Geneza Shrapa

Rozmaitości

@bysior Archiwum (edytowany 17 lat temu)
17.02.2009 22:24
Chcieliście to macie :)

Dawno temu, za siedmioma górami i za siedmioma lasami było sobie dwóch gości z Pułtuska, którzy szwędali się brzegami i wodami Narwi ucząc się fachu wędkarskiego. Wraz z pogłębiająca się wiedzą na temat rzeki i zwyczajów ryb, zaczęli łowić coraz to pokaźniejsze dla nich okazy... Kochali przyrodę, swoją rodzinną rzekę i każdą wolną chwilę, wliczając w to wagary w ogólniaku, spędzali nad Pułtuską Narwią. Każdy grosz, który zaoszczędzili wymieniali na sprzęt wędkarski, którego było im ciągle mało. Na początku łowili głównie leszcze na spławik i pickery, potem zwiększając finezję swoich połowów łowili również wiosenne płocie na spławik. A w lato i na jesieni znowu piękne, złociste narwiańskie łopaty. Młodzi jeszcze byli, więc wędkowanie przebiegało dla nich od maja do września...

Potem trochę podrośli i zainteresowali się spinningiem, jeden z nich, niejaki bysior, zobaczył któregoś razu jak jakiś wędkarz ( notabene poznany po paru latach później Krzysiek Miller :) ), złowił na spinning pięknego sandacza... Zaszczepił drugiego, czyli Bednara pasją spinningowania. Jako że Grzesiek był starszy i pracował, udało mu się kupić starą łódkę... tak zwaną kolumbrynę...

Zanim osiągnęła stan używalności, chłopaki siedzieli w garażu przez dwa tygodnie, wspomagając się chłodną herbatą bo akurat trafili na lipiec. A że łódka była prawie bez rufy, zamurszała, stara i brudna, musieli włożyć sporo wysiłku ( i zdrowia ) przed tym aby oddać ją do szkutnika.

Warto dodać, że w między czasie korzystając jeszcze z łódki ojca bysiora, chłopaki w między czasie śmigali na wiośle pożyczaną drewnianą pychóweczką.

A w między czasie, wozili na pace poloneza tracka małego Nortonika, którym też przemierzali narwiańskie okolice Borsuk :)

A w końcu odebrali kolumbrynę od szkutnika...

... i wtedy się zaczęło...

Spędzali nad wodą tyle czasu ile się dało, dodatkowo spalinowy rosyjski silnik podniósł im możliwości zwiedzania wody, więc szczęśliwi byli niesamowicie! Zaczęli robić zdjęcia i ... i zaczęli wypuszczać łowione ryby. Bo wcześniej różnie to bywało... Ale doszli do wniosku, że wszystko co ma płetwy musi być w wodzie, a nie w kuchni.

Ich tradycją było, że na urodziny dawali sobie prezenty jakżeby inaczej niż wędkarskie. Jaka była radość z kolejnych gadżetów i sprzętów, a każdy z nich wiedział, co jest drugiemu potrzebne.

Obaj wylądowali po jakimś czasie w Warszawie, praca, studia. Ale nie zostawili swojej Narwii. Co weekend jeździli w rodzinne strony na ryby, ale środek tygodnia wciąż pozostawiał niedosyt, potęgował brak kochanej rzeki. I tak pewnego razu, kiedy po raz setny oglądali zdjęcia z wędkarskich wypraw, wpadł im do głowy pomysł, żeby podzielić się ich wędkarską radością z innymi... Strona internetowa, taka malutka, żeby mogli zamieszczać tam swoje przeżycia nad wodą i zdjęcia. Gdzie zawsze, jeśli będzie im tęskno za Narwią będą mogli zajrzeć....

Długo czasu zajęło im to, aby zaplanować to wszystko. Ale po jakimś czasie, zeszytach całych we szkicach udało się w domowym zaciszu stworzyć małą stronkę WWW. Jakże ogromna była ich radość, kiedy zobaczyli pierwszy wpis w księdze gości...

Niedługo potem, Bednar miał urodziny, które świętowali oczywiście nad wodą, na kolumbrynie. W prezencie dostał woblera Rapali, a że wypił odrobinę za dużo rozgrzewającej herbaty, zamiast Shad Rap wyartykułował słowo Shrap Drak. I obaj podchwycili tą nazwę.....
0.jpg
2.jpg
3.jpg
20306 wyświetleń 18 odpowiedzi

Odpowiedzi

18 odpowiedzi · 20,306 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
17.02.2009 23:01 · Odpowiedź #1530
Ha ha ha! Dobre! Teraz już wiem!
Cały czas przeczuwałem, że z nazwą naszej stronki ma coś wspólnego rapalka Shad Rap. A tu proszę, myliłem się!
Jak czytam, najważniejsze było jednak, cytuję "dużo rozgrzewającej herbaty"!!!
I cieszę się, że wtedy nieznana była jeszcze metoda drop shot. Bo mógły nam wyjść tutaj jakiś "szrot-coś tam", szczególnie po kolejnej herbatce. A to już niekoniecznie wędkarskie.
Ale co trzeba przyznać to obaj wpadli na świetny pomysł.
Chwała Wam za to, Panowie!!!

PS. Ale jedna rzecz jeszcze mnie nurtuje. Kilka razy jeździłem rowerem do Pułtuska. Czy tam aby napewno tych gór jest siedem po drodze?
18.02.2009 12:54 · Odpowiedź #1533
Fajne.
18.02.2009 15:20 · Odpowiedź #1535
Jak w każdej bajce i w tej jest ziarenko prawdy 😛
18.02.2009 15:54 · Odpowiedź #1536
I kto by pomyślał że herbatka zaowocuje takim wspaniałym pomysłem 🤔hihihi -brawo Bysior👏
18.02.2009 19:56 · Odpowiedź #1537
wreszcie wiem skąd ten adres :)
18.02.2009 20:15 · Odpowiedź #1538
No nareszcie wiem skąd nazwa strony - bo co się naszukałem w słownikach pol-ang to moje... 🤔
😎
Piękna historia! Chwała Wam za to chłopaki !!!😎😎
19.02.2009 14:34 · Odpowiedź #1539
A ile ja się nad tym zastanawiałem 🤔 ! Jak Wozik przeszukiwałem wszystkie możliwe słowniki, wymyślałem teorie spiskowe, a tu tajemnica okazała się taka banalna 😛 ! Touché, Tomku :) !
26.02.2011 19:46 · Odpowiedź #14364
Piękna historyja 👏👏👏👏
26.02.2011 21:03 · Odpowiedź #14366
no i mnie zastrzliłes Bysiorek nie znalem tej historyjki i mysle ze skoro mamy teraz tak fajna stronke to warto by bylo moze to spisac w postaci artu i wrzucic co by i nowi mogli to łatwiej znaleść
26.02.2011 21:07 · Odpowiedź #14369
Stary testament Shrap Drakers. Księga powstania :)
@colednik (edytowany 15 lat temu)
26.02.2011 21:12 · Odpowiedź #14372
noooo ja też pierwszy raz widzę tego posta, a Pana Bednara (vel Zberka z moich czasów jak dobrze kojarzę)to nie widziałem wiekiiiiiii, niech no ja go spotkam:P
27.02.2011 16:34 · Odpowiedź #14406
no i to mnie się podoba👍 ,historia z życia wzięta👏
01.05.2011 15:04 · Odpowiedź #16581
:ostr: Znalazłam ten wątek całkiem przypadkiem , też zastanawiałam się nad nazwą (jej pochodzeniem) a tu proszę 👏 czemu zawdzięczamy nazwę 🤔 wielkiej przyjaźni i herbatce z wkładką ... Przeczytałam z dużym zaciekawieniem i myślę ,że mało osób zna tę historię a warto sie z nią zapoznać ;)
30.06.2011 12:13 · Odpowiedź #18207
hehehe i wszystko jasne :) a ja po slownikach latałem żeby zobaczyc co to znaczy :) Ale tez na poczatku od razu z rapalką mi sie to skojarzyło :)

fajne:) 👏
08.07.2011 04:39 · Odpowiedź #18380
😄 Przyznam się szczerze że i ja po słownikach i po Internecie szukałem :bezradny: 👏
08.07.2011 08:52 · Odpowiedź #18395
Jak już odgrzebaliście ten temat, to ogłaszam mini konkurs :) Do wygrania czapeczka z daszkiem Jaxona :)

Kiedy powstał Shrap? :)
08.07.2011 09:05 · Odpowiedź #18396
Bysiorku wiem tyle że w grudniu mija 6 lat
"shrap - drakers"👏👏👏👏👏👏
pozdrawiam waldi-54:papa2:

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.