waldi-54
07.05.2012 4,114 wyświetleń ~5 min czytania

Szczupaczy Sezon ( Rozpoczęty )

Jak wielu z Was i ja nie mogłem już doczekać się Maja, już od początku kwietnia zerkałem w kierunku szczupakowych przynęt, które skrzętnie uzupełniałem przez całą zimę z myślą o tym właśnie dniu, dniu w którym wreszcie będę mógł na łodzi wszystkie je przetestować. Nie mogąc się doczekać pierwszego maja, wyruszyłem już nad wodę 27-go kwietnia w piątek przed południem, pogoda była cudna, a prognozy na cały długi majowy weekend zapowiadały się wręcz wyśmienicie.

waldi-54 Autor

Pasjonat wędkarstwa, który dzieli się swoimi doświadczeniami i wrażeniami z nad wody. Chętnie poznaje nowe techniki i miejsca, odkrywając tajemnice polskich akwenów.

13 artykuły Łączne wyświetlenia: 47,864

Jak wielu z Was i ja nie mogłem już doczekać się Maja, już od początku kwietnia zerkałem w kierunku szczupakowych przynęt, które skrzętnie uzupełniałem przez całą zimę z myślą o tym właśnie dniu, dniu w którym wreszcie będę mógł na łodzi wszystkie je przetestować.

Nie mogąc się doczekać pierwszego maja, wyruszyłem już nad wodę 27-go kwietnia w piątek przed południem, pogoda była cudna, a prognozy na cały długi majowy weekend zapowiadały się wręcz wyśmienicie...

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czas do godziny „W” wypełniałem działkowymi pracami i nęceniem dwóch tajnych miejscówek linowych z czego jedna okazała się tą, która obdarowała mnie pierwszym, majowym linkiem, co prawda nie był to ten wyczekiwany, gruby lin, ale taki 35+ cm też sprawił mi wiele radości. No i wreszcie nastał nam ten oczekiwany 1 Maj.

Budzik w telefonie nastawiony na 3.30 nie zadzwonił jeszcze, a ja już byłem na nogach, oczywiście kawa o tak rannej porze może i zdrowa nie jest, ale odpędza senne pragnienia i pobudza do działań.

Godzina 3.45. szybkie sprawdzenie czy wszystko jest na swoim miejscu, telefon do Kaza, który zdążył oczywiście na rozpoczęcie sezonu dotrzeć wraz ze swoją lepszą połową i po chwili wraz z Kazem jesteśmy na łodzi.

Na pierwszy ogień u mnie na wędce wisi zeszłoroczny killer – wirówka nr 4 - czerwona zebra Jaxona, ale do godziny 6.30 nic się nią nie interesuje (jestem nieco rozczarowany). W tym czasie Kaz na „wahadło” łowi pierwszego i jak się okazuje jedynego w porannej sesji szczupaka, wymiar 70 cm ( fotki nie mam bo robiona Kaza aparatem ) Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po spłynięciu do bazy umawiam się z Kazem na popołudniową sesję, ja odpoczywam a On, jak przystało na pracoholika, nie mógł bez pracy wytrzymać i Święto Pracy chciał uczcić robiąc sobie ławkę do pontonu.

Skończyło się to wizytą w niedalekim Parczewie w szpitalnej izbie przyjęć, zapomniał o tym, że dzień pierwszego maja jest dniem wolnym od wszelkiej pracy, czyli świętem a dzień Święty należy święcić.

Poharatał sobie dłoń i po południu byłbym zmuszony sam wypłynąć na wodę, ale w tym też czasie przyjechał mój syn z rodzinką.

Reklama
Product

🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!

Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!

Więc nie było problemu z towarzystwem na łodzi. Była to krótka wyprawa, bo trwająca niecałą godzinę (cały czas byłem myślami z Kazem, który jeszcze nie wrócił ze szpitala), ale dość owocna, udało mi się skusić jednego szczupaka 67 cm. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo 2 maja – pobudka jak zwykle o 3.30 jak zwykle kawa.

Wędka i wiosła w dłoń i na wodę. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po pół godzinie widzę Kaza jak wraz ze swoim zięciem wypływają na wodę. No cóż, przecież poranił sobie tylko jedną rękę i to lewą, a On wędkę trzyma w prawej dłoni (to się nazywa zacięcie do swojego Hobby) Do godziny 9-tej łowię jednego szczupaka 57cm, Kaz wraz z zięciem spływa o kiju (a raczej o wiosłach).

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po południu Kaz zmuszony jest odwieźć żonę Bożenę do domu, bo w czwartek musi być w pracy, ja do wieczora łowię jeszcze jednego szczupaczka 50+ i to w tym dniu wszystko.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo 3 maja – pobudka jak wyżej, kawa jak wyżej, tylko rybki nie dopisały, bo do godziny 9-tej rano bez kontaktu z rybą, spływam o kiju, ale ducha nie gaszę, mam jeszcze dwie, co rano nęcone miejscówki, więc po śniadanku spławikówka w dłoń i do dzieła.

Upał jaki panował nie dawał długo wysiedzieć na łodzi, efekt tej krótkiej wyprawy to leszczyk i kilka płotek. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Czekam na popołudnie.

W godzinach popołudniowych wiatr zmienił kierunek, już po pierwszych rzutach widać było, że i tym razem na efekty w postaci ładnych, zębatych drapieżników liczyć nie ma co. Jedyny efekt tej wyprawy to zdjęta prze zemnie, a zapomniana przez „kłusoli” siatka z zawartością jednego ładnego okonia w stanie rozkładu, całość została spalona w ognisku.

4 maja – pobudka, kawa jak zwykle, wieje wiaterek południowo–zachodni, szukam zmarszczek na wodzie, ale bez efektów, powrót w swoje sprawdzone, ale trudne łowisko. Sporo tam młodych rdestnic i moczarek, po kilku minutach mam uderzenie, ale nie wyczułem tempa.

Po kilku kolejnych rzutach ponownie mam uderzenie, ale tym razem już w tempo zacinam i po chwili w łódce ląduje szczupak 61 cm. I to wszystko tym razem, jeśli chodzi o szczupaka. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Po śniadaniu, jak zwykle wędka spławikowa i zasiadka za linem, tym razem uwieńczona sukcesem w postaci jednego przedstawiciela tego gatunku, kilku nawet ładnych płoci, oraz kilku leszczyków i sumików (koluchów), miałem też coś ładnego na zestawie, ale wszedł mi w trzciny.

Reklama
Product

⚙️ Zestaw startowy dla początkujących - PROMOCJA!

Kompletny zestaw wędkarski w super cenie. Wszystko co potrzebujesz do rozpoczęcia przygody z wędkarstwem.

I tylko krótka chwila holu była moim sukcesem. Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Przedwieczorna sesja przyniosła tylko jednego szczupaczka nieco ponad wymiar i tak naprawdę do wczorajszego ranka nic już ciekawego się nie wydarzyło.

Ja wraz z Kazem na pontonie do godziny 8.30 zaliczyłem jeden kontakt z rybą, ale nie zacięty, Kaz złowił jednego okonika i jeden piękny „garbus” wyszedł mu do dużego „wahadła”, ale nie uderzył.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Z ciekawszych momentów pozostał fakt złowienia przez mojego syna pierwszego swojego szczupaka na tym jeziorze, całe 67 cm, to jak dotąd jego rekord, jeśli chodzi o szczupaka.

Shrap-Drakers.pl | Shrap Drakers Fishing | Wędkarstwo Jednym słowem ten początek sezonu pod kątem złowionych ryb jest gorszy od zeszłorocznego rozpoczęcia sezonu szczupakowego, ale maj dopiero się zaczął.

Wszystko jeszcze jest do złowienia, te metrowe szczupaki też. Cała zdobycz w postaci ryb, zdrowa wróciła do wody, jedynie podhaczona siatka skończyła swe istnienie w ognisku, ale to też zaliczam do sukcesów. Ps.

Niektóre foty robione telefonem, bo padły baterie w aparacie.

Reklama
Premium wędkarstwo

🎣 Premium Wędkarstwo - Dołącz do Elity!

Odkryj ekskluzywne produkty i techniki używane przez mistrzów wędkarstwa.

💬

Komentarze

Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami

0 komentarzy

Dołącz do dyskusji!

Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem

📚

Podobne artykuły

Odkryj więcej fascynujących treści, które mogą Cię zainteresować

Młodzi nad wodą czyli jak stary dostał baty od młodzika
📖 ~5 min
Wędkowanie Szczupak

Młodzi nad wodą czyli jak stary dostał baty od młodzika

Planowałem wyjazd na weekend od dłuższego czasu. Kierunek północne jeziora. W piątek pakowanie i przygotowanie łódki. W sobotę rano o 4 pobudka graty w samochodzie łódka zapięta i czas ruszać. Wyruszamy około 6.30 trochę późno 200 km drogi około 9.30 jesteśmy na miejscu. Graty w pokoju lodka przygotowana do wodowania jeszcze tylko szybkie śniadanie herbata w termos i na wodę.

👤 Bizonik 👁️ 3,719
11.11.2010
Sandaczowy sezon na Narwi - 2019
📖 ~5 min
Wędkowanie Szczupak

Sandaczowy sezon na Narwi - 2019

W tym roku szybko, krótko i na temat. Sezon wędkarski 2019 rozpocząłem bardzo późno, kuter wrócił z generalnego remontu w RiverBoat na początku sierpnia, więc zacząłem łowić dopiero od połowy miesiąca, ale ciepły listopad i grudzień pozwoliły na łowienie do samego początku okresu ochronnego, czyli do 31 grudnia. Praktycznie jak co roku, 99% wypraw było skierowanych w kierunku sandaczy, 100% ryb jak zawsze wróciło do wody.

👤 bysior 👁️ 1,499
02.02.2020
D.A.M METH Jigger 2.70, 8-21g
📖 ~5 min
Wędkowanie spinning

D.A.M METH Jigger 2.70, 8-21g

DAM METH miał być moim kolejnym kijem zaraz po mieszanych uczuciach wywołanych przez Shadowa DS, takim zadośćuczynieniem za minusy DS-a. Po przemacaniu któregoś z modeli spisałem jednak całą serię na straty. Po prostu mnie się nie spodobał i to na tyle, że miałem zamiar zrezygnować z dalszych zakupów kijów DAM-a. Po pierwszych zachwytach nad wyrobami firmy nie mogłem znaleźć nic dla siebie w ofercie na kolejny rok, a Meth którego macałem wyglądał mi na lekko podpicowanego Shadowa.

👤 Piotr Prażmowski 👁️ 3,404
16.07.2017