Na temat Wieprza pisał już Puzio, ten artykuł jest tylko małym uzupełnieniem tego co już napisał On na temat tej pięknej rzeki. Mam nadzieję, że choć trochę pozwoli poznać samą rzekę, jak i to co można w tej dzikiej rzece złowić.
Wieprz - jak większość polskich rzek jest rzeką raczej średniej wielkości, nie można tej rzeki porównywać do Narwi czy Warty, o Wiśle nie wspomnę. Wieprz swym wyglądem podobny jest do Bugu, tylko nieco płytszy, choć dołki dochodzące do trzech czy czterech metrów głębokości nie są rzadkością.
Wieprz wypływa z niewielkiego jeziora Wieprzowego na Roztoczu Lubelskim niedaleko Tomaszowa Lubelskiego i od tego jeziora bierze swoją nazwę. Na całej swojej długości (303 km) Wieprz pięknie meandruje, jest rzeką prawie dziką, płynącą od Roztocza aż po północno-zachodnie krańce Lubelszczyzny.
Na rzece tej w latach chyba dziewięćdziesiątych powstał zbiornik zaporowy w Nieliszu, który ma na celu ochronę miast i wsi położonych poniżej, takich jak Krasnystaw, który to każdej wiosny był przez wylewający Wieprz systematycznie podtapiany.
Wieprz zasilany jest wodami szesnastu dopływów. Największe z nich to rzeki Łabuńka, Por, Wolica, Bystrzyca i Tyśmienica.
Wieprz jest również połączony z rzeką Krzną poprzez kanał Wieprz – Krzna ( kanał jest obecnie bardzo zaniedbany).
Pod względem wędkarskim Wieprz jest bardzo ciekawą rzeką, złowić w niej można suma, szczupaka, sandacza, węgorza, okonia. Jest też bardzo dobrym łowiskiem białej ryby takiej jak kleń, jaź, leszcz, płoć, świnka, krąp, ukleja i wiele, wiele innych pomniejszych gatunków.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
Wieprz jest również doskonałym łowiskiem pstrąga potokowego jak i tęczowego, szczególnie w górnej jego części, ale trafiają się "kropkowańce" również w środkowym jego biegu, szczególnie u ujść małych rzeczek zarybianych wcześniej tym gatunkiem.
W dolnym jego odcinku w okolicy Dęblina trafia się też ładny boleń
Dla wędkarzy, którzy cenią sobie spokój nad wodą i nie za durzą presję - Wieprz jest wprost wymarzoną rzeką.
Na odcinkach oddalonych od miast i wsi można całymi dniami nie spotkać żywego ducha, jedynie bliżej miasteczek i innych małych miejscowości presja wędkarska jest większa. Na wiosenne wypady za "białorybem" Wieprz jest doskonałą rzeką, te rynny przy burtach, te zakola pełne płoci, leszczy, jazi, czy kleni...
A i letnie wypady ze spinningiem dają wiele emocji i radochy.
Pomimo, że mieszkam nad Bystrzycą, posiadam działkę nad jeziorem, to nigdy nie zapominam o Wieprzu.
Każdej wiosny, choć kilka razy mam okazję połowić tam piękne, grube płocie, takie że bez podbieraka nie masz co podchodzić, jak również ładne jazie, czy klenie. Tych ostatnich to za wiele nie złowiłem, ale jazie takie po 2 kilo i większe to i owszem.
Taki to jest Wieprz według mojej oceny, wędkuję już dobrych kilkadziesiąt lat i gdybym tak chciał policzyć te wszystkie godziny spędzone nad wodami, to na samo łowienie w Wieprzu przypadłoby na pewno jeden miesiąc łowienia na okrągło.
I zdawałoby się, że dobrze znam tę rzekę... A mimo to każdej wiosny spotykam coś nowego. I to jest w tej rzece piękne. Za każdym razem odkrywam nowe rynny, przykosy i co wiosny w innym miejscu głębsze dołki.

Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem