Sezon 2011 minął w oka mgnieniu. Nim się zorientowaliśmy przyszedł czas na kolejne portalowe spotkanie wigilijne! W tym roku lista chętnych w wigilijnym wątku wzbogacała się o nowe "numery startowe" już w połowie listopada i przyrastała w iście boleniowym tempie.
Dzięki temu zainteresowaniu w dniu 16 grudnia 2011 w Pikanterii zjawiło się tyle osób, że z ledwością zmieściliśmy się wszyscy w ogrodzie zimowym saskiej Pikanterii! Co będzie za rok? Będziemy musieli salę konferencyjną wynająć, conajmniej!
Tym którzy nie przybyli możemy powiedzieć tylko - ŻAŁUJCIE bo impreza podsumowująca ten sezon była wyjątkowo udana. Jak co roku! Jak przystało na prawdziwych Drakersów wszyscy serdeczni i uśmiechnięci, dlatego bardzo szybko Ci, którzy świętowali z nami poraz pierwszy wtopili się w otoczenie.
Tematów do rozmów było wiele, ale zaskoczeniem dla nikogo nie będzie fakt, że ten wiodący dotyczył oczywiście naszej wspólnej pasji – Wędkarstwa. Wysłuchanych opowieści znad wody nie da się zliczyć.
Także wspomnień z wiosennego Zlotu nad Wkrą czy jesiennego Domaniowa nie zabrakło. Wasze opinie o celowości i kontynuacji tych mocno związanych z naszym portalem spotkań upewniały nas w tym względzie.
🎣 Profesjonalna wędka spinningowa - 25% TANIEJ!
Odkryj sekret skutecznego łowienia z najnowszą wędką Pro Angler. Tysięcy zadowolonych wędkarzy nie może się mylić!
Wśród przybyłych nie zabrakło też kilku naszych „flagowych” majsterkowiczów. Opowiadali o swojej pięknej dłubaninie w lipowo/wierzbowym drzewie czy też kręceniu włochatych wabików. Można było te cuda oglądać na żywo, a co sprytniejsi i bardziej zaradni, sobie tylko znanymi sposobami potrafili sprawić, że tymi cudeńkami byli obdarowywani przez ich twórców.
Oblegany był także Prezes Team Rapa. Dopytywano go o asortyment planowany na nowe testy w 2012 roku, a także o możliwości nabycia tego i owego w nowym Rapa Sklepie przy ulicy Czerniakowskiej. Nie będziemy wnikać kto, jaki rabat i na co przy tej okazji sobie wytargował, jednakże po minach rozmówców widać było, że obie strony były zadowolone.
Zainteresowaniem wśród rozmówców cieszyli się także Ci z nas, którzy są ściśle kojarzeni z konkretnymi wodami. Choć bronili dzielnie swoich tajemnic wiem, że co poniektórzy wyciągnęli z nich to i owo.
Gwarno i wesoło było cały czas, ale z pewnością ku uciesze wszystkich dodatkowy uśmiech na wielu twarzach pojawił sie w momencie, kiedy na stół wjechały wigilijne potrawy. Swojego rodzaju tradycją staje się już to, że najbardziej obleganym daniem wieczoru była "wigilijna" ....golonka, z której Pikanteria można by rzec słynie.
Oczywiście nieliczni postanowili skosztować innych smakołyków, które także przekonywały do siebie swoim wyglądem, zapachem i bezapelacyjnie smakiem. Przybył także Mikołaj, który w ten dzień postanowił nie karcić nikogo za wybryki na forum i rózgi na jakiś czas ;) Nasza Wigilijna Gwiazdeczka Iza rozlosowała wędkarskie upominki wśród przybyłych.
A miała świetną rękę ;) A jak było niech zoobrazują Wam poniższe fotki. Mamy nadzieję, że zachęcą do przybycia za rok tych, którzy w tym roku jeszcze zastanawiali się czy warto!!!
Fotorelacja z Wigili Shrap-Drakers 2011
Jak widać po zdjęciach atmosfera była przyjacielska i rodzinna - jak zwykle niepowtarzalna - jak to często się zdarza na imprezach Shrap-Drakers!Dziękujemy wszystkim uczestnikom Wigili 2011!
A na koniec....
Do zobaczenia za rok!
Fot.Paweł, Bizonik, Kaz
Specjalne podziękowania dla Krystka!
Komentarze
Dołącz do dyskusji i podziel się swoimi przemyśleniami
Dołącz do dyskusji!
Zaloguj się, aby dodać swój komentarz i podzielić się doświadczeniem