Dobra wędka seryjna czy z pracowni - sandacz
Wędki
Ja mam 2,75m i 2,85.W planach 2,9 i 2,4.Uzbrojone po ok 10przelotek
Hejka.
Wiesz czemu się zapytałem o te długości i przelotki? Jakiś czas temu rozmawiałem z człowiekiem z pracowni i zaintrygowało mnie to, że zaproponował mi wędkę ok 2m z kompletem 10 przelotek. Zaciekawiło mnie to czy do wędek 2m i 3m zawsze proponują 10 przelotek? Jeśli tak to chyba coś tutaj nie gra. 🤔 Rozumiem, że przy dłuższych kijaszkach ilość 10 przelotek jest optymalna to chyba przy krótszych już raczej nie... 🤔 Chyba, że się mylę, ale zbyt duże zagęszczenie przelotek może zmienić charakterystykę pracy blanku (może zbyt mocno usztywnić ją).
Mi np. 10 przelotek nie pasuje, wolę jak jest mniej. Kij nie traci na akcji a dalej posyła przynętę. 10 przelotek ma beastmaster shimano i jak dla mnie dużo ale jeden woli córkę a drugi teściową i takie rzeczy to raczej kwestia gustu
Maximus nie chcę żebyś mnie źle zrozumiał ale komu jak komu, Krzysztofowi nie trzeba opisywac sandacza bo złowił ich więcej niż my chyba wszyscy razem wzięci. 😜
Mi np. 10 przelotek nie pasuje, wolę jak jest mniej. Kij nie traci na akcji a dalej posyła przynętę. 10 przelotek ma beastmaster shimano i jak dla mnie dużo ale jeden woli córkę a drugi teściową i takie rzeczy to raczej kwestia gustu
Rozumiem Grzechu i dzięki za wyjaśnienie. Zastanawiałem się nad kwestią tych przelotek i dziękuję, że mi tą sprawę wyjaśniłeś... 👍 Co do kwestii Krzysztofa nie miałem na celu w żaden sposób umniejszać jego wiedzy, praktyki i osiągnięć. Ja dopiero się uczę i każda wiedza jest dla mnie na wagę złota. Ale w jednej kwestii miałem odmienne zdanie co nie omieszkałem przytoczyć. Mogę jak najbardziej się mylić, a jeśli tak to za każde poprawienie mnie będę wdzięczny. Opisywałem moje sposoby, którymi staram się złapać fajnego "dragona" z myślą o tym, że ktoś poprawi moje błędy, a ja tylko na tym skorzystam. Za wszelką pomoc ogromnie dziękuję. 👍
A to, że sobie kupię czasami jakąś nową "zabawkę" to raczej więcej dla radochy swojej niż potrzeby.
a ja im dłużej łowię tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie sprzęt łowi a wędkarz (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku - na wobki nie weźmiesz przecież krótkiego x fasta o charakterystyce kija od szczotki i na odwrót - nie podbijesz w nurcie 30gramowej gumy lejącym się miękim kijem).
A to, że sobie kupię czasami jakąś nową "zabawkę" to raczej więcej dla radochy swojej niż potrzeby.
Jak najbardziej zgadzam się z twoim stwierdzeniem Peter. 👍 Tak naprawdę kupuje się sprzęt dla własnej przyjemności i czerpania jak największej radości z przebywania nad wodą. Zgadzam się z Tobą, że lejącym się kijem ciężko jest podbijać gumę w nurcie. Co do kwestii wobków to powiem szczerze, że na swojego Power Jiga 2,40 m (wędka x-fast) miałem zaskakujące wyniki. W wakacje wyciągnąłem ponad 4 kg bolka na 7 cm Trilla, a później miałem jeszcze kilka z napływów główek na uklejowe wobki innych firm. Dodatkowo na tą wędkę wyjąłem 6,5 kg szczupaka na małego wobka. Nie liczę mniejszych pike,ów, okoni oraz sandałków. Oczywiście kijaszek bardziej sprawdzał się z gumami, ale jakoś radziłem sobie nim także z woblerami. :)
Co do firmy Dragon to przed chwilą zajrzałem na ich stronę i nareszcie mogłem poczytać sobie o nowych kijkach jakie wprowadzają na sezon 2014. Można było wcześniej obejrzeć sobie katalog, ale bardziej odpowiada mi prezentacja na stronie. Dość ciekawie mogą zapowiadać się nowe GSy... Może z czasem zakupię sobie nową wersję Reno Killer. 🤔 Mimo wszystko na ten czas coraz bardziej skłaniam się nad wędką ze stajni Fenwick. Trochę martwi mnie długość tych kijaszków, ale zobaczymy co z tego wyjdzie. Napisałem w innym temacie prośbę o przybliżenie mi dwóch kijków Fenwicka.
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.