Boli..........
Rozmaitości
PS. Wpadlem tez na inny pomysl. Otoz, gdyby nas bylo odpowiednio wielu, mozna by pokusic sie o wywarcie presji na parlament, rzad w celu zmiany obowiazujacych przepisow w zakresie klusownictwa, a kontretnie w celu ich zaostrzenia. W koncu ktos sie za to musi wziąć. Można np. założyć stowarzyszenie, które za cel będzie miało zmianę przepisów regulujących ten problem. Ba, jeśli uzbieramy 100.000 podpisów to nawet sami możemy złożyć projekt ustawy do Sejmu! Coś jak Towarzystwo Salmo. Myśle, że wiele osób by pomysł poparło, prasa (WŚ jak sądzę bardzo chętnie). Zrobić medialną zadymę, może coś się ruszy!
To po wielu wielu latach zrobi swoje, z tym że najsmutnijesze w tym to, że raczej nie za czasów naszych pokoleń :bezradny:
Wiele grup potrafiło się zorganizować i zrobić porządek, tylko o tym nie ma co pisać na forum.
Z płaczu i biadolenia w internecie niewiele wynika.
Skoro udaje Wam się zorganizować na łowienie to i na "spacer" nie powinno być problemu.
Nie raz zdarzało mi się bywać w swoich okolicach bez wędek ...
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.