Gdyby mi ktoś parę lat temu powiedział, że przejadę ponad siedemset kilometrów specjalnie po to by spędzić trzy doby nad jakimś łowiskiem to bym się popukał w czoło. Ale czas nie stoi w miejscu, a co za tym idzie zmienia się spojrzenia na pewne rzeczy. Niemały udział ma w tym WCWI.
Bo jak nie teraz to może nigdy?? Dlatego korzystając z okazji wybrałem się z Darkiem na łowisko specjalne Jarosławki. Ponieważ dwie zeszłoroczne wyprawy zapisały się głównie smakiem wędzonego pstrąga (Pycha !!!), bo żywe ryby nas, że tak powiem raczej omijały, od razu uprzedziłem, że jeśli sytuacja się powtórzy będzie to mój ostatni wyjazd.
Co prawda Wróbel nie bardzo uwierzył w moje gadanie, ale przynajmniej nie starał się tego manifestować. Łowisko Jarosławki zlokalizowane jest około 30 km od Szczecina. Opis, cennik i podstawowe dane znajdziecie na stronie http://www.jaroslawki.pl/strona/lowisko.html To bardzo fajny akwen.
Gospodarze dbają o gości, a także o walory estetyczne. Choć można by się przyczepić do stanu przyczep i zadaszeń to w końcu jakieś wyrzeczenia dla ryb trzeba ponieść. Posadzone między stanowiskami drzewa i krzewy, bardzo różnorodne, pozwalają na odrobinę prywatności.
Co kilkadziesiąt metrów stoi do dyspozycji wędkarzy WC.
I gdybym miał wybierać między drewnianą sławojką plastikowym ToyToy to chyba miałbym dylemat.
Przy wjeździe na łowisko umiejscowiona jest „recepcja”. Można w niej kupić zawsze chłodne piwko , dla palących fajki, a także przynęty, zanęty, zestawy i inne drobne akcesoria. Przy odrobinie szczęścia można trafić na wędzone pstrągi i szczerze powiem, że lepszych nie jadłem.
Ale dla wędkarzy najważniejszy jest rybostan.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
Bezapelacyjnie najsławniejszy jest Max. Karp przekracza znacznie 30kg i w zeszłym sezonie uszczęśliwił kilku wędkarzy pozując na brzegu do zdjęcia. W tym roku jak zapewniał Krzysztof(właściciel) dołączyła do niego Julia.
Ponieważ nie została jeszcze złowiona więc nie można uprzedzać faktów, ale niebezpiecznie blisko oscyluje w granicach rekordu świata. Sporo jest ryb przekraczających 20 kg i mniejszych. Jednak złowienie tu karpia mniejszego niż 6-7kg to przypadek.
Ale mimo to udało nam się w czasie zasiadki złowić prawdziwe perełki.
Co by nie było w środę 09.05.2012 koło 19:00 wylądowaliśmy na Jarkach.
Ponieważ do zmroku niedaleko rozpakowaliśmy się w iście olimpijskim tempie. Błyskawicznie zanęcenie SpodBomb, kulki na włos, wędki na tripod, swingery, hangery na żyłkę, centralka do kieszeni i czekamy na pierwszy odjazd.
Pomni, że przy pierwszym wspólnym wyjeździe czekaliśmy tak w zupełnym spokoju trzy dni nie spodziewaliśmy się szybkich efektów. Ale…
Ale tuż przed 24 pokazał się pierwszy „Misiek”.
Niedługo potem rozgoszczeni w wynajętej przyczepie zasnęliśmy snem sprawiedliwego.
I gdy o 4,30 zapikała Darka centralka obaj poderwaliśmy się natychmiast na nogi. Ponieważ „kilka razy” byliśmy już razem na rybach, każdy wie co ma robić. Gdy on holuje ja zajmuje się podbierakiem.
Rybka walczy świetnie co jednak nie zmienia faktu, że za chwilę ląduje na macie. Waży 7 kilogramów tak jak cztery następne sztuki, które łowimy z Darkiem na zmianę.
Żeby nie było za cukierkowo Dziubel niestety po godzinie 8.30 musi ruszyć do pracy.
Ale mi dobrze!!!!!!!!! Jestem na urlopie i korzystam z tego pełną gębą! Rozsiadam się na fotelu i wygrzewam w słoneczku. Co i raz branko, z których część kończy się holem i sesją na macie.
Dobrze, że obok rozstawili się chłopaki z Tucholi. Wędkarstwo łączy. Szybko wymieniamy się imionami i już jako znajomi pomagamy sobie wzajemnie. Prawie wpół do 10 łowię dziewiątkę. Uuuu średnia idzie w górę.
Dobra nasza!
Późnym popołudniem Wróbel wreszcie wraca z pracy
Ponieważ od południa brania przeniosły się bardziej do naszych sąsiadów, Darek decyduje się zastawić taki stół dla karpi, który zatrzyma je na dłużej.
W ruch idzie rakieta i solidna porcja peletu z kulkami ląduje u niego w łowisku.
Teraz tylko zestawy i czekać na rybki…
C.D.N. WróBlanki TEAM Marcin(Blanek) Błaszczyk
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem