Pietryk, przecież pisałem że ma być nie "liputany" 😄.
Nie chcę sztukować, kombinować. Chcę drugi, cały w pełni sprawny a najlepiej nowy górny skład od tej wędki.
Strzelił przy lekkim, może z 10m rzucie na rozprostowanie żyłki - kij nie pękł, to ja musiałem go wcześniej osłabić dlatego najzwyczajniej się ułamał. Do wędki nie mam kompletnie żadnych zastrzeżeń i od nowości była za każdym razem traktowana jakby miał być to jej ostatni wypad 😄. Przejeździła całe lato z drugim kijem z tej serii w samochodzie gnieciona bagażami, drewnem na opał, linami. łopata też odcisnęła na nim swój ślad (na dolniku) itp. Kije wożę zawsze, brałem pod uwagę że się to kiedyś stanie - szkoda że stało się to teraz. Akurat teraz :zly:.