Ryby jakby na to czekały. Wróbel odpala fajerwerki!!!!!!!!!
I panie, panowie przedstawiam!!!
Zmiana kodu dwójka z przodu!!!!!!!!!!!
Zwróćcie uwagę , że cztery duże ryby złowił w ciągu 1,5 godziny.
W tym czasie czułem się jak operator podbieraka ręcznego… Nie miałem nawet piknięcia. Po okresie intensywnych brań „ryby dały nam wreszcie spokój” ;-) Dopiero koło 23.00 na moim zestawie zawitał spóźnialski na kolację.
Poranne połowy podobnie jak dzień wcześniej nie powaliły na nogi.
Dopiero tuż przed 10 udało mi się pobić mój osobisty rekord karpia ustanowiony 6 lat temu http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1643 Lejdis and gentlemen moja pierwsza piętnastka!!!!!!!!!!
Brania są dosyć regularne.
Jak kończy się u nas łowią więcej sąsiedzi. W większości sztuki poniżej 10kg. Ale kilka odjazdów tuż po zacięciu lub niedokończonych holi zostawia nadmiar adrenaliny i roztrzęsione ręce.
Zawsze tak się wydaje, że tych największych nie udało się szczęśliwie wyholować. Z ciekawszych ryb złowiliśmy jeszcze dwie sztuki powyżej 14 kg.
Bywały dublety, ale… 
Ale w pewnym momencie udał nam się hat-trick.
W sobotę przed godziną 11 odjazd na mojej wędce. Gdy Darek już przymierzał się do podbierania odjechało u niego. Z pomocą pospieszyli koledzy ze stanowiska obok. Gdy obie ryby były na macie kolejne branie u Darka i kolejny udany hol.
W efekcie … sami zobaczcie!
No i jeszcze ostatnia sztuka w sobotnie popołudnie… Zgadnijcie u kogo???
A pomyśleć , ze zdjęcia z tegorocznego weekendu majowego wyglądały tak…
[i]Podsumowując wyniki naszych połowów: Dziubel – złowił 20 karpi amura 3 linki i jednego jesiotra kapie i amur ważyły łącznie ponad 177 kg Blanek – złowił 15 karpi w tym dwa na wędki Wróbla + jesiotra .
Karpie ważyły łącznie ponad 133 kg [/i] WróBlanki TEAM Marcin(Blanek) Błaszczyk
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem