Napewno znacie, czy używacie, z jakim skutkiem?
Bo ja Gębalki i gębalopodobne woblerki bardzo lubię.
Fajnie czuć je na kiju, łatwo je sprowadzić na te 1,5 metra.
Ładnie wykonane, choć niekiedy trzeba troszeczkę podskrobać kleju przy sterze. No i cena spoko.
Nawet Mistrz Rapa, znany estetyk, przyznał jak byliśmy w marcu nad Wisła, że relacja wykonania do ceny jest korzystna.
A ja , jako, że nie mam zupełnie talentu do strugania (w odróżnieniu do wielu Kolegów Drakersów) postawiłem na gębalki jako woblerki, które wszędzie wpuszczę, nie drżąc za bardzo o utratę na zaczepie.
W moim przypadku woblerki te są najbardziej skuteczne na... szczupaki.
Przy kleniach mam niekiedy wrażenie, że za mocna praca trochę je odstrasza.
:bezradny:
I tu moje pytanko do doświadczonych wędkarzy.
Jak spowodować u gotowego już woblera "osłabienie akcji"?
:bezradny:
Pytanko dotyczy zwłaszcza takich jak na fotce 4-6 centymetrów.
Aha, i jeszcze jedno pytanie.
Na niektórych, zwłaszcza tych mniejszych, jest podpis i zaznaczona długość. A na niektórych nie ma, jedynie w torebce strunowej, w której one są sprzedawane jest karteczka "Wobler Gębskiego".
Dlaczego tak jest?
Bo ja Gębalki i gębalopodobne woblerki bardzo lubię.
Fajnie czuć je na kiju, łatwo je sprowadzić na te 1,5 metra.
Ładnie wykonane, choć niekiedy trzeba troszeczkę podskrobać kleju przy sterze. No i cena spoko.
Nawet Mistrz Rapa, znany estetyk, przyznał jak byliśmy w marcu nad Wisła, że relacja wykonania do ceny jest korzystna.
A ja , jako, że nie mam zupełnie talentu do strugania (w odróżnieniu do wielu Kolegów Drakersów) postawiłem na gębalki jako woblerki, które wszędzie wpuszczę, nie drżąc za bardzo o utratę na zaczepie.
W moim przypadku woblerki te są najbardziej skuteczne na... szczupaki.
Przy kleniach mam niekiedy wrażenie, że za mocna praca trochę je odstrasza.
:bezradny:
I tu moje pytanko do doświadczonych wędkarzy.
Jak spowodować u gotowego już woblera "osłabienie akcji"?
:bezradny:
Pytanko dotyczy zwłaszcza takich jak na fotce 4-6 centymetrów.
Aha, i jeszcze jedno pytanie.
Na niektórych, zwłaszcza tych mniejszych, jest podpis i zaznaczona długość. A na niektórych nie ma, jedynie w torebce strunowej, w której one są sprzedawane jest karteczka "Wobler Gębskiego".
Dlaczego tak jest?