
619_1.jpg
620_1.jpg
630_1.jpg
951 wyświetleń 6 odpowiedzi

Odpowiedzi

6 odpowiedzi · 951 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
15.02.2009 14:45 · Odpowiedź #1481
Nie wiem Paweł czy miałeś okazję przeczytać na Shrapie, ale w poniższym linku masz moje sposoby na uśpienie/oszukanie wędkarskiego bakcyla zimą!!!
http://www.shrap-drakers.pl/?go=art/uspic_wedkarskiego_bakcyla/uspic_wedkarskiego_bakcyla

Też mnie już nosi i też wyglądam tej Wiosny - no choćby przedwiośnia.
Dziś szukałem jego oznak w ostępach Puszczy Kampinoskiej, ale...................... ani widu ani słychu
15.02.2009 14:51 · Odpowiedź #1482
To i ja dołożę wiosenny widoczek.
Bzura, majowy świt 2008 - początek sezonu i dzień w którym złowiłem największego esox-a ubiegłego roku. Pływa tam nadal
😎
Majowy świt nad Bzurą.jpg
15.02.2009 15:27 · Odpowiedź #1483
Nie wiem jak to mi umknęło, ale nie czytałem wcześniej o Twoich zimowych sposobach zabicia czasu oczekiwania na wiosnę.
Ale teraz już wiem jedno. Ty Wariat jesteś! Pozytywny, że hej!!! Wędkarsko nieuleczalny!
I nie lecz się, bo to piękny stan!
Mój sposób na przetrwanie zimy jest podobny.
Też mam mnóstwo wszelkiego rodzaju czasopism (choć nie aż tak odległych jak Ty) i książek wędkarskich. Gdzie nie zajrzę to znajduję mapy (ale tylko Mazowsza). Czytam, wertuję, przeglądam..... wiele moich miejscówek wykombinowałem z map.
Ale kolekcja Twoich rybek powaliła mnie na kolana!!! Ta półka na ścianie. Rewelacja!

A widoczek ze świtem nad Bzurą... piękny, z klimatem. I pewnie się zgodzisz, że wtedy rybki stają się juz tylko dodatkiem, pretekstem.....
15.02.2009 15:52 · Odpowiedź #1484
Otóż to Pawle 😎 Rybki w wędkarstwie nie muszą być i nie zawsze są celem samym w sobie. Podejrzewam, że jakby tak zrobić statystykę to pewnie większość z nas by to potwierdziła. W innym bowiem razie większość naszych wypraw byłaby kompletną porażką, a w moim odczuciu zupełnie tak nie jest!
Najgorzej cholera tylko tą zimą, kiedy to wszystko wokoło blednie, szarzeje. Ale już niedługo. Za chwileczkę, za momencik...!
😎
15.02.2009 16:16 · Odpowiedź #1485
Oj i ja bym już się wybrał na jakiś weekend na mazury po spiningować.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.