grip

Akcesoria

Strona 2 z 2
Następna →

Odpowiedzi

42 odpowiedzi · 38,843 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
07.12.2011 09:23 · Odpowiedź #25213
Rok temu napisałem krótki tekst na temat gripa...

http://shrap-drakers.pl/artykul/grip-alternatywa-dla-podbieraka/

Przez kolejny rok odkryłem kilka nowych alternatyw i pomysłów, na co pozwala ciągle rozwijający się rynek sprzętu wędkarskiego. Swoimi pomysłami podzielę się... w jakiś zimowy wieczór...

A co do pana JK nie będę się wypowiadał...
07.12.2011 10:33 · Odpowiedź #25216

A co do pana JK nie będę się wypowiadał...

no i bardzo dobrze bo musiałbym zgłosić Adminowi, że ktoś oftopuje 😄
Artykuł czytałem. Ogólnie bardzo dużo czytałem i pytałem o gripy. Jaję się z tą sprawą od maja więc było dużo czasu na rozważenie za i przeciw. Podjąłem decyzję o zakupie, a jak to ustrojstwo się sprawdzi w praktyce to - mam nadzieję - się przekonam i podzielę opinią. Oby tylko ryby dopisały.
@cyrax (edytowany 14 lat temu)
07.12.2011 14:17 · Odpowiedź #25221
Ja nie zastępuje podbieraka gripem, jedno i drugie uważam że bardzo przydatne. Co do łamania szczęk to pewnie coyotowi nie chodziło o łamanie dosłownie?:D Dodam że osobiście nie zaobserwowałem zbytniego uszczerbku uzębienia po gripie ale wydaję się to prawdopodobne. Tylko co jest większym zagrożeniem dla szczupaka? Wyłamany ząb czy patelnia z olejem?
07.12.2011 19:45 · Odpowiedź #25239
Ja jednak grip odpuszczam, wolę podbierak i jego uciążliwość.
Rozmawiałem ze znajomymi co używają, oni mają to gdzieś bo ryby zabierają, jeden dodał jednak to że jeśli chwycisz coś większego, np. sporego szczupaka i złapiesz go chwytakiem blisko krawędzi to na 90% zęby polecą. Jeśli sporą rybę wciągając np. do łódki chwycisz gripem i ustawisz go przy wyciąganiu pod kąt zbliżony do prostego to jest wysoce prawdopodobne że uszkodzisz, złamiesz rybie kość lub zedrzesz skórę i mocno uszkodzisz pysk.

Jak jest faktycznie, cholera wie bo nie używałem.

Śmiał się tez z wędkarzy podbierającymi gripem ryby bezzębne - faktycznie z lekka to już głupota.
@bandzior (edytowany 14 lat temu)
07.12.2011 19:51 · Odpowiedź #25241
Ja sam widziałem na własne oczy co robi grip i dziękuję, na pewno sobie tego nie zafunduję choć gadżet fajny.
Wolę już podbierać moim muchowym podbierakiem z którego polewkę ma Bysior lub gołą ręką...nigdy nic mnie nie ugryzło :p
@bysior (edytowany 14 lat temu)
07.12.2011 20:13 · Odpowiedź #25242
Ja w ciągu roku zmieniłem swoje podejście bardzo... ale wolałbym o tym napisać dłuższy artykuł... a chodzi głównie właśnie o niszczenie się rybich pysków, zwłaszcza szczupaków.... i to czy ryba ma zęby czy nie ma - jakie to ma znaczenie? Ja gdyby nie grip, stojąc w wodzie nie wyjąłbym tych wszystkich wiosennych bolków co ich nie mogłem za kark objąć - a wsadzić szalejącej rybie rękę pod skrzela.... 👍 Co dziwne bolkom od gripa nic nie było, może dlatego że używałem gripa tylko do przytrzymania ich w wodzie....

@Bandzior - podbierak, ekhem, masz w sam raz na potwory z Narwi ;P Ale za to jakbyś cicho na wiosłach podpłynął pontonem w krzaczory, to może być nim jakąś kaczę na obiad upolował ;P:P:P
07.12.2011 20:46 · Odpowiedź #25244

Ja w ciągu roku zmieniłem swoje podejście bardzo... ale wolałbym o tym napisać dłuższy artykuł... a chodzi głównie właśnie o niszczenie się rybich pysków, zwłaszcza szczupaków.... i to czy ryba ma zęby czy nie ma - jakie to ma znaczenie? Ja gdyby nie grip, stojąc w wodzie nie wyjąłbym tych wszystkich wiosennych bolków co ich nie mogłem za kark objąć - a wsadzić szalejącej rybie rękę pod skrzela.... 👍 Co dziwne bolkom od gripa nic nie było, może dlatego że używałem gripa tylko do przytrzymania ich w wodzie....

@Bandzior - podbierak, ekhem, masz w sam raz na potwory z Narwi ;P Ale za to jakbyś cicho na wiosłach podpłynął pontonem w krzaczory, to może być nim jakąś kaczę na obiad upolował ;P:P:P


To "łon" to rzekł nie ja. Nawet nie wiedziałem że podbierałeś bolenie gripem 🤐 - przyznaję że w tej chwili dla mnie też wydaje się to troszeczkę dziwne.
Ja kupowałem swój z myślą o rybach zębatych jak szczupak i sandacz bo sum niby też coś w rodzaju zębów/szczotek ma ale do niego wystarcza kawałek szmaty zawiniętej na dłoni.
Nie raz kaleczyłem dłoń podbierając rybę, i o zęby i o hak, dlatego cały czas myślę o czymś co może mi być pomocne przy wyciąganiu ryby.
Miałem też na filmiku o wędkarstwie jak gdzieś na morzach łowili .... coś co przypominało barakudy, i do ich wyjmowania mieli rękawiczki w których dłoń wsadzali w pysk ryb - a zębów było tam że 😲😲 a i wisiały potężne kotwice a ryba do najspokojniejszych też się nie zaliczała. Widziałem "podobne", nawet wziąłem je w rękę, lecz nie służyły do wędkarstwa tylko w sklepie zoologicznym do chwytania małych kajmanów w akwariach. Były niby siatkowe, siatka metalowa lecz bardzo drobna. Wyglądały naprawdę delikatnie lecz używający ich twierdził że nic nie czuć gdy kajman gryzie :boisie:.

Kumpel ma zajebisty podbierak. Jest to chyba jeszcze produkcja ZSRR tylko siatka zmieniona jest na żyłkę co by się kotwice nie wplątywały, a zajebisty jest z tym że gdy jest w stanie złożonym to wystarcza nam jedna ręka żeby go w pełni rozłożyć. Odziemek ma w sobie mechanizm podobny do tego w parasolkach, po zwolnieniu blokady teleskop się rozsuwa i zwiększa długość z 60-70cm do ok.150cm. Później wystarczy siatkę/żyłkę zanurzyć w wodzie i szarpnąć do siebie by kosz się rozłożył. Ciężko to opisać i być może trudno wyobrazić jak to się odbywa i pewnie wydaje się Wam że to trochę skomplikowane, jednak w praktyce przebiega to naprawdę bardzo sprawnie i szybko. Sam osobiście gdy pierwszy raz się nim posługiwałem byłem trochę zaniepokojony, lecz kumpel mówił tylko: "naciśnij blokadę", "teraz w wodzie szarpnij do siebie" i po wszystkim.
Szukałem nawet podobnego podbieraka, lecz znaleźć nie mogę. Są niby te dla spinningistów lecz nawet trochę nie przypominają tej Rosyjskiej myśli technicznej.
07.12.2011 21:00 · Odpowiedź #25245

Żyłkowe siatki są mało zdrowe, dobre są gumowe, a przynajmniej ogumowane lecz w naszej szerokości geograficznej ledwo dostępne.

Jakiś czas temu widziałem to cudo, ciekawy patent i jakże komicznie prosta konstrukcja (na pierwszy rzut oka):

[youtube]1m5P01N9LsU[/youtube]

Pozdrawiam

Salmo


Patent ciekawy, tylko czy przy 5, 10, 50 rozłożeniu nadal wszystko zadziała.
07.12.2011 21:27 · Odpowiedź #25246
Jak już pisałem, długo się zastanawiałem nad gripem i rozważałem za i przeciw. Zdecydowałem się zakupić, a jak wyjdzie w praktyce to zobaczę. Myślę, że przy odrobinie staranności można minimalizować ryzyko uszkodzenia ryby. Podbierak odpada, dla mnie rzecz całkowicie niepraktyczna. Miałem i po kilku wyprawach oddałem w dobre ręce.
Nie widzę niczego śmiesznego w podbieraniu gripem dużych ryb bezzębnych.
09.12.2011 13:50 · Odpowiedź #25360

Żyłkowe siatki są mało zdrowe, dobre są gumowe, a przynajmniej ogumowane lecz w naszej szerokości geograficznej ledwo dostępne.

Jakiś czas temu widziałem to cudo, ciekawy patent i jakże komicznie prosta konstrukcja (na pierwszy rzut oka):

[youtube]1m5P01N9LsU[/youtube]

Pozdrawiam

Salmo


Nie jest tak źle z tą dostępnością jak piszesz 😜
09.12.2011 14:47 · Odpowiedź #25364
Tak jak patrzę na nowości na 2012 rok to bardzo dużo jest podbieraków z gumowaną siatką. Cała seria K-DON jest rubber coat ale w końcu nazwa zobowiązuje 😄😄😄
09.12.2011 15:02 · Odpowiedź #25365
Dlatego ja napisałem o tych "przynajmniej ogumowanych" :) Zdecydowanie gorzej jak guma pęknie niż jak schodzi 😄😄😄
09.12.2011 15:44 · Odpowiedź #25366

Z tego co wymacałem to wolę by guma pękła
Pozdrawiam

Salmo


Rapa dawaj temat ciągnij dalej bo Salmo jeszcze nie podłapał 😄😄😄.
09.12.2011 15:51 · Odpowiedź #25367

Marcin, dzięki Tobie już tak :dokuczacz: Skumałem nazwę serii 😜

W gorącej wodzie...

Pozdrawiam

Salmo


Ja już się zanosić śmiechem zaczynałem czytając kolejne posty Rapy który to Cię cały czas podpuszczał.

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.

Strona 2 z 2
Następna →