Paweł
09.10.2013 4,486 wyświetleń ~5 min czytania

Gdy lato w jesień się zmienia…

Październik to czas kiedy jeszcze wspominamy niedawne przecież ciepłe dnie i noce, a jednocześnie zaczynamy marznąć rankiem i wieczorem nad wodą. Ale jeszcze mamy nadzieję, że zanim nastaną jesienne szarugi - dostaniemy od przyrody kilka dni ciepłych i słonecznych…

Paweł Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

48 artykuły Łączne wyświetlenia: 438,977

Październik to czas kiedy jeszcze wspominamy niedawne przecież ciepłe dnie i noce, a jednocześnie zaczynamy marznąć rankiem i wieczorem nad wodą. Ale jeszcze mamy nadzieję, że zanim nastaną jesienne szarugi - dostaniemy od przyrody kilka dni ciepłych i słonecznych… Dla mnie przełom lata i jesieni jest czasem rozterek.

Z jednej strony chciałbym jeszcze pobiegać za boleniem, z drugiej jednak strony już oczka śmieją się do wieczornego sandacza. I, co dziwne, obecnie nie myślę już tak intensywnie o okoniu, który jeszcze parę lat temu zawłaszczał sobie mój wędkarski jesienny umysł… Szczupak nie zaprząta mi głowy, bo mimo prób nie przekonałem się do połowu tej ryby.

Za to grzyby…, och, te potrafią storpedować najlepszy nawet wędkarski plan dnia… Zamiast jednak teoretyzować – "w szybkim skrócie" opiszę swój tegoroczny letnio-jesienny przełom nad wodą… Na początku września, po powrocie z corocznego górskiego urlopu ( tym roku, jak w każdy nieparzysty rok były to Tatry) Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo z naładowanymi akumulatorami postanowiłem intensywnie nawiedzać moją ulubioną Wisłę.

Niestety, po urlopie trzeba było iść do roboty, więc czas jakim dysponowałem to oczywiście standardowo weekendy, ale ze względu na bliskość łowiska również niektóre wieczory po pracy… Jako, że wciąż byłem pod wpływem letniego boleniowego szaleństwa właśnie ta hałaśliwa ryba w pierwszej części tego okresu była głównym moim celem.

Ze względu na bardzo niski stan wody z uroków powoli kończącego się lata mogłem korzystać w najrozmaitszych okolicznościach przyrody. Na pięknych wiślanych burtach Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Na czytelnych przy takiej wodzie opaskach Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czy na całkowicie odsłoniętych główkach Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Efekty nie powalały na kolana, trochę pięćdziesiątaków i sześćdziesiątaczków udało się przechytrzyć.

Choć widok dużego bolenia (muszę go ocenić na coś około 80 cm) uderzającego w woblera tuż pod nogami na wiślanej burcie pozostanie mi w pamięci na zimowe wspominkowe wieczory. Ryba uderzyła, ja zaciąłem, niestety przynęta wyprysnęła z paszczy, rapa odpłynęła pozostawiając mnie z dziwną zapewne miną i splątanym w szczytówce boleniowym kilerem.

W międzyczasie Królową kilkukrotnie zdradziłem z…, nie ,nie, nie z jakąś inną rzeką, ale z grzybnymi lasami. Wrześniowy wysyp pozwolił dotlenić organizm innym, bo leśnym powietrzem. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I dopiero dzień przed końcem lata Wisła obdarzyła mnie tuż przed wieczorem konkretnym, ślicznym i walecznym grubaskiem, który uderzył w woblera w warkoczu wyciągając sporo żyłki 0,22 z kołowrotka, pomagając sobie dość silnym nurtem.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale ten dzień był też swego rodzaju przełomem, gdyż pozostawszy godzinkę w noc udało mi się zaobserwować żerowanie niedużych sandaczyków, z których trzy bodajże sztuki udało się skusić do brania na smukłe uklejopodobne woblerki.

Tak więc od tego czasu, czyli tak naprawdę od początku jesieni, w mojej torbie wędkarskiej zagościł na stałe drugi kołowrotek (z plecionką) oraz w pokrowcu na wędki dodałem drugi kijek – znacznie szybszy, sandaczowy.

I tak oto, w najbardziej naturalny z możliwych sposobów (czyli poprzez zaobserwowane żerowanie po zmroku), wszedłem w jesienne wędkowanie i zacząłem bardziej przykładać się do połowu mętnookich drapieżników.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Do pudełka z przynętami boleniowymi dołożyłem drugie pudełko, w którym znalazło swoje miejsce sporo gum, raczej zbrojonych na lekko oraz kilka woblerów. Również mentalnie przygotowałem się (i wcieliłem w życie) na dłuższe pozostawanie nad wodą (choć tak ze dwie godzinki po zmroku).

I co najbardziej radosne – początkiem jesieni Rzeka uraczyła mnie kilkoma konkretnymi braniami i jednym przyzwoitym (jak na początek sezonu) sandaczem, który uradował moje wędkarskie serducho niezwykle… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale niestety nie poszedłem za sandaczowym ciosem.

Jakieś uciążliwe grypsko (cóż, to już jesień) zatrzymało mnie kilka wieczorów w domu. Ale… ale mimo niedyspozycji nie byłem w stanie oprzeć się kuszącej wizji ponownego zobaczenia pięknej Drwęcy.

Koniec sezonu na łososiowate to wszak świetny ku temu powód. Veni, vidi, …ale już nie vici… Przybywszy w malutkiej, ale doborowej grupie nad Rzekę podziwialiśmy Jej piękne pokręcone kształty.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ryb nie zanotowano, ale przerwy podczas wędkowania były bardzo smakowite Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo i owocne… inaczej.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Cieszę się, że byłem nad tą urokliwą Rzeką zarówno w pierwszym, zimowym tygodniu sezonu Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo jak i w ostatnich, już jesiennych, dniach jego trwania… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Niestety, powrót do wiślanej rzeczywistości okazał się niezbyt szczęśliwy.

Nie ja pierwszy przekonałem się, że Królowa choć sprawiedliwa jest i potrafi darzyć swoimi skarbami wiernych poddanych – umie również surowo ukarać za zdradę. Pierwsze wyjście po powrocie znad Drwęcy to… solidne nocne branie, kilka pięknych przygięć kija, po którym nastąpił chichot wypinającego się z haka (oraz na wędkarza) dorodnego zapewne sandacza… A po kolejnych kilku rzutach łapię zaczep i przez swoją nieudolność odłamuję z ulubionej wędki sandaczowej kilka centymetrów wraz z dwoma przelotkami, co nie tylko zmusza mnie do zakończenia łowienia tego wieczora, ale także do przemyśleń co do dalszych sandaczowych łowów tej jesieni… Następne wyjścia z delikatniejszym kijem to ciąg dalszy nieszczęść.

Wrześniowy boleniowy kiler nie wytrzymał październikowego bliskiego spotkania z wiślanymi kamieniami. Producent nie przewidział, że z drugiej strony zestawu znajdzie się wędkarz-delikwent, który próbuje wrzucić przynętę w odległe wiślane odmęty nie podnosząc kabłąka w kołowrotku.

Tak, tym pacjentem byłem ja, a ucierpiało piękne rękodzieło… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Oczywiście nie zniechęca mnie to do dalszych poszukiwań wiślanych drapieżców.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Bolenie trochę już chyba odpuściłem, a nocne mętnookie żartują ze mnie i kilka razy wypuściły mi na wabia inne pasiaki… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale… do pierwszej kry jeszcze daleko – co wędkarz ma pisane złowić to jeszcze złowi!

Kilka dni października już za nami, za oknem pięknie prezentująca swe wdzięki jesień. Nie ma co siedzieć w domu, trzeba chodzić nad wodę. W statystyce siła, im częściej nad wodą tym większa szansa na rybę.

I korzystać trzeba z pogody. I choć pod koniec lata było tak: Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo a na początku jesieni jest już tak: Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo trzeba konsekwentnie kusić jesienne drapieżniki póki czas….

Bo niedługo może być tak: Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale nawet jak nam zima nie przyjdzie za prędko to i tako trzeba się spodziewać jesiennych szarug, nocnych przymrozków czy zimnych wiatrów.

Wtedy zacznie się inna walka. Z samym sobą. Wybór czy ciepłe kapciuszki czy wietrzny i zimny wieczór nad wodą. Ja zawsze wybieram to drugie!

Ale póki co - jest pięknie!!! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Życzę dobrych wyborów i wielu zwycięstw z własną wygodą.

No i udanych holi ulubionych drapieżników na ulubionych łowiskach…

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Sandaczowy sezon na Narwi - 2019
📖 ~5 min
Wędkowanie Szczupak

Sandaczowy sezon na Narwi - 2019

W tym roku szybko, krótko i na temat. Sezon wędkarski 2019 rozpocząłem bardzo późno, kuter wrócił z generalnego remontu w RiverBoat na początku sierpnia, więc zacząłem łowić dopiero od połowy miesiąca, ale ciepły listopad i grudzień pozwoliły na łowienie do samego początku okresu ochronnego, czyli do 31 grudnia. Praktycznie jak co roku, 99% wypraw było skierowanych w kierunku sandaczy, 100% ryb jak zawsze wróciło do wody.

👤 bysior 👁️ 1,499
02.02.2020
Grudniowa woda
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Grudniowa woda

Zostały nam ostatnie i do tego niecałe dwa tygodnie sezonu spinningowego, co oznacza tylko jedno – jeśli tylko pozwoli nam pogoda – powinniśmy być nad wodą przynajmniej codziennie! Każdy spinningista marzy o tym, żeby złapać grubego wypasionego sandacza. Te marzenia można spełnić zwłaszcza późną jesienią, kiedy te największe egzemplarze, głównie samice pełne ikry, krążą wokół stad leszczy i krąpi, jedząc i magazynując energię na zimę. I tak jak za pomocą magicznej różdżki, miejscówki, które w okresie letnim odwiedzają raczej średniej wielkości ryby, teraz mogą nas obdarzyć grubą życiówką!

👤 bysior 👁️ 2,032
18.12.2018
Panie, tu nie ma ryb!
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Panie, tu nie ma ryb!

Tegoroczny sezon jest dla mnie bardzo nieprzychylny. Tak bardzo, że nie pamiętam takiego drugiego w całej swojej świadomej karierze wędkarskiej, która liczy już gruuubo ponad dekadę. Mówiąc wprost – ten sezon to istna tragedia. Chyba nie potrafię już łowić...

👤 bysior 👁️ 2,511
09.08.2017