No właśnie: gdzie na ryby w najbliższy weekend?
Przed nami kilka dni, które jakoś trzeba wędkarsko zagospodarować!
No i jest problem!
Wisła odpada, wczoraj sprawdziłem.
Gdzie ucha nie przyłożysz – słychać wieści o dużej wodzie.
Narew, Bug, Wkra – ciągle niosą dużo wody, a to utrudnia zarówno lokalizację ryb, jak i znalezienie w miarę wygodnego stanowiska z brzegu.
Podobno na Zalewie nieźle okoń podgryza, no, ale tam to pewnie będzie ogrom ludzi!
Już mi po głowie chodzą jakieś łowiska specjalne, co w moim przypadku oznacza desperację straszną….. Chociaż tam też pewnie mrowie ludzi będzie……..
Cholerka, nie mam pomysłu…..
Jutro to jeszcze nie problem, pogoda ma być marna, jakoś da się przeżyć.
Ale weekend ma być ciepły i słoneczny.
Nie przypuszczałem, że początek czerwca może wędkarzowi przysporzyć takich problemów.
Co robić…….?
Przed nami kilka dni, które jakoś trzeba wędkarsko zagospodarować!
No i jest problem!
Wisła odpada, wczoraj sprawdziłem.
Gdzie ucha nie przyłożysz – słychać wieści o dużej wodzie.
Narew, Bug, Wkra – ciągle niosą dużo wody, a to utrudnia zarówno lokalizację ryb, jak i znalezienie w miarę wygodnego stanowiska z brzegu.
Podobno na Zalewie nieźle okoń podgryza, no, ale tam to pewnie będzie ogrom ludzi!
Już mi po głowie chodzą jakieś łowiska specjalne, co w moim przypadku oznacza desperację straszną….. Chociaż tam też pewnie mrowie ludzi będzie……..
Cholerka, nie mam pomysłu…..
Jutro to jeszcze nie problem, pogoda ma być marna, jakoś da się przeżyć.
Ale weekend ma być ciepły i słoneczny.
Nie przypuszczałem, że początek czerwca może wędkarzowi przysporzyć takich problemów.
Co robić…….?