Witam was drodzy Shrap Drakersi wiem ze jestem tutaj nowy i że nikt mnie praktycznie tutaj niezna ale odważyłem się Was poprosić o pomoc.Wiem różni są tu ludzie i każdy moze sobie coś pomyślec lecz ja ten temat pisze w smutku i zakłopotaniu z pomocą dla mego ojca:(Więc 2 l temu mój ojciec zachorowal na raka jelita grubego cieżko to z rodziną przeżylismy noce nieprzespane i modlitwa to była podstawa dnia i rozmowa z nim lecz to jego bólu nie umarzalo po tygodniu dostał skierowanie do szpitala na operacje operowali go 7 godzin i było wszystko oki .ból zniknał drążenie jelit wruciło do normy . 2 lata było spokoju aż do dnia przedwczorajszego jak zaczeły mu sie nasilac bóle brzuch jeki i wielkie cierpienie.Po szybkiej diagnozie w szpitalu stwierdzono iż tata ma zatkana okręznice kolo jelita co za tym idzie złe krązenie jelit czyli co zje to nietrawi oraz nieodawanie stolca brzuch mu rosnie woczach:( a do tego wyszlo ze ma guzki rozsiane na całej watrobie:( jego jedyna sznsa jest zabieg galastropowy w szpitalu w Zakopanym lecz kwota jego przekracza wraz z moja mama nasze dochody jesli by ktos mial serce i wspomogl nas był bym dozgonnie wam wdzieczny .Przepraszam lecz nigdy bym się nieodniusł do internetu o pomoc lecz chce pomuc mojemu ojcu bo on jest dla mnie wielkim człowiekiem:(Koszt całego zabiegu to granice 10 tys zł:(
761 wyświetleń
13 odpowiedzi