bysior
27.01.2011 4,605 wyświetleń ~5 min czytania

Mój wędkarski happening 2010

'Kiedy zasiadam do pisania, nigdy nie wiem, co napiszę, przede mną jest tylko biała kartka... Pisanie jest happeningiem' (R. Kapuściński). Wędkarz planujący na początku sezonu swoje wyprawy na ryby, szykujący sprzęt i wybiegający oczyma wyobraźni do nowych, rekordowych okazów jest właśnie takim pisarzem, siadającym przed pustą, białą kartką.

bysior Autor

Pływam w okolicach Pułtuska, kiedyś za sandaczami, teraz bardziej za kleniami. A co przyniesie sezon 2026 - zobaczymy 😊 C&R 👊 🌊

56 artykuły Łączne wyświetlenia: 296,688

"Kiedy zasiadam do pisania, nigdy nie wiem, co napiszę, przede mną jest tylko biała kartka... Pisanie jest happeningiem" (R. Kapuściński). Wędkarz planujący na początku sezonu swoje wyprawy na ryby, szykujący sprzęt i wybiegający oczyma wyobraźni do nowych, rekordowych okazów jest właśnie takim pisarzem, siadającym przed pustą, białą kartką.

Nie łowię pod lodem, nie jeżdżę na trocie więc pierwszy okres nowego roku poświęcam na porządkowanie sprzętu wędkarskiego i dokładne planowanie nowego sezonu. W głowie układam sobie dokładny schemat łowienia, z podziałem na miesiące, metody i gatunki ryb.

Przygotowuję listę rzeczy, których brakuje mi do zrealizowania mojego planu – zawsze jest przerażająco długa... Kiedy mam już wszystko gotowe, poukładane i przemyślane, jakaś nieznana mi siła ściera to wszystko gumką i tak...

rozpoczyna się mój nowy wędkarski happening. Tym razem A.D. 2010. Początek nowego sezonu wydłużał się w nieskończoność. Nie mogąc spokojnie siedzieć w domu, czas zabijałem spacerując z aparatem wzdłuż brzegów pułtuskiej Narwi.

Kontakt z przyrodą, zwłaszcza u schyłku zimy i przy pierwszych oznakach nadchodzącej wiosny jest dla mnie magiczny. Zimowa, ogłuszająca wręcz cisza panująca nad wodą przyciąga jak magnes a zimowy, surowy krajobraz rzeki budzi w mnie szacunek i respekt.

Natomiast powoli budząca się do życia wiosna powoduje, że moje wędkarskie serce znacznie przyspiesza pompowanie krwi a moja wędkarska dusza zaczyna śpiewać! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po krótkim czasie euforii z powodu nadchodzącej wiosny, przyszedł czas na wędkarskie rozczarowanie.

Wysoka, bardzo wysoka woda uniemożliwiła mi połowy wiosennych płoci. Owszem, były miejsca do których dało się dojść suchą stopą, ale... były okupowane zazwyczaj przez większą ilość niezbyt etycznych wędkarzy, co zupełnie dyskwalifikowało te miejscówki w moich oczach.

Spokojny połów wiosennych płoci w tym roku był przeznaczony tylko dla posiadaczy łódek. A ja znów byłem zmuszony wziąć do ręki aparat zamiast wędki... Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Wraz z nadejściem kwietnia zacząłem przygotowywać się do majowej wyprawy na szczupaki.

Wraz z ekipą Team Rapa wybieraliśmy się rozpocząć szczupakowy sezon na wodach szwedzkiej zatoki Syrsan. Praktycznie musiałem kupić... wszystko. Bo szczupaków nie łowię. W moich pudełkach spinningowych goszczą głównie sandaczowe gumy, którym dość daleko do łownych przynęt na cętkowane drapieżniki.

Wędki mam raczej szybkie, z których szczupaki bardzo lubią spadać, zwłaszcza w ostatniej fazie holu, gdzie brakuje amortyzacji. Miałem wiele do uzupełnienia w swoim wędkarskim arsenale lecz fartem udało mi się skompletować wszystko dosłownie dzień przed wyjazdem.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Szwecją byłem rozczarowany. Ryby nie brały tak jak tego oczekiwałem, a jeśli już zdecydowały się połknąć moją przynętę to były to raczej podrostki. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Największą rybą wyprawy był złowiony przez Kaza 84 centymetrowy szczupak, którego miałem okazję podebrać rękami, bo grip zawieruszył się gdzieś na łódce.

Mój największy okaz miał 72 centymetry (złowiłem go blisko przystani, na żółtego, małego twistera na lekkiej główce), więc nie pobiłem nawet swojego osobistego rekordu z nad Narwi. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Choć przez tydzień pobytu nad Syrsan miałem na kiju dwa duże szczupaki...

żadnego nie udało mi się wyjąć, co więcej, żadnego nawet nie zobaczyłem! Muszę jednak przyznać, że Szwecja to piękny i spokojny kraj, a krajobrazy z tej wyprawy zostaną w mojej pamięci do końca życia!

Po powrocie do Polski znów zastałem wysoką wodę. Zdecydowanie za wysoką, która wykluczała połowy z brzegu - bez łódki nie było o czym marzyć. Chcąc jakoś zabić czas spotkałem się z przyjaciółmi na łowisku Okoń, aby choć trochę zaspokoić wędkarski głód.

Kaz, Blanek i cierpliwie tłumaczyli mi zawiłości techniki łowienia karpi i dzięki ich pomocy udało mi się złapać małego karpika na kulkę proteinową. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Najważniejszy dla mnie dzień w roku, 1 czerwiec był totalnym niewypałem.

Wylewająca się z koryta Narew nie pozwoliła mi zacząć sezonu sandaczowego tak jak bym chciał. A właściwie to w ogóle nie pozwoliła zacząć - bo moje łowienie na początku czerwca było tylko sztuką dla sztuki.

Woda zaczęła wracać do swojego koryta dopiero na przełomie czerwca i lipca. Worek z rybami powoli zaczął się otwierać. Na początku nie było łatwo, ilość miejsc dostępnych z brzegu była ciągle mocno ograniczona ale jeśli było się cierpliwym, można było z trudem wydłubać małe sandacze.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo W lipcu mój kolega Adam dokonał zakupu pychówki i silnika - co zadecydowało o drugiej części sezonu.

Pływaliśmy dużo, praktycznie codziennie i udało nam się wgryźć w rytm żerowania letnich sandaczy. Znaliśmy miejsca co do metra i dokładne godziny w których pojawiały się mętnookie. Niestety, było to same małe ryby w przedziale 45cm - 55 cm.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jednak przy jednym z wypłynięć udało mi się złowić już całkiem ładnego narwiańskiego sandacza!

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

Który okazał się rybą tego sezonu! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Potem drapieżniki się wyniosły, nie pomagała ciągła zmiana miejsc, przynęt i techniki łowienia.

Przez całe lato woda była martwa. Nie wspomnę o mojej przygodzie z rybą życia, którą możecie przeczytać na moim blogu. Pomijając ten incydent, dopiero jesienią znowu zacząłem łowić sandacze, niestety znowu małe.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Trafił się również jeden szczupak - w nocy na testowanego woblera Team Cormoran.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Mimo usilnych starań i spędzania każdej wolnej chwili nad wodą, nie udało mi się złowić już nic, czym mógłbym się pochwalić.

Na zakończenie sezonu dosyć niespodziewanie wybrałem się na... miętusy. Miętusa co prawda nie złowiłem, ale zrobiłem sobie pamiątkowe zdjęcie ze zdobyczą Sachy. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo 1 grudnia 2010 zima skuła moją rzekę lodem i zarazem zakończyła mój wędkarski happening.

"Siadając do pisania, nie zastanawiam się, czy będzie to opowiadanie, esej czy reportaż. Myślę, że muszę stworzyć tekst, w którym jak najbardziej zbliżę się do tego, co chcę powiedzieć.

Oczywiście jest to nieosiągalne. Nie do zrealizowania. Każda książka jest wielkim niezadowoleniem, wielką porażką." - Ryszard Kapuściński. Wielką porażką i niezadowoleniem jest dla mnie powyższe podsumowanie mojego sezonu.

Nie dlatego, że nie obfitował w ryby, ale dlatego, że nie napisałem w nim nawet 10% tego co chciałbym napisać. Może za rok. A dzisiaj? A dzisiaj znów siedzę przed białą, pustą kartką... z wędkarskimi pozdrowieniami - bysior

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Grudniowa woda
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Grudniowa woda

Zostały nam ostatnie i do tego niecałe dwa tygodnie sezonu spinningowego, co oznacza tylko jedno – jeśli tylko pozwoli nam pogoda – powinniśmy być nad wodą przynajmniej codziennie! Każdy spinningista marzy o tym, żeby złapać grubego wypasionego sandacza. Te marzenia można spełnić zwłaszcza późną jesienią, kiedy te największe egzemplarze, głównie samice pełne ikry, krążą wokół stad leszczy i krąpi, jedząc i magazynując energię na zimę. I tak jak za pomocą magicznej różdżki, miejscówki, które w okresie letnim odwiedzają raczej średniej wielkości ryby, teraz mogą nas obdarzyć grubą życiówką!

👤 bysior 👁️ 2,032
18.12.2018
Panie, tu nie ma ryb!
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Panie, tu nie ma ryb!

Tegoroczny sezon jest dla mnie bardzo nieprzychylny. Tak bardzo, że nie pamiętam takiego drugiego w całej swojej świadomej karierze wędkarskiej, która liczy już gruuubo ponad dekadę. Mówiąc wprost – ten sezon to istna tragedia. Chyba nie potrafię już łowić...

👤 bysior 👁️ 2,511
09.08.2017
DRAGON NANO CORE X4 - cena i jakość za jednym zacięciem!
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

DRAGON NANO CORE X4 - cena i jakość za jednym zacięciem!

Listopad i grudzień to miesiące, w których mamy największe szanse w roku na złowienie pięknych okazów sandaczy, szczupaków, okoni i pobicie naszych życiowych rekordów. Dlatego niesamowicie ważny jest dobór odpowiedniego sprzętu – ważne są nawet najmniejsze detale.

👤 bysior 👁️ 4,317
31.10.2016