21 kwietnia 2012 r. to data kolejnego już, tradycyjnego Zlotu Shrap Drakers nad Wkrą. W tym roku spotkaliśmy się ponownie (po rocznej przerwie) w Bolęcinie. Spotkanie było tak świetne, że słów brakuje.
Więc niech przemówią zdjęcia...
Ale zanim przyjdzie czas fotorelacji, chciałbym ten tekst uświetnić (tradycyjnie bo już po raz drugi z rzędu) wierszem naszego utalentowanego Kolegi – Waldiego. Co prawda nie mógł być z nami, ale jako, że zna dobrze Drakersów – bardzo wiernie oddał atmosferę Zlotu: Rzecz się działa na Mazowszu w cudnej wręcz krainie, Gdzie wśród lasów, pól i sadów, Wkra spokojnie płynie I nawadnia tę piaszczystą Mazowiecką piękną ziemię, Tworząc przy tym krajobrazy - jak senne marzenie.
Najbardziej cenią Wkrę -tak jak zwykle wędkarze, Za to, że gdy przyjdzie wiosna, ma coś dla Nich w darze. Gdyby stary Wojski żył w teraźniejszych czasach Z rogiem by za myśliwymi nie chodził po lasach, Tylko z wędką by przemierzał te nadrzeczne szlaki, Bowiem wiemy, że był łowcą i to nie byle jakim!
Dziś ta dzika, piękna rzeka, nad swymi brzegami, Zgromadziła łowców wielu zwanych - Wędkarzami. Tu nad Wkrą postanowili swój „Shrapowy” zacząć sezon, Uzbrojeni w dobry sprzęt, chęci, humor oraz rezon.
Jedni w górę rzeki idą, tam gdzie trudny bywa brzeg, Drugich zaś w przeciwną stronę wiedzie rzeki bieg. Każdy szuka Klenia, Jazia lub „garbusa” Okonia O tej porze roku sporo ich tu pływa w toniach.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
I jak zwykle, gdy się łowców spora zbierze gromada, Słychać barwne opowieści, każdy o czymś opowiada, Ktoś pięknego w opowieści dziś suma wspomina, Ktoś karpie łowił tęgie, inny pięknego złowił lina.
A tymczasem łowcy łowią, tylko mała grupa ludzi, Coś w obozie skrzętnie robi, coś szykuje, czymś się trudzi, Ktoś dokłada drwa do ognia, ktoś gar ciężki dźwiga. Nikt się tutaj nie obija, nikt od pracy się nie miga.
To „funkcyjni” są ze Shrapa, Ci, co zlot zorganizowali. Łowcy – to użytkownicy, co nad Wkrę dziś zjechali Z różnych stron z całego kraju, na spotkanie to przybyli A że ludzie to wspaniali, zlot ten sobą uświetnili.
A czas płynie niestrudzenie - nie zatrzymasz w miejscu czasu, Już w oddali widać łowców, wracających na tle lasu. Termin wyznaczony mija, łowy już zakończyć czas, Jeszcze chwila, a poznamy, co kto złowił dziś wśród Nas.
Dziś nieważne są nagrody, wyróżnienia i dyplomy, Dziś nagrodą od kolegów są uściski i ukłony. Przyszła pora na ognisko, na pieczone z grilla kiełbaski, Zewsząd słychać gwar wesoły, opowieści, głośne mlaski.
Jeszcze zdjęcia do albumów, każdy z każdym chce je mieć Ktoś notatki w głowie robi, by to wszystko w całość spleść. Lecz co dobre – szybko mija, kończy się ten piękny zlot, Przyszedł czas na pożegnanie, do widzenia, więc – za rok!!!
Chciałbym złożyć szczególne podziękowania: - Pawłowi "Bizonikowi" za przepyszny bigos, zaopatrzenie i organizację Zlotu, - Michałowi "moroukowi", że latał z aparatem jak opętany i większość zdjęć jest Jego autorstwa, - Marcinowi "marcistowi" - również za "obsługę" fotograficzną, - Mariuszowi "mario", który przepędzał od świtu intruzów z łąki i przygotował nam poranne ognisko (przy którym się potem suszył!),
Ale największe podziękowania należą się nam wszystkim przybyłym!
Za stworzenie po raz kolejny niepowtarzalnej atmosfery!!! DO ZOBACZENIA ZA ROK!!!
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem