Paweł
04.04.2011 8,453 wyświetleń ~5 min czytania

Grunt to Wisła

Sezon gruntowy na Wiśle rozpoczęty!

Paweł Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

48 artykuły Łączne wyświetlenia: 438,978

Zapowiadane ocieplenie pod koniec marca spowodowało we mnie chęć rozpoczęcia na poważnie sezonu wędkarskiego AD 2011. W tym celu zdobyłem trzy dni urlopu, zakupiłem robactwa i zanęt na pięć dni… Plan przedstawiał się następująco: Czwartek 31 marca – Wisła, Piątek 1 kwietnia – Wisła, Sobota 2 kwietnia – Wkra, Niedziela 3 kwietnia – Narew lub… Wisła, Poniedziałek 4 kwietnia – Wisła.

Część planów udało się zrealizować, część jak zwykle legło w gruzach. Zresztą… oceńcie sami. DZIEŃ PIERWSZY – CZWARTEK Pierwszego dnia urlopu zamierzałem sobie trochę pospać, co udało mi się zresztą zrealizować z dość znacznym… naddatkiem.

Przygotowanie sprzętu, odszukanie wszystkich potrzebnych atrybutów grunciarza też trochę czasu zajęło. Więc nad wodą byłem około południa. Pierwsze zaskoczenie to fakt, że rower nie zapadał się w błocie.

Słońce fajnie podsuszyło nadwiślańskie bezdroża… A drugie zaskoczenie to… pogoda. Przepiękne słońce, lekki, południowy wiaterek. Serce się radowało! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Z wyborem miejscówki nie miałem problemu, wszak Wisła od pewnego czasu stabilna, leciutko, po kilka centymetrów opada.

Więc postawiłem na dość dziki odcinek, zostawiając sobie jednak sporo miejsca między krzakami. Jako, że to miał byś pierwszy z kilku wędkarskich dni postanowiłem pójść trochę „na leniucha” i zacząć od gruntówek.

Oczywiście pierwszą czynnością wędkarską było rozrobienie zanęty do koszyczków (mieszanka feeder plus płoć). Drobinki spożywcze się przegryzały i nawilżały, a ja rozwinąłem ulubionego pikerka – „żółtka”, haczyk nr 9 na przyponie 0,12, koszyczek 40 gram, ustawiłem podpórkę.

Do zanęty dodałem trochę pinki, na haczyk kilka kolorowych pineczek. Oczywiście pinek na haczyku była nieparzysta ilość, a ostatnia – koniecznie biała! Rzut, z zadowoleniem stwierdzam, że wody około 1,5 – 2 metra, w sam raz.

Uciąg taki akurat na leciutką przepływankę gruntową, czyli koszyczek się przesuwa, ale jak trafi w dołeczek to siada. Przed rozwinięciem drugiego, cięższego feederka usiadłem na krzesełku rozkoszując się pięknem Królowej.

I nagle, niespodziewanie mocne przygięcie szczytówki. A nie minęło nawet 5 minut! Zacięcie i delikatny kijek pięknie pulsuje! Jakaż to na wiosnę jest radocha!!! Pierwszą rybką wiosny okazała się przepiękna, ponad trzydziestocentymetrowa płoć!!!

Rewelacja!!! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Szybkie fotki i po buziaku pooooszła w siną dal… Spokojny już o efekty rozwinąłem feedera.

Kijek do 150 gram, ale ciężarek założyłem 75 gram, tyle winno wystarczyć. I do wody go! Dzień rozwijał się wyśmienicie. Liczne płotki cieszyły wzrok swoimi kolorami. Kilka kleni i jazi gwałtownymi braniami przyprawiło o mocniejsze bicie serca.

Nie były duże, największy klenik miał ciut ponad 30 cm, jazik nie miał nawet tego. Nawet jakieś leszczyki pod 40 cm się trafiły. Krąpie, sapy (jedna piękna czterdziestka!) i ukleje dopełniły wachlarz gatunków rybek… Zarówno pikerek jak i feederek co i raz sygnalizowały brania.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Dodam jeszcze, że większość brań była z płytszej, szybciej płynącej wody, jakieś 30 metrów od brzegu.

W rynience bliżej było o wiele gorzej! Oczywiście nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował przepływanki. Zanęciłem pod bata szóstkę i… poniosłem porażkę. Potwierdziły się spostrzeżenia z gruntówek – przy brzegu było chyba za głęboko.

DZIEŃ DRUGI – PIĄTEK Niestety, okazało się, że jednak muszę iść do pracy. Ale generalnie może dobrze się stało? Do południa deszczyk popadywał i wzmagał się wiaterek, to dodatkowo jeden dzień urlopu więcej zostanie na dalszą część sezonu… DZIEŃ TRZECI – SOBOTA Kolejna zmiana wcześniejszych planów… Jako, że musiałem być w domu koło południa, z żalem rezygnuję z wycieczki nad Wkrę.

Więc ponawiam skoro świt Wisłę. Poniesiona czwartkowa porażka wyzwoliła we mnie nerw ambicji. Co, ja nie połapię na przepływankę? Więc melduje się nad wodą jeszcze po ciemku, ale tylko z jednym kijem – sześciometrowym batem.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Nęcę w rynience, na gruncie około 2,5 metra.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ranek jest dość chłodny, ale za to wiaterek korzystny.

Wieje z północy, pod prąd, czyli spowalnia spływ spławika. Taka przepływanka z naturalnym przytrzymaniem… Generalnie brania non stop, ale… ryby raczej małej. Żadna płotka nie miała trzydziestu centymetrów.

Mnóstwo jazi, ale też niedużych. Oraz krąpie i ukleje. Ale rybek ponad setkę spokojnie… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czyli jednak blisko brzegu rybostan rozmiarem uboższy.

Ale i tak łapa od holowania bolała, około 10.00 zwinąłem majdan i do domu… W domu wykonałem, co miałem do roboty i okazało się, że… jest 17.30, czyli jeszcze ponad dwie godzinki widnego.

Długo się nie namyślam, leciutki spinnerek w dłoń, kilka woblerów do kamizelki, na rower… Godzinka spinningowania obdarzyła jednym okoniem średniaczkiem. Dobre i to, tym bardziej, że pogoda przepiękna!

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo DZIEŃ CZWARTY – NIEDZIELA To okazał się dzień iście towarzyski.

Na rybki umówiłem się z Bizonikiem. Punktualnie 6.00 spotykamy się na wale, ja oczywiście jednośladem, Paweł swoim autkiem terenowym. No i nie dał córce pospać! Zawlekł zaspane swoje dziecko o tak pogańskiej porze w niedziele na ryby… Ale szybko zmieniłem na ten temat zdanie, patrząc jak Agatka, mimo potężnego ziewania, wskakuje w kaloszki i z zapałem bierze na plecy majdan, krzesełko w dłoń, w drugą rękę torbę z zanętą… i przedziera się przez wiślane chaszcze!

Miejsce wybrałem to samo, co dzień wcześniej. Oczywiście w pierwszej kolejności zajęliśmy się szykowaniem stanowiska dla Pawłowej pociechy. Przygotowanie zestawu do czterometrowego bata, ustawienie wygodnego stanowiska, nęcenie wstępne… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Później przyszła kolej na nasze gruntóweczki.

Młoda (tak Ją nazywa Paweł, więc i ja sobie pozwoliłem) szybko dokopała „staruchom”, łowiąc ukleję za ukleją, a także krąpie i jaziki. A jak przestały brać zmusiła Tatę do podania wypatrzonego w torbie… atraktora o smaku ochotki w sprayu.

Spryskiwała pinkę tym śmierdziuchem i okazało się, że rybki na to dawały się nabrać. A my z Pawłem cieszyliśmy się, że siedzimy „na nawietrznej”!!! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale my też zaczęliśmy regularnie łapać ryby na feederki.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo A około południa spotkała nas miła niespodzianka!

Postanowił do nas dotrzeć kolejny Drakers spinningista – Krzyko! Krótka telefoniczna instrukcja jak dotrzeć do nas i… No nie, Krzyś nie dotarł do nas tak szybko. Owszem, przedarł się przez bród swoim „mniej terenowym wozem” niż Pawła.

Ale… ale potem poszedł z całym majdanem w przeciwnym kierunku. To logiczne właściwie, wszak dla Niego, lewobrzeżnego Wiślaka instrukcja: „idź w kierunku Warszawy” zawsze oznacza, że trzeba iść w lewo.

I tak poszedł, zapominając prawdopodobnie, że jest po przeciwnej stronie mocy… Ale w końcu dotarł do nas. Nieźle zmachany. Bo okazało się, że Jego majdan waży wiele, wiele kilogramów, On też postanowił tej wiosny porobaczyć.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

A zanęty i ciężarki ważą, w odróżnieniu od pudełka pływających woblerów… Coś tam ponarzekał jeszcze na kulturę tubylców, ale co się dziwi, przecież to oczywiste, że na Jego opaskach lud bardziej cywilizowany niż w prawobrzeżnych chaszczach!

Dzień upłynął nam na łapaniu do bólu rąk rybek oraz nieustających rozmowach towarzyskich. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I trzeba przyznać uczciwie – ryby przeszkadzały nam bardzo często.

Wszelki asortyment ryb, od uklei po certę, przez płotki, krąpie, leszcze… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Niestety, Paweł z córką musieli się zwinąć wcześniej, my we dwóch jeszcze zostaliśmy.

Krzyko był przeszczęsliwy mogąc łowić tak oczekiwane ukleje... Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Przed wieczorkiem wykruszyłem się i ja, głód był silniejszy.

Choć gdyby nie Krzyko, który poratował mnie pysznym batonikiem, pewnie z osłabienia nie dotarłbym na ten obiad do domu… I tak Krzyś został sam na prawym brzegu do wieczora… Jak ten świąteczny Kevin… Z Jego relacji wiem, że złapał jeszcze mnóstwo rybek, oraz, że nie pobił żadnego miejscowego… DZIEŃ PIĄTY – PONIEDZIAŁEK Nad wodą o… ósmej dopiero.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Słonko przygrzewało pięknie, za to wiatr wiał paskudnie.

Telepało kijkami. Liczyłem, że przed zmianą pogody uda się coś konkretnego złapać.

Ale niestety, tak jak w poprzednich dniach: rybka raczej średnia i mała. I dużo jej… Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Ale chociaż głodny nie byłem.

Przygotowałem sobie trzy takie spore big big big kanapeczki cacy XXL. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo I dzieliłem się z kaczuchami!

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po sześciu godzinach postanowiłem zakończyć ten długi wędkarski weekend.

PODSUMOWANIE Zasadniczo niby nic ciekawego. Kilka dni nad wodą, żadnej konkretnej ryby… Ale… Tak naprawdę za mną przepiękne kilka dni…. Powędkowałem z Drakersami… Złapałem mnóstwo kolorowych rybek… Nacieszyłem się wiosną, na którą tak czekałem… Zapomniałem o zimie, która tak długo trwała… Naładowałem akumulatory… Nabrałem chęci do życia… Tego wszystkiego nie sposób przecenić...

Jest się z czego cieszyć - sezon rozpoczęty!!! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo PS.

Fotki autorstwa obu Pawłów.

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Pierwsza wyprawa na północ Szwecji.
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Pierwsza wyprawa na północ Szwecji.

Postanowiłem stworzyć ten tekst ponieważ sam szukałem podobnych o wędkarskich wyprawach do Szwecji. Temat może oklepany, ale dla spinningisty zawsze przyjemnym doświadczeniem jest poczytać jak łowili i przygotowywali się inni Koledzy Wędkarze. Opiszę swoje doświadczenia, ale proszę również o opinie i komentarze od Czytelników. Mam nadzieję że dzięki temu wpisowi ktoś będzie miał lepszą zabawę w Szwecji, a ja dzięki komentarzom będę mógł również powiększyć swój zasób wiedzy.

👤 walkor 👁️ 6,734
28.04.2014
Sezon 2012 - złe i dobre jego strony.
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Sezon 2012 - złe i dobre jego strony.

Wchodząc w rok 2012 byłem pełen dobrych myśli, jeśli chodzi o wędkarstwo, do takiego nastawienia skłaniał mnie fakt, że końcówka roku 2011 była aż nadto pomyślna, tak pod względem obfitości, jak i pod względem wyników.

👤 waldi-54 👁️ 4,636
23.11.2012
Oliwkowy rekord....
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Oliwkowy rekord....

Czerwone dachy popielatych chałup ewidentnie wskazywały, że wjeżdżamy do krainy jezior mazurskich. Roboczy tydzień był już gdzieś z tyłu mnie, a przede mną tylko radość i długo wyczekiwane wędkowanie...

👤 Wozik77 👁️ 1,254
19.06.2011