Zlocik muchowy?
Wędkarstwo Muchowe
Popieram Cię, że intencją tego spotkania powinno być Muszkarstwo i to pod Muszkarzy powinien być dostosowany, narzucony przez Ciebie termin. Im więcej speców od muchy będzie obecnych tym "warsztaty" muchowe wyjdą ciekawiej! 😎
Będę obserwował wątek - akurat terminy po 18.VIII mi nie pasują, ale tak czy siak duchem będę z Wami !
wiec będę duchem z Wami
Ja po cichu optuję bardziej za 5 sierpnia, gdyż to jest termin bliższy środkowi lata, a co się z tym wiąże - jest większa nadzieja, że rybki jeszcze ochoczo będą łykać muchi. Im bliżej jesieni, tym rybki rozglądają sie z tłustszymi kąskami i muchi już ich tak nie kręcą.
Ale tak jak już rzekłem - nie ma sensu uzależniać terminu spotkania od jednego człowieka. :) Jeśli ze zmianą terminu wiązać by się miała nieobecność na spotkaniu iluś osób, to bym się chyba że tak powiem kolokwialnie - pochlastał ! :)
No i ten filar ... Filarem to jest kol. Rybarak, albo PabloTR, tudzież DarekP, Kojoto i wielu innych muchujących dłużej, ja co najwyżej jestem .... ja wiem ...?! Podpórką ?! ;) :D
W ten weekend powinienem wrzucić zdjęcia, info i inne w formie artykułu. Będę starał się systematycznie odwiedzać tą wodę, myślę, że będzie okej!
Ja na bank będę w tym miejscu 5 sierpnia, ale szczerze mówiąc nie mogłem do tej pory zjawić się nad Wkrą i nie wiem jak ta miejscówka wygląda teraz (roślinność, poziom wody, presja etc). Jeśli Was to nie zraża to można się spontanicznie spotkać, porzucać i pogadać. Jelce i mniejsze klonki powinny współpracować. Ja powiedzmy będę tam około 7:00-7:30 rano.
Jeśli w tym tygodniu będę miał wolne to się przejadę i zrobię rozeznanie, ale nie gwarantuje
tam gdzie kończy się droga zostawiamy auto i schodzimy na plażyczkę.
Na wstępie chciałem przeprosić jeżeli spodziewaliście się innej organizacji. Ja też, jednakże 6 dni pracujących w tygodniu i 1 dzień wolnego to niezdrowe proporcje a z takimi osobiście miałem do czynienia przez cały lipiec (choć w momencie pisania tego posta w grafiku było znacznie luźniej). Z jedną wolną niedzielą ciężko było coś wskórać.
Odcinek w Szczypiornie znam od jakiegoś czasu. Kąpielisko może być na wysokości plaży, w dół jest nieco głębiej. Po naszej stronie brzegu przy trzcinkach potrafią stać niewzruszone jazie i klenie słusznych rozmiarów. W górę od kąpieliska aż do zakrętu rzeki można się spodziewać jazi, kleni i brzanek na kamieniskach przed zakrętem. Spinningiści spokojnie mogą z obrotóweczkami potrenować okonki- kilka rzut po rzucie to raczej nie problem. Jakiś szczególnych osiągnięć stamtąd nie mam, ale zawsze można było liczyć na średniej wielkości klonki. Dość często spotykałem tam muszkarza (ja wówczas używałem kleniowego spina) i bardzo zachwalał ten odcinek, łowił tam praktycznie każdego dnia. Stąd też mój wybór. Poza tym parking, piasek- to spory atut przy spotkaniach towarzyskich.
Byłem tam w czerwcu. Było nieźle. Jakieś jelczyki i klonki. Rok temu kolega przyłowił przy samym drzewie bolka 58 na spina). Zdjęć wody samej w sobie nie mam- planowałem zrobić je przy okazji wolnego dnia. Nie udało się.
W związku z tym są 4 opcje, które mogę zaproponować jeżeli uznamy wszyscy, że to nie to:
a) spotykamy się w ciemno i ewentualnie zmieniamy miejsce
b) przekładamy spotkanie na termin który umieszczę w formie newsa na SD (sierpień zapowiada się na wolniejszy, jutro pewnie będę miał grafik)
c) zapraszam Was nad Bzurę gdzie mam zawsze aktualne info o wszystkim
d) olewamy opcję i palimy czermina na stosie
dla mnie każda z nich jest tak samo dobra, pozostaje kwestia co sądzi reszta.
Jeśli dam radę (logistycznie) , a będzie ostateczna informacja zawarta na Shrapie, że jest nieoficjalne spotkanie-to przyjadę nawet w klapkach:)
Będę monitorował ewentualne inne terminy i wówczas jeśli mi pasować będą zjawię się z ochotą
nigdy nie będzie tak że podany termin będzie odpowiadał wszystkim zainteresowanym :bezradny:
ja osobiście mam malutki problem z połączeniem - a właściwie jego brakiem :zalamka:
jeśli na czas zlotu znajdzie się dobry czlowiek i mnie przygarnie do swojego auta to połowa sukcesu 🎉
do tego zezwolenie od Żony i Synka to druga połowa :dokuczacz:
ale nie powinno być z tym większego problemu :)
w Szczypiornie byłem tylko raz i nawet nie pamiętam jak tam jest ale zawsze można sobie przypomnieć :)
tak więc czekam na dokładne info w sprawie zlotu muchowego z moim spinningiem i obięcuję nie wyłapać wszystkich ryb 😜 😜 😜
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.