Potrzebuję jakiegoś sprawdzonego sposobu na usunięcie z szyb delikatnego nalotu dymu. Nalot jest na szybach samochodowych, który się palił i potrzebuję to oczyścić. Zamówiłem już tlenek ceru i nim też będę walczył jak już dojdzie, ale czym jeszcze mogę spróbować?.
Próbowałem już przeróżnymi płynami i nic nie daje, w ogóle sprawa jest z tym trochę dziwna bo np. jak jest zimno to przebarwienia praktycznie nie widać i trzeba się dokładnie przyglądać gdzie ono jest, ale jak jest upalnie i słonecznie to widać to dość mocno i wyłazi na 1/3 szyby. Chcę to maksymalnie ograniczyć lub najlepiej zlikwidować całkowicie bo szyby będą niedługo przyciemniane i to spowoduje jeszcze mocniejsze występowanie tego problemu.
Dodam tylko że wymiana szyb raczej nie wchodzi w grę bo wozidełko mało popularne i szyby nieproporcjonalnie drogie.
PS: proszę nie pisać: "weź płyn do czyszczenia szyb w kominkach", niestety ten nieodwracalnie niszczy szyby samochodowe. Posiada też w składzie tlenek ceru tyle że nośnik jest o wiele grubszy, i o ile szyb kominkowych nie rusza to już samochodowe dość mocno matowi - sprawdzone na szczęście nie na moich szybach.
Czekam na jakieś czarodziejskie przepisy typu: w pełnię księżyca weź czosnek, sierść kota, obciętą grzywkę dżdżownicy, zmieszaj wszystko razem i potrzyj szyby o 4 nad ranem stojąc na palcach 😎.
No muszę to jakoś oczyścić.
Próbowałem już przeróżnymi płynami i nic nie daje, w ogóle sprawa jest z tym trochę dziwna bo np. jak jest zimno to przebarwienia praktycznie nie widać i trzeba się dokładnie przyglądać gdzie ono jest, ale jak jest upalnie i słonecznie to widać to dość mocno i wyłazi na 1/3 szyby. Chcę to maksymalnie ograniczyć lub najlepiej zlikwidować całkowicie bo szyby będą niedługo przyciemniane i to spowoduje jeszcze mocniejsze występowanie tego problemu.
Dodam tylko że wymiana szyb raczej nie wchodzi w grę bo wozidełko mało popularne i szyby nieproporcjonalnie drogie.
PS: proszę nie pisać: "weź płyn do czyszczenia szyb w kominkach", niestety ten nieodwracalnie niszczy szyby samochodowe. Posiada też w składzie tlenek ceru tyle że nośnik jest o wiele grubszy, i o ile szyb kominkowych nie rusza to już samochodowe dość mocno matowi - sprawdzone na szczęście nie na moich szybach.
Czekam na jakieś czarodziejskie przepisy typu: w pełnię księżyca weź czosnek, sierść kota, obciętą grzywkę dżdżownicy, zmieszaj wszystko razem i potrzyj szyby o 4 nad ranem stojąc na palcach 😎.
No muszę to jakoś oczyścić.