A może jakieś spotkanie integracyjne?

A może jakieś spotkanie integracyjne?

Forum Wędkarskie · Wędkarstwo – ogólnie

A może jakieś spotkanie integracyjne?

Wędkarstwo – ogólnie

BT
@bonat Archiwum
06.10.2009 10:39
Witam.
Na forum jestem nowy. Wędkarstwem również interesuję się od niedawna. Jakiś czas temu znajomy pokazał mi jak rzucać spiningiem i już wiedziałem, że to lubię. Oczywiście najpierw zarzuciłem mu blachę na drzewo, potem urwałem żyłkę w zaczepie, aż wreszcie poplątałem wszystkie krzaki dokoła siebie. Ale potem było już tylko lepiej. Wciąż jednak uważam się za żółtodzioba, choć nie brakuje mi determinacji i każdą wolną godzinę spędzam nad wodą. Znalazłem to forum przypadkiem i cieszę się, że są ludzie, którzy spotykają się i kolegują po kiju.
Wracając do tematu, bardzo chętnie spotkam się z doświadczonymi ludźmi, coby łyknąć trochę wiedzy i udoskonalić technikę. Mam kilka swoich stałych miejscówek, ale z racji moich mizernych wyników, nie chciałbym robić za przewodnika.
Interesuje mnie wyłącznie spining, wydaje mi się bardziej sportowy, niż siedzenie cały dzień lub noc w jednym miejscu. Może zostawię sobie zasiadki na emeryturę :)
13922 wyświetleń 14 odpowiedzi

Odpowiedzi

14 odpowiedzi · 13,922 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
RA
06.10.2009 11:04 · Odpowiedź #4742
Witaj na forum😎
Nasze spotkania te oficjalne i te w bardzo kameralnym gronie odbywają się dość często.
Nie wiem czy w tym roku jest planowany jakiś zlot 🤔 ale kilkuosobowych wypadów napewno nie zabraknie 👍
bysior
06.10.2009 11:15 · Odpowiedź #4743
Witamy również i mamy nadzieję, że zagościsz tutaj jak najdłużej - ludzie tutaj spotkani są naprawdę wyjątkowi :)

Jeśli chodzi o spotkanie integracyjne - to myślę że może zrobimy jakiś kameralny, nieoficjalny wypad... Na razie musimy odpocząć choć chwilę, bo dopiero wróciliśmy z imprezy pt. Powitanie Jesieni którą organizowaliśmy... żałuj że Cię nie było :)

I jeszcze pytanie - a skąd jesteś jeśli wolno spytać? :)
MO
06.10.2009 11:35 · Odpowiedź #4746
Witamy na forum ja to chętnie się też podłącze pod jakiś wypad spiningowy, ale tylko w sobotę mogę w najbliższym czasie.
06.10.2009 11:51 · Odpowiedź #4747
Witaj w naszym gronie.:)
Jeżeli jesteś miłośnikiem wędkarstwa i wszystkiego co nas otacza nad wodą - dobrze trafiłeś!
W tym roku napewno jakieś spotkania w podgrupach będą, na razie część Drakersów musi wypocząć po ostatnim weekendzie.😄
Zaglądaj jak najczęściej, chwal się swoimi wędkarskimi zwycięstwami, porażek również się nie wstydź!:luzik:
BT
06.10.2009 13:08 · Odpowiedź #4748
Jestem z Legionowa.
Jak już nauczyłem się rzucać tak, że blacha leciała w stronę wody, a nie odwrotnie :), to jeszcze nie mając karty wyciągnąłem z wody szczupaka ok 60cm i kilka okoni ok 25-28cm. Tak się napaliłem, że z marszu praktycznie pobiegłem wyrobić kartę wędkarską i obkupiłem się w sprzęt. Niestety od tamtej pory trafiają mi się okonie wielkości dłoni i szczupaki 30cm :beczy: Tylko sprzętu przybywa, godzin nad wodą i siwych włosów na brodzie, bo na głowie już nie mam. Już żona mnie chce z domu wypisać, a ryby śnią mi się po nocach :boisie: Coś czuję, że nie zaznam spokoju, jak nie udowodnię, przynajmniej sobie samemu, że potrafię coś konkretnego złowić. I zrobić sobie takie zdjęcia jak Wy macie...
To tak trochę pół żartem, pół serio, choć w sumie to więcej tego serio.
B7
@bodzio8247 (edytowany 16 lat temu)
06.10.2009 19:44 · Odpowiedź #4752
Znaczy Bonat masz nawalone pod dachem 🤪 No i oto chodzi 👏 Juz czekam na spotkanie z Tobą😋
KZ
10.10.2009 19:22 · Odpowiedź #4777
Witaj bonat w naszym gronie👋 .Sądzę że jeszcze będziesz miał okazję w tym roku spotkać się z nie którymi Shrapami nad woda i pospingować.Musisz tylko czytać i sprawdzać umawialnie na forum.👍
BI
11.10.2009 13:52 · Odpowiedź #4783
Może w któryś weekend na Domaniów byśmy pojechali?
BT
12.10.2009 06:41 · Odpowiedź #4785

Może w któryś weekend na Domaniów byśmy pojechali?


Panie, ale dzie to je??
A tak swoją drogą, to wyniki mam tak mizerne, że odechciewa się gdzieś daleko jeździć, chyba że mi ktoś zagwarantuje, że tam ryby naprawdę się czepiają przynęty. Do tej pory jeździłem w różne polecane na forach miejscówki, ale niestety ryby nie wiedziały, że tam właśnie mają brać.

W sobotę siedziałem od świtu do zmierzchu na łowisku "Okoń". Tydzień temu wpuścili tam spore pstrągi, podobno przez pierwsze trzy dni brały jak szalone. Oczywiście w sobotę już nie brały. Denerwowały tylko wszystkich przepływając się przy powierzchni całymi stadami. Prowadzenie przynęty przed samymi pyskami nic nie dawało. Wypróbowałem wszystkie swoje małe obrotówki, woblerki, kopyta. Chyba szybciej ręką bym coś złapał...

W niedzielę od rana do popołudnia przełaziłem nad kanałem w Nieporęcie. Podobno tylko płocie ludzie wyciągali, ale i to nie bardzo. Miałem jednego małego okonka, ok 17-18cm. Przynajmniej karta i pozwolenie się przydały, bo straż mnie skontrolowała.

Po prostu porażka, zaczynam wariować...
AW
12.10.2009 07:19 · Odpowiedź #4786
Z Okonia trzeba zabierac zlowione pstragi?
BT
12.10.2009 07:27 · Odpowiedź #4787
Trzeba je najpierw złowić :dobani:
Ale ogólnie tak, trzeba zabierać.
TN
12.10.2009 08:52 · Odpowiedź #4789
Bonat- na tym polega właśnie wędkarstwo, że można chodzić przez 3 miesiące dzień w dzień i nie ujrzeć rybki, a wystarczy czasem jeden dzień, żeby bić swoje rekordy życiowe. To właśnie jest najpiękniejsze w tym wszystkim. Nudne by było łowienie w wodzie, w której wiadomo, że jak się zarzuci to się coś złowi. Mnie bardziej cieszy rybka wychodzona, której poświęca się wiele dni, aby na koniec ją złowić i wypuścić. Te nasze wody co "niektórych" uczą szacunku do świata wodnego. Dają do myślenia.
Więc nie poddawaj się, bądź cierpliwy a kiedyś Ci to natura wynagrodzi. Zobaczysz.
A wody polecane na różnych forach niczym nie różnią się od tych, które mamy pod nosem. Każda woda ma potencjał. W większości coś pływa. Trzeba tylko chodzić, chodzić i jeszcze raz chodzić. A gotowca na złowienie to dostaniesz chyba tylko w Auchan. A Paweł zna Domaniów dobrze, więc jeżeli zaprasza to korzystaj na maksa. Taka szansa nie może przejść koło nosa. Nie złowisz, to nie złowisz, ale to co pojmiesz przyczyni się do późniejszego sukcesu. Pozdrawiam
KO
12.10.2009 15:11 · Odpowiedź #4791
Bonat nie pękaj i słuchaj Tymona.Ja sam nie wiem czy gdybym zaczynał przygodę z wędką w dzisiejszych czasach nie zrezygnowałbym z wędkowania🤔.Ale na szczęście moja inicjacja miała miejsce w czasach kiedy wody były brudne ale pełne ryb😏.Według mnie są dwie metody do osiągnięcia sukcesu na początku swojej przygody z wędką. Pierwsza to tzw.prawo nowicjusza (frajera), czyli szczęście początkującego a druga to słuchanie i podglądanie jak łowią doświadczeni wędkarze.Prawda jest taka że do łowienia regularnego ryb trzeba posiadać sporą wiedzę praktyczną.Fora i gazety tej wiedzy Ci nie przekażą.Ale ryby w naszych wodach jeszcze są i jest ich coraz więcej.Trzeba tylko trochę cierpliwości😎.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.