Jeszcze chwilę temu internet gratulował rekordowego szczupaka 133 cm z Soliny, a teraz cała akcja zaczyna wyglądać trochę inaczej 😅
Wędkarze zauważyli, że „rekordowy” szczupak z Soliny wygląda IDENTYCZNIE jak ryba złowiona wcześniej na Żarnowcu. Poszło porównanie umaszczenia i według wielu osób to ta sama ryba...
Do tego doszły kolejne kwiatki:
- nocne łowienie tam, gdzie nie wolno,
- zdjęcia z okresu ochronnego,
- brak oryginalnego zdjęcia do potwierdzenia rekordu,
- znikające posty i zablokowane komentarze,
- no i firmy wędkarskie, które zaczęły kończyć współprace.
Czemu ludzie robią takie rzeczy? Nie mam pojęcia, dla mnie jest to już totalna odklejka od naszej pasji, gdzie liczy się tylko kasa, kasa i kasa. Szczerze mówiąc o tych wędkarzach (ojciec i syn) słyszę pierwszy raz w życiu... może dlatego, że czas spędzam na rybach a nie śledząc pato wędkarski światek.
canaletto
5 dni temu
Tym się kończy te ,,wędkarstwo,,