Bez mała rok temu stanąłem na Biebrzańskiej Ziemi poraz pierwszy. Już wtedy zauroczyłem się tą krainą i wiedziałem, że będę tu wracał nie raz. Z tym większą niecierpliwością czekałem na zbliżające się majowe dni urlopowe, by wyruszyć na Podlasie.
Najbardziej angażujące treści z ostatnich 7 dni
Taki głodomór z pełnym brzuchem się zameldował
Klenik w ostatniej chwili przed deszczem 😊
W obecnej chwili nie jestem aktywny z wędką , ale pierwszy wyjazd mam za sobą na Jagodnie wraz Marcinem vel Blanek. Kurcze nic nie połowiłem ale ...
Brak popularnych artykułów w tym tygodniu