grip
Akcesoria
http://www.wedkarski.com/akcesoria/1898-chwytak-do-ryb-z-waga.html
tylko nie wiem czy to jest cokolwiek warte i czy nie rozpadnie się od samego noszenia
http://shrap-drakers.pl/forum/thread-1005-page-25.html
Bardzo solidnie wykonany, obrotowa głowica, kilka razy upadał na kamienie i nic mu się nie stało :)
wcześniej patrzyłem jeszcze na berkleya i rapalę. Ale o barkleyu nie było zbyt wielu opinii a o chwytaku rapali komentarze były negatywne - że ten kształt szczęk kaleczy ryby. Widzę, że o spro są opinie pozytywne i chyba się na ten model zdecyduję. Wolałbym oczywiście boga, no ale różnica cenowa jest atutem na korzyść spro. A waga to wiadomo, każda sprężyna oszukuje, jak nie od nowości to po pewnym czasie :-) Poza tym ja ryb nie ważę bo taaakich okazów nie umiem łowić, ale gdyby kiedyś się trafiło, to i tak bym nie ważył. Czytałem jakieś badania brytyjskie, z których wynika, że trzymanie dużej ryby w pionie (a tak wyobrażam sobie ważenie gripem) to wyrok. To chyba było w temacie okazałych szczupaków, ale pewnie z innymi gatunkami jest podobnie
Jeszcze raz dzięki serdeczne za podpowiedzi, mam nadzieję, że będzie okazja potestować tego spro
Decyzja zapadła - nabywam spro. Mam jeszcze pytanie, czy wiedzie gdzie w Warszawie można obecnie dostać ten chwytak. Nie chcę zamawiać przez internet i czekać. Wolę pojechać, pomacać i mieć od razu.
Andzia będzie problem, dystrybutorem tego jest maxx, ja czekałem na swojego ponad 3 tygodnie.
Decyzja zapadła - nabywam spro. Mam jeszcze pytanie, czy wiedzie gdzie w Warszawie można obecnie dostać ten chwytak. Nie chcę zamawiać przez internet i czekać. Wolę pojechać, pomacać i mieć od razu.
W centrum wędkarstwa nie było tego chwytaka tydzień temu, mieli rapale, trapera i chyba długiego robinsona. Ja kupowałem na allegro z przesyłką kurierską gratisową więc czekałem 2 dni. Adam po obejrzeniu filmu pt. " Jezioro Obfitości " Pan Jacek już nie jest dla mnie autorytetem.
Nawet taki autorytet wędkarskiego kunsztu potrafi przyznać się do błędu i z weryfikować krążące teorie na temat tego urządzenia.
cytat"Chwytak(grip)jest najlepszym narzędziem do bezpiecznego podbierania szczupaka zahaczonego dużym woblerem z dwoma kotwicami"
Przed zakupem gripa,polecam zapoznać się z artykułem pana Jacka Kolendowicza w najnowszym WŚ."Grip"fakty i mity.
Nawet taki autorytet wędkarskiego kunsztu potrafi przyznać się do błędu i z weryfikować krążące teorie na temat tego urządzenia.
cytat"Chwytak(grip)jest najlepszym narzędziem do bezpiecznego podbierania szczupaka zahaczonego dużym woblerem z dwoma kotwicami"
To w końcu jak z tymi gripami jest, bo zaczynam się motać. Sam kupiłem chyba dwa lata temu grip tylko do szczupaków i ostatecznie sandaczy, ale jako że chcę dla ryb jak najlepiej to go nie używałem bo zewsząd (prasa, artykuły) słyszałem opinię że grip może uszkodzić szczękę ryby, że dużej ryby nie powinno się podnosić gripem do góry bo nie dość że uszkadzamy rybie szczękę to jeszcze coś tam jej się robi z kręgosłupem. Po nasłuchaniu się tego wszystkiego grip oddałem znajomemu na urodziny 🤔 a teraz piszesz że jakiś tam Pan, który jest autorytetem w wędkarstwie pisze że się mylił. Może się nie mylił tylko został "zasponsorowany" przez któregoś z producentów tego typu chwytaków.
PS: przyzwyczaiłem się już do podbierania za kark lub pod skrzela, lecz ta druga metoda w moim wykonaniu nie raz powodowała czerwony krwotok bardzo marnie gojący, dlatego zainteresowało mnie to co napisałeś.
To w końcu jak z tymi gripami jest, bo zaczynam się motać. Sam kupiłem chyba dwa lata temu grip tylko do szczupaków i ostatecznie sandaczy, ale jako że chcę dla ryb jak najlepiej to go nie używałem bo zewsząd (prasa, artykuły) słyszałem opinię że grip może uszkodzić szczękę ryby, że dużej ryby nie powinno się podnosić gripem do góry bo nie dość że uszkadzamy rybie szczękę to jeszcze coś tam jej się robi z kręgosłupem. Po nasłuchaniu się tego wszystkiego grip oddałem znajomemu na urodziny 🤔 a teraz piszesz że jakiś tam Pan, który jest autorytetem w wędkarstwie pisze że się mylił. Może się nie mylił tylko został "zasponsorowany" przez któregoś z producentów tego typu chwytaków.
PS: przyzwyczaiłem się już do podbierania za kark lub pod skrzela, lecz ta druga metoda w moim wykonaniu nie raz powodowała czerwony krwotok bardzo marnie gojący, dlatego zainteresowało mnie to co napisałeś.
Marcin z chwytakiami jest jak ze wszystkim w życiu, potrzebny jest kawałek mózgu i trochę zdrowego rozsądku w używaniu. Jak mam płaski brzeg i wiem jak zahaczona jest ryba to wole podbierać ręką, jak mam z tym problem i np: w paszczy jest cały wobek to wolę użyć gripa dla własnego bezpieczeństwa (już raz miałem kotwicę w kciuku :(). Jak trzymasz rybę gripem to staraj się podtrzymywać jej brzuch, aczkolwiek szanowny pan Jacek pisał ze nie ma to wpływu na zdrowie ryby !?!
Polecam artykuły Mateusza Barana w WW na temat gripa, wyjaśnia tam wiele faktów i mitów :)
Przed zakupem gripa,polecam zapoznać się z artykułem pana Jacka Kolendowicza w najnowszym WŚ."Grip"fakty i mity.
Nawet taki autorytet wędkarskiego kunsztu potrafi przyznać się do błędu i z weryfikować krążące teorie na temat tego urządzenia.
cytat"Chwytak(grip)jest najlepszym narzędziem do bezpiecznego podbierania szczupaka zahaczonego dużym woblerem z dwoma kotwicami"
To w końcu jak z tymi gripami jest, bo zaczynam się motać. Sam kupiłem chyba dwa lata temu grip tylko do szczupaków i ostatecznie sandaczy, ale jako że chcę dla ryb jak najlepiej to go nie używałem bo zewsząd (prasa, artykuły) słyszałem opinię że grip może uszkodzić szczękę ryby, że dużej ryby nie powinno się podnosić gripem do góry bo nie dość że uszkadzamy rybie szczękę to jeszcze coś tam jej się robi z kręgosłupem. Po nasłuchaniu się tego wszystkiego grip oddałem znajomemu na urodziny 🤔 a teraz piszesz że jakiś tam Pan, który jest autorytetem w wędkarstwie pisze że się mylił. Może się nie mylił tylko został "zasponsorowany" przez któregoś z producentów tego typu chwytaków.
PS: przyzwyczaiłem się już do podbierania za kark lub pod skrzela, lecz ta druga metoda w moim wykonaniu nie raz powodowała czerwony krwotok bardzo marnie gojący, dlatego zainteresowało mnie to co napisałeś.
Grip może uszkodzić szczękę ryby a przynajmniej ten rapali. Jak go obejrzałem to od razu zrezygnowałem, jak dla mnie był zbyt zębaty. Spro jest delikatne, pewnie się zamyka jednocześnie z bardzo mały zaciskiem, a szczęki są bardzo gładkie. Tak jak napisał Ostry trzeba z rozwagą i wyczuciem używać gripa, jak ze wszystkim w życiu :D.
Autorytetem to dla mnie jest"Wielka Rzeka"i Pan M.Sz.🎵
A dobry chwytak w cale nie musi kosztować kilka set zeta.
Adam a cóż takiego Cie ujęło w tym artykule???Ja tez czytałem ale dla mnie to żadne nowinki.Podstawowe sprawy o których każdy ogarniety wedkarz powinien wiedziec;)
Mariusz,jestem fanem P.J.K.łykam wszystko jak młody pelikan co napisze WŚ za te marne grosze które tam zarabia🤪😄;)
Marcin@Ja tylko proponuje zapoznać się z artykułem.I tyle:)
Bo zdanie na temat tego urządzenia ma"mnóstwo"ludzi już wyrobione.
I nie zmienią go po kolejnej"auto-reklamie",tego czy tam tego"pana"
Osobiście mam grip za 60 parę złotych i służy mi już trzeci sezon👍
Czytałem ten artykuł, takie pitu pitu pod publikę, jak większość tekstów i wstępniaków w WŚ. Śmiech na sali i kilometry mułu. A sami pucują się na zagranicznych łowiskach jakby nie można było propagować wędkarstwa i naszej przyrody, bronić jej i przejść do działania. Toż samymi rybami człowiek nie żyje, okolice mamy nadal cudowne.
Pozdrawiam
Salmo
To prawda Salmo.Wiekszość art P.Kolendowicza to wyprawy zagraniczne.Szkoda,że jako wydawnictwo ze sporą rzeszszą czytelników nie propagują jakis zmian w Polskich realiach.
Ja gripa niemam ale mam zamiar zakupic takiego Spro.Jak sie sprawdzi to zostanie,jak nie pójdzie do jakiegos Drakersa😂
@Adam
Ma koleś wiedze to napewno.Ale niestety P.Kolendowicz ryb za nas nie połowi i dlatego samemu trzeba wyciągac wnioski z kazdej wyprawy.jak miałem problem to pisałem do M.SZ który dla mnie jest Kosiorem.Odpisywał bezproblemowo i rzeczowo.
Do zobaczenia nad woda;)
Lamie szczeki (nawet obrotowe),robi straszne dzury w dolnej szczece i co najwazniejsze to lamie szczupaka zeby.
P.Kolendowicz moze sobie pisac co chce.szanuje jego wiedze i sukcesy wedkarskie ale w jego ksiazce przeczytalem zeby na szczupaka w plytkiej i zarosnietej zatoce uzywac zylki 0.18:boisie:
Grip to straszna lipa
Lamie szczeki (nawet obrotowe),robi straszne dzury w dolnej szczece i co najwazniejsze to lamie szczupaka zeby.
Wesolo sie robi w tym watku...Rozne rzeczy czytalem o gripach ale moze kolega rozwinie gawede o obrotowych gripach lamiacych szczeki 😂
coyote - mam pytanie, a w zasadzie kilka.
1. Jak długo używasz chwytaka, lub używałeś- jak można się domyślić?
2. Jaki to jest lub był model?
3. Ile ryb nim podebrałeś i w ilu przypadkach te ryby doznały uszczerbku? Zwłaszcza chodzi mi o poturbowane szczęki lub zęby szczupacze. Możesz podać procentowo (oczywiście w przybliżeniu) stosunek ryb uszkodzonych w wyniku podebrania chwytakiem do wszystkich ryb w ten sposób podebranych?
Moje pytania nie są złośliwe!!!! Interesuje mnie czy to co napisałeś jest poparte Twoim doświadczeniem, czy tylko coś powielasz.
Przecież wyraźnie jest napisane o łamaniu szczęk obrotowych (chyba szczupaka), a nie o jakiś obrotowych gripach.
coyote - przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :-)
Zaloguj się aby dodać odpowiedź.