Czemu nie jeść ryby

Off Topic

← Poprzednia
Strona 1 z 2
@gusto Archiwum
08.03.2012 08:29
jak można jeść ryby beeeee..:wnerw:
765 wyświetleń 30 odpowiedzi

Odpowiedzi

30 odpowiedzi · 765 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
08.03.2012 10:20 · Odpowiedź #30444

jak można jeść ryby beeeee..:wnerw:


Etykieta mówi, że dwoma widelcami, ale obecnie dopuszaczne jest też używanie specjalnego noża i widelca :dokuczacz:
08.03.2012 12:05 · Odpowiedź #30449

jak można jeść ryby beeeee..:wnerw:

oprócz tego :
http://kuchnia.wp.pl/fototematy/90/2/1/najbardziej-obrzydliwe-potrawy-swiata.html#photo
masz w tym linku więcej rzeczy smaczniejszych niż ryby 😜
Zdecydowanie wolę rybę niż np. kurczaka kupionego w sklepie.

08.03.2012 12:33 · Odpowiedź #30450
no chyba wszystko lepszejsze niż ryba (dlatego nie lubię Bożego Narodzenia)
-Sledzie w oleju:beczy:
-Sledzie w Smietanie:beczy:
-Sledzie,Sledzie:beczy:
beeee:bezradny:
08.03.2012 12:58 · Odpowiedź #30451

no chyba wszystko lepszejsze niż ryba (dlatego nie lubię Bożego Narodzenia)
-Sledzie w oleju:beczy:
-Sledzie w Smietanie:beczy:
-Sledzie,Sledzie:beczy:
beeee:bezradny:

A Żydzi przed wojną mawiali:
Śledź to nie ryba,kukurydz nie zbóż.

08.03.2012 13:16 · Odpowiedź #30452
A powiedzcie mi jedno czym ryba różni się od kury świni krowy czy dzika.
08.03.2012 13:51 · Odpowiedź #30456

A powiedzcie mi jedno czym ryba różni się od kury świni krowy czy dzika.

1.Nie jest ssakiem bo jest rybą 😜. a kura jakby nie patrzył ani ssakiem ani rybą.
2.Mięso rybie zawiera mniej szkodliwych tłuszczów a więcej cennych dla zdrowia składników.
3.Ryby nie dodaje się do bigosu a wymienione przez Ciebie stworzenia jak najbardziej, no może oprócz kury.
4.Do ryby podaje się białe wino a do ssaków w/w czerwone.
5.Z ryby zrobisz lina w śmietanie a ze świni nie.
Takich kulinarnych porównań mógłbym więcej przytoczyć ale chyba te 5 wystarczy żeby dostrzec różnicę 😜

08.03.2012 13:56 · Odpowiedź #30458


A powiedzcie mi jedno czym ryba różni się od kury świni krowy czy dzika.

1.Nie jest ssakiem bo jest rybą 😜. a kura jakby nie patrzył ani ssakiem ani rybą.
2.Mięso rybie zawiera mniej szkodliwych tłuszczów a więcej cennych dla zdrowia składników.
3.Ryby nie dodaje się do bigosu a wymienione przez Ciebie stworzenia jak najbardziej, no może oprócz kury.
4.Do ryby podaje się białe wino a do ssaków w/w czerwone.
5.Z ryby zrobisz lina w śmietanie a ze świni nie.
Takich kulinarnych porównań mógłbym więcej przytoczyć ale chyba te 5 wystarczy żeby dostrzec różnicę 😜


Darku ale ja dalej nie rozumiem kulinarnej różnicy.

08.03.2012 15:00 · Odpowiedź #30463
No dobrze to inaczej

czemu jemy świnie krowy kury a nie możemy jeść ryb są jakieś lepsze czy może gorsze
08.03.2012 15:18 · Odpowiedź #30464

No dobrze to inaczej
czemu jemy świnie krowy kury a nie możemy jeść ryb są jakieś lepsze czy może gorsze

Prowokator 👍
1.Świnie,krowy,kury są dużo łatwiej dostępne w handlu niż ryby, szczególnie słodkowodne a o świeżych to można zapomnieć.
2.Ryby są dużo droższe, tepretycznie świeża ryba np. sandacz czy szczupak kosztuje jak ostatnio widziałem ok. 35 PLN/kg, łopatka wieprzowa ok. 21-22, podobnie pierś z kurczaka, droższa od ryb jest tylko baranina i jagnięcina ale mało dostępna.
3.Sam znam osoby które nie jedzą ryb bo ryba śmierdzi rybą i ma ości. Jedną z takich osób do niedawna była moja pasierbica która rybę tylko w postaci paluszków czy kostki z mintaja jadała. Ale jakiś czas temu przywiozłem z Bałtyku świeże dorsze i usmażyłem- dziecko się zdziwiło że rybę da się jeść, że jest smaczna, że filet nie ma ości i dlaczego była taka głupia że nigdy nie chciała?
4.Że jest moda na zdrowe żywienie-nie wiem czy jest na SD jakiś lekarz albo dietetyk ale nie spotkałem się nigdy z sytuacją żeby lekarz powiedział : "musi Pan/Pani jeść więcej wieprzowiny" za to usłyszeć : "zalacam jedzenie większej ilość ryb" można prawie zawsze (sam to słyszę przy każdej wizycie).

Można wywlec jeszcze sprawy religii ale chyba nie o to Ci chodziło a i kościół od postu od wielu lat odchodzi.
08.03.2012 15:33 · Odpowiedź #30465
Darku ja to wszystko wiem ale zastawiam się czemu tak rożnie społeczeństwo reaguje na ryby. Ja osobiście omijam z daleka kurczaki i wieprzowinę.
08.03.2012 15:36 · Odpowiedź #30466

Darku ja to wszystko wiem ale zastawiam się czemu tak rożnie społeczeństwo reaguje na ryby. Ja osobiście omijam z daleka kurczaki i wieprzowinę.


Słusznie Pawle, ale akurat Łosoś Norweski(a ciężko u nas o innego) nie jest dobrym substytutem. Nie bez powodu się o nich mówi "morskie kurczaki".
08.03.2012 15:42 · Odpowiedź #30468
Grzesiu ale zdecydowanie wole ryby niż kurczaki w których hormon wzrostu jest 200 krotnie podniesiony.
08.03.2012 19:23 · Odpowiedź #30471

Grzesiu ale zdecydowanie wole ryby niż kurczaki w których hormon wzrostu jest 200 krotnie podniesiony.

Nie chce sie wymądrzać, ale uwierz mi; w hodowlanych pstrągach, czy miętusach ( a innych w Polsce nie kupisz) też. To taki sam syf jak te kurczaki.
08.03.2012 22:02 · Odpowiedź #30484

Grzesiu ale zdecydowanie wole ryby niż kurczaki w których hormon wzrostu jest 200 krotnie podniesiony.


jedz kurę będziesz wielki!
😄
09.03.2012 10:22 · Odpowiedź #30499

jedz kurę będziesz wielki!
😄

Albo przynajmniej będziesz miała w wieku 12 wielkie cycki 😄
09.03.2012 08:04 · Odpowiedź #30498

Grzesiu ale zdecydowanie wole ryby niż kurczaki w których hormon wzrostu jest 200 krotnie podniesiony.

Niestety nie tylko w kurczakach. Lubię ryby, łososia jak najbardziej też ale jeśli chodzi o hormony, sterydy, antybiotyki i Bóg wie co jeszcze to w łososiu norweskim jest tego tyle że był czas że Anglicy zakazali importu tych ryb z Norwegii, jak ma się sytuacja teraz nie wiem.
Wiem za to z rozmów z Norwegami (a byłem też na 2 hodowlach) że rozmiar handlowy czyli ok. 60cm ryba osiąga do 6 miesiąca. Ten sam łosoś żyjący w morzu osiąga ten rozmiar w 4 roku swojego życia.

08.03.2012 19:31 · Odpowiedź #30472
Rybka jest dobra a że rybka lubi pływać ...
08.03.2012 20:26 · Odpowiedź #30476
Dobra chłeptowina nie jest zła, drobiu nie jadam a rybkę i owszem często zdarza mi się zjeść.
A tak na prawdę wszystko zależy jak się rybę zrobi.
Na karasie w sosie śmietanowym ze świeżym koprem to w środku nocy wstaje.
08.03.2012 21:19 · Odpowiedź #30483
Jeden lubi ogórki a drugi ogrodnika córki ;)

O gustach się nie dyskutuje, tych kulinarnych pewnie też nie ;) i nie ma się co na siłe przekonywać .
@maselinho (edytowany 14 lat temu)
09.03.2012 06:26 · Odpowiedź #30490
Z tym hormonem wzrostu to się trochę Paweł czepiasz bo przecież we wszystkim praktycznie są jakieś super dodatki, jak nie hormon, to jakieś polepszacze albo inne E, a ostatnio w modzie sól drogowa.
Trzeba się sporo napocić żeby zjeść coś naprawdę zdrowego.
Polecam np. ten program: http://vod.onet.pl/wiem-co-jem,6095,serial.html
można się dowiedzieć ile jest ryby w rybie, chleba w chlebie, czekolady w czekoladzie itp.

A tak poza tym to kurczaka mogę jeść codziennie na śniadanie, rybkę na obiad :) i jedno i drugie jest pyszne.
09.03.2012 07:37 · Odpowiedź #30494
No nie wiem kto wystawił ten wątek podemnie ,ale
namnieszał trochę ,ja nie iem bo nie lubię i już:dokuczacz:
a pozostałym Smacznego😂
09.03.2012 07:42 · Odpowiedź #30495
Każdy szamie to co lubi, ja np. nienawidzę wątróbki, śmierdzi i jest brzydka.

smacznego :)
09.03.2012 12:52 · Odpowiedź #30503

Kolejna ciekawa dyskusja powielająca stereotypy. Darku, ciekawe rzeczy mówisz, nawet nowo stworzony genetycznie modyfikowany łosoś nie rośnie tak szybko, a Norwegowie normalnego potrafią tak wykarmić. Wybacz, ale teraz piszesz nieprawdę, a reszta się tym karmi i powiela wśród znajomych.
.............a mięso norweskich łososi z akwakultury nie jest takie straszne - zdrowsze od wielu innych produktów mięsnych i tańsze w wyprodukowaniu niż jakaś świnka czy krówka.

Taką informację o wieku łososia idącego pod nóż usłyszałem w ubojni w Byrknes w roku 2010 (wtedy gdy się Ciebie dopytywałem o larwy i przez to zrezygnowaliśmy z sushi) czy jest to zgodne z prawdą nie wiem bo w metrykę im nie zaglądałem.
Pewnie że nie jest straszne bo sam lubię i mnie jakoś zestaw chemiczny nie przeraża.

@andrew (edytowany 14 lat temu)
09.03.2012 19:12 · Odpowiedź #30524
Lososie z hodowli to jedna wielka toksyna. Resztki karmy spoczywaja na dnie zbiornikow i ryby aby nie chorowaly sa wprost faszerowane antybiotykami. Do tego dochodza barwniki miesa, odzywki i inne konserwanty. Kumaci lekarze zabraniaja jedzenia lososia kobietom w ciazy. Ja nie biore lososia do ust w zadnej postaci chyba ze jest to dziki losos ale ten kosztuje krocie.

Notabene najwieksza firma hodowli lososia na swiecie jest Morpol z wioski pod Ustka. Kolo kupil sporo duzych farm w Szkocji i w Norwegii a konfekcjonowanie tej trucizny odbywa sie w Polsce. Firma jest notowana na gieldzie w Oslo. Najgorsze jest to ze liczba ludnosci plantety rosnie blyskawicznie a ryb spada. Dlatego hodowla toksyn w luskach bedzie kwitla. Polacy z Olsztyna hoduja juz barramundi i przymierzaja sie do hodowli tilapi pod Plonskiem i bedzie to najwieksza farma w Europie.

Smacznego Panie i Panowie ja zostane przy sledziku i wodeczce!

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

← Poprzednia
Strona 1 z 2