przemek
02.10.2011 2,141 wyświetleń ~5 min czytania

Sandacz nocą

Weekend... miały być rybki i wdychanie świeżego powietrza... ale cóż życie składa się nie tylko z wędkowania ale też z rodzinnych i ojcowskich obowiązków. W czasie gdy Kiks1972 przewalał sobie szczupaki siedząc w łódce na rzece Bug ja z córką Patrycją bawiłem się na placu zabaw. Krzysio troszkę mnie dobił opowiadając przez telefon jak fajnie żerują szczupaki które tak bardzo lubię łowić... szkoda że nie mogę się dołączyć ze swoim gumiakiem ale cóż...

przemek Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

4 artykuły Łączne wyświetlenia: 13,188

Weekend... miały być rybki i wdychanie świeżego powietrza... ale cóż życie składa się nie tylko z wędkowania ale też z rodzinnych i ojcowskich obowiązków. W czasie gdy Kiks1972 przewalał sobie szczupaki siedząc w łódce na rzece Bug ja z córką Patrycją bawiłem się na placu zabaw.

Krzysio troszkę mnie dobił opowiadając przez telefon jak fajnie żerują szczupaki które tak bardzo lubię łowić... szkoda że nie mogę się dołączyć ze swoim gumiakiem ale cóż... Wieczorem przez GG kontaktuję się z Mariano Italialno i wspólnie rozprawiamy na temat łowienia sandaczy.

Z każdej strony docierają do nas info o ich aktywności. Co kilka dni jak nie bysior to Colednik dowalają sandałem. A ja nawet nie mogę się nad rzekę wyrwać z domu. Wtedy do głowy wpada mi pomysł, który postanawiam zrealizować.

Jak nie kraść czasu przeznaczonego dla rodziny... PROSTE!!! Wystarczy wyrwać się w nocy lub tuż nad ranem gdy moje kochane baby śpią! 3:30 - środek nocy wychodzę po cichu do garażu. Auto spakowałem na wieczór, do bagażnika schowałem neoprenowe skarpety, które później miło grzały mi stopy.

Na dworze ok. 8 stopni więc dość ciepło ale na grzbiet założyłem polar 200-tkę i Raptora, którego polubiłem bardzo po ostatnim deszczu, który mnie złapał nad rzeką. Sprzęt jak zwykle ten sam.

Skoro noc to siłowe łowy, nie ma mowy tu o kompromisie a więc CD Taiaha 10" 10-42 20 lb PP 15 lb i Twin Power 4000 FA. Dla smaku zestaw dekoruję 7 cm sandaczówką Widła zwaną przez Mariusza Widelcem.

A więc udałem się od razu na początek opaski którą poprzedza zamulone i płytkie dość teraz zakole. Ryby od razu zdradzają swoją obecność bijąc miarowo to po środku zatoczki, to przy krzakach.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Kilkadziesiąt rzutów woblerem w kierunku w którym słychać ataki nie przynosi rezultatu. Zaczynam obławiać opaskę. Rzucam ile mogę w dół rzeki ale nie na tyle mocno by wzbudzić świst plecionki i wędziska, podobno bardzo nie wskazany przy nocnych podchodach.

Po cichu krok za krokiem schodzę w dół systematycznie czesząc kamienisko Widelcem. Nagle mocne przytrzymanie szarpie kijem w kierunku wody. Nawet już nie docinam bo czuję że ryba dość mocno szaleje na końcu zestawu.

Kij znakomicie amortyzuje mocne uderzenia, myślę że ryba wali ogonem w plecionkę i zaczynam podejrzewać że to niezbyt okazały sum. Latarka w zęby i pompuję rybę w moim kierunku... za chwilę w świetle błyskają świecące oczyska...

takie oczy ma tylko jedna ryba - sandacz. Rybę ląduje ręką i odkładam na pobliską trawę... Patrzę jak jest zahaczony i o dziwo po Widelcu 7 cm nie ma nawet śladu, otwieram delikatnie paszczę...

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Zgadnijcie gdzie jest wobler???

Podpowiem ten nocny książę zjadł go dosłownie w całości, ledwo mi szczypce starczyły by go odpiąć, nie myślałem że sandacz aż tak potrafi głęboko zassać przynętę. Szybkie mierznie ryby 78 cm.

Rybę wypuszczam do wody. Narobiła sporo zamieszania więc odczekuję ok. 15 minut. W tym czasie ślę mms-y do Mańka i Kiksa. Zakładam dla odmiany Salmo Sting 10 cm. Jednak wobler schodzi dużo głębiej i co chwilę łapię jakiś zaczep.

Zmieniam znów na Widelec. Po kilku minutach mam silne trącenie lecz ryba nie trafia. Ponawiam rzut ale już bez rezultatu. Idę opaską coraz niżej, zaczyna być coraz jaśniej, więc przyśpieszam by zdążyć obłowić koniec opaski, która również kończy się dużym zakolem.

Pozostaje mi ok. 50 m opaski przed wlewem w zakole. Kładę wobler na wodzie, znów silne uderzenie i podobne odjazdy więc jestem już przekonany, że to kolejny sandacz. Latarka w zęby i czekam na kolanach na rybę która nie ma ochoty zbytnio mnie poznać.

Śpieszę się z tym holem, bo zaczynam słyszeć nad rzeką głosy wędkarzy, którzy krzyczą do siebie co chwilę "Kurw... chu..." ewidentnie fachowcy ciężkiego łowienia. Po chwili słyszę uderzające o wodę ciężkie koszyki i dzwonki.

Rybę ląduję znów ręką, podbieram ją delikatnie pod brzuch. Szybko kładę na trawę i mierzę. Równe 70 cm! Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Rybę szybko wypuszczam do wody i zaczynam robić natychmiastowy odwrót gdyż kontem oka widzę innych spiningistów gramolących się na opaskę.

W spokoju ducha mogę jechać do domu bo to czego nie złowiłem na pewno przepłoszyłem holem. Tak więc można pogodzić rodzinę i wędkarstwo! Wystarczy wstać o 3.30! Wodom cześć!

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Grudniowa woda
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Grudniowa woda

Zostały nam ostatnie i do tego niecałe dwa tygodnie sezonu spinningowego, co oznacza tylko jedno – jeśli tylko pozwoli nam pogoda – powinniśmy być nad wodą przynajmniej codziennie! Każdy spinningista marzy o tym, żeby złapać grubego wypasionego sandacza. Te marzenia można spełnić zwłaszcza późną jesienią, kiedy te największe egzemplarze, głównie samice pełne ikry, krążą wokół stad leszczy i krąpi, jedząc i magazynując energię na zimę. I tak jak za pomocą magicznej różdżki, miejscówki, które w okresie letnim odwiedzają raczej średniej wielkości ryby, teraz mogą nas obdarzyć grubą życiówką!

👤 bysior 👁️ 2,032
18.12.2018
Panie, tu nie ma ryb!
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

Panie, tu nie ma ryb!

Tegoroczny sezon jest dla mnie bardzo nieprzychylny. Tak bardzo, że nie pamiętam takiego drugiego w całej swojej świadomej karierze wędkarskiej, która liczy już gruuubo ponad dekadę. Mówiąc wprost – ten sezon to istna tragedia. Chyba nie potrafię już łowić...

👤 bysior 👁️ 2,511
09.08.2017
DRAGON NANO CORE X4 - cena i jakość za jednym zacięciem!
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

DRAGON NANO CORE X4 - cena i jakość za jednym zacięciem!

Listopad i grudzień to miesiące, w których mamy największe szanse w roku na złowienie pięknych okazów sandaczy, szczupaków, okoni i pobicie naszych życiowych rekordów. Dlatego niesamowicie ważny jest dobór odpowiedniego sprzętu – ważne są nawet najmniejsze detale.

👤 bysior 👁️ 4,318
31.10.2016