Guide Select Phantom - wklejanka?.

Guide Select Phantom - wklejanka?.

Forum Wędkarskie · Wędki

Guide Select Phantom - wklejanka?.

Wędki

MN
@Marcin Archiwum
07.09.2014 17:42
Ma ktoś info czy ten kij to wklejanka czy pełna szczytówka?.
Gdzie dziś jeszcze oprócz dzwonienia do Dragona mogę uzyskać jakieś info.
26772 wyświetleń 26 odpowiedzi

Odpowiedzi

26 odpowiedzi · 26,772 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
bysior
07.09.2014 18:11 · Odpowiedź #59418
Wydaje mi się że pełna, ale mogę się mylić :P
MN
07.09.2014 18:15 · Odpowiedź #59420
Mi się też wydaje, ale tylko wydaje.

Muszę wiedzieć na 100%.
RW
08.09.2014 08:29 · Odpowiedź #59435
Mam bardzo podobny model GS Tiny i jest to wklejanka. Phantoma nie miałem w ręku ale wydaje mi się, że jest to odpowiednik GS Tiny tylko ciut krótszy. Pozostaje tylko wyskoczyć do jakiegoś większego sklepu ze sporym asortymentem Dragona i "pomacać" ten kijek.
MN
08.09.2014 14:57 · Odpowiedź #59438

Mam bardzo podobny model GS Tiny i jest to wklejanka. Phantoma nie miałem w ręku ale wydaje mi się, że jest to odpowiednik GS Tiny tylko ciut krótszy. Pozostaje tylko wyskoczyć do jakiegoś większego sklepu ze sporym asortymentem Dragona i "pomacać" ten kijek.


Do żadnego sklepu jeszcze nie wskakiwałem, dzwoniłem. Jutro jadę i sam sprawdzę bo według niektórych to i Tiny wklejanką nie jest. Może inaczej się wyrażali mówiąc że w Guide Select nie ma ani jednego kija z wklejanką 😄.
WR
@walkor (edytowany 11 lat temu)
09.09.2014 07:32 · Odpowiedź #59456


Mam bardzo podobny model GS Tiny i jest to wklejanka. Phantoma nie miałem w ręku ale wydaje mi się, że jest to odpowiednik GS Tiny tylko ciut krótszy. Pozostaje tylko wyskoczyć do jakiegoś większego sklepu ze sporym asortymentem Dragona i "pomacać" ten kijek.


Do żadnego sklepu jeszcze nie wskakiwałem, dzwoniłem. Jutro jadę i sam sprawdzę bo według niektórych to i Tiny wklejanką nie jest. Może inaczej się wyrażali mówiąc że w Guide Select nie ma ani jednego kija z wklejanką 😄.


Tiny jest wklejką. Widziałem złamaną końcówkę GS Tiny'go Rybaka.
RW
09.09.2014 09:01 · Odpowiedź #59457
GS Tiny to to na 100000000% wklejka ;) Mam, łowię, złamałem tą wklejkę, mam nową i to tyle w tym temacie 😎 Też jak miałem zamiar zakupić sobie ten kijek wszyscy "specjaliści" łącznie z pracownikami sklepów wędkarskich zapewniali mnie, że w ofercie Guide Select nie ma wklejek. Wręcz dawali sobie za to uciąć rękę. Gdybym się wtedy z nimi o to założył to kilku z nich nie miało by dzisiaj tej ręki :D
MN
09.09.2014 15:15 · Odpowiedź #59462
Tu gdzie dziś byłem nie mieli Phantoma, poszedł ryzyk fizyk i zamówiłem bez oglądania (w razie coś jak nie podejdzie to Marta będzie miała ;) ).
Oglądałem za to Dragonowskie Moderate 2,40 3-14g i wziąłbym ten kij ale nie mieli wersji z pianką tylko korkowy.
Ma ktoś styczność z podobnym kijkiem z tej serii? jak one się sprawują?.
MN
12.09.2014 13:59 · Odpowiedź #59487
Dżisaskurwajapierdole 😂, czy tylko ja mam takie szczęście, czy to może temat powinien być "Dragon robi mnie w jajo".

Przyszedł zamówiony kij, Phantom choć nie do końca. Przyjechał kurier, pokwitowałem, pojechał ja otwieram paczkę z hardmadafaka wędkarskim znafffcą i się zaczęło. Ty to jakaś lipa jest - powiedział znaffca, lipa to Ty jesteś 😄, pomyślałem sobie i pytam - co?. A on, to zobacz co masz na szczytówce napisane - model. Patrzę no Phantom a co ma być, a to teraz zobacz co masz na odziemku - patrzę i już mnie krew zalewa bo widnieje napis Deamon :nerwus:. Myślę sobie pewnie w sklepie pojebali - wizytówka w łapę, wybieram numer, dwa sygnały, w słuchawce słyszę "halllo...... ", ale ja już jadę z koksem aż gościowi z drugien strony w pięty idzie - musiałem se ulżyć 🤐. Sprzedawca z anielską cierpliwością mówi że oddzwoni za chwilę i w co nie wierzyłem tak też robi. Mówi do mnie "mam jeszcze trzy Phantomy i na wszystkich jest tak jak u Pana więc to nie jest moja pomyłka", myślę sobie "yhy, takie ściemy to nie mi, po chwili dodaje, "niech Pan sprawdzi numery nadrukowane na odziemku, na metce i pokrowcu - to "wina/pomyłka" producenta i ja na dodatek nie mam i nie miałem ani jednego kija z modelu Deamon". Faktycznie patrzę i na metce, i na odziemku, i na pokrowcu jest numer/kod producenta 25-41-245. Szybko odpalam google i Deamon ma kod 25-47-245 i inny ciężar wyrzutowy, który u mnie na odziemku też jest prawidłowy 2-12g a nie jak w Deamonie 8-30g. Grzecznie przepraszam sprzedającego, nie żebym wymiękał, ale z grzeczności 😛, na co on do mnie "jeśli Pan chce może mi Pan tą wędkę odesłać, ja oczywiście pieniądze zwrócę" 👏, brawo za postawę, jednak po chwili odpowiedziałem że nie, zostawiam ten kij i jedynie poszperam w google może ktoś jeszcze ma taki problem. Niestety nic nie wyszperałem, jednak w przypływie emocji przychodzi mi jedna myśl, znaleźć kogoś kto ma Deamona - i bingo. Szybko wsiadam w kobyłę (nie na kobyłę bo tu jest różnica) i tnę Gallopem na granicy przepisów w stronę Ciechanowa ledwo trafiając w namalowane na jezdniach białe pasy 😂, i to nie przez luzy kierownicze, jeśli ktoś twierdzi że da radę prosto w koleinach pojechać to albo nigdy nie jechał terenuffką, albo Was kłamie. Po kilkudziesięciu minutach jestem w Ciechanowie u kumpla pod kołchozem, zuch chłopak bo wędki jak prawdziwy wędkarz ma zawsze przy sobie, czyli w samochodzie 😄. Wyciągamy kije z pokrowca, przymiarka i faktycznie szczytówka od Phantoma nie wchodzi na dolnik Deamona - odwrotnie próbując jest spory luz i szczytówka spada. Wniosek, Dragon chyba zlecił naklejanie oznaczeń jakiemuś tępemu Chińczykowi, albo idą po taniości i przerabiają inne modele na inne typy - tylko wtedy chyba zmieniliby też i pozostałe oznaczenia kodowe. Nie wiem, lekko się zawiodłem bo kumpel znaffca miał powód do podśmiewania, co nie znaczy oczywiście że nie kupię już żadnego kija tego producenta - kupię i to już niedługo.

W wolnej chwili chyba zadzwonię, lub napiszę do Dragona czy w ogóle wiedzą że takie coś ma miejsce.
WR
15.09.2014 06:44 · Odpowiedź #59506

Dżisaskurwajapierdole 😂, czy tylko ja mam takie szczęście, czy to może temat powinien być "Dragon robi mnie w jajo".
" co masz na szczytówce napisane - model. Patrzę no Phantom a co ma być, a to teraz zobacz co masz na odziemku - patrzę i już mnie krew zalewa bo widnieje napis Deamon :nerwus:.


Znam bardzo podobną sytuacją z napisami "Boxer" i "Viper" (seria GS). Wędka oprócz felernych napisów wcale nie jest felerna. Ale jak by się bardzo uprzeć to można to podciągnąć pod niezgodność towaru z umową...

I jeszcze jedna rada. Jak pokwitujecie odbiór u kuriera lub listonosza to stwierdzacie, że towar jest w porządku i go akceptujecie. Wiec zanim podpiszecie radzę otworzyć paczkę przy dostawcy i sprawdzić czy wszystko jest w porządku (nie ma co gadać, że mu się spieszy bo to jest Wasze prawo). W przeciwnym wypadku tylko od grzeczności sprzedawcy zależy czy uzna wasze późniejsze uwagi.
KL
@krokodyl (edytowany 11 lat temu)
15.09.2014 06:57 · Odpowiedź #59507

I jeszcze jedna rada. Jak pokwitujecie odbiór u kuriera lub listonosza to stwierdzacie, że towar jest w porządku i go akceptujecie. Wiec zanim podpiszecie radzę otworzyć paczkę przy dostawcy i sprawdzić czy wszystko jest w porządku (nie ma co gadać, że mu się spieszy bo to jest Wasze prawo). W przeciwnym wypadku tylko od grzeczności sprzedawcy zależy czy uzna wasze późniejsze uwagi.
[/quote]

Nawet jeśli odbierzecie paczkę nie sprawdzaną przy kurierze (dostawcy) macie prawo ją zwrócić. Gwarantują to przepisy UE, które weszły w życie 13 czerwca br.; na zwrot bez podawania przyczyn macie 14 dni, co ciekawe sprzedający ma obowiązek zwrócić, również koszty dostawy (kuriera). Jeśli na stronie sprzedawcy, lub innych dostarczonych materiałach nie ma informacji o możliwości zwrotu, termin zwrotu automatycznie wydłuża się do 12 miesięcy :)
WR
15.09.2014 07:32 · Odpowiedź #59508


Nawet jeśli odbierzecie paczkę nie sprawdzaną przy kurierze (dostawcy) macie prawo ją zwrócić. Gwarantują to przepisy UE, które weszły w życie 13 czerwca br.; na zwrot bez podawania przyczyn macie 14 dni, co ciekawe sprzedający ma obowiązek zwrócić, również koszty dostawy (kuriera). Jeśli na stronie sprzedawcy, lub innych dostarczonych materiałach nie ma informacji o możliwości zwrotu, termin zwrotu automatycznie wydłuża się do 12 miesięcy :)


Ale musi być spełniona jedna rzecz - towar musi być nieużywany - i problem zaczyna się w określeniu kiedy był używany (czy jak jest otwarte pudełko to już był użyty? czy jak włączyłeś urządzenie elektroniczne by sprawdzić czy działa to też już jest użyte?). Kiedyś chyba nazywało się to rękojmią.
KL
15.09.2014 08:34 · Odpowiedź #59513
rękojmia - mówi o obowiązku dostarczenia przez sprzedawcę/producenta produktu wolnego od wad, zgodnego z opisem umieszczonym na opakowaniu.
Czyli jeżeli kupujesz wędkę a ona ma rysę, pękniętą przelotkę, uszkodzony korek itp. sprzedawca/producent ma obowiązek usunąć wadę, wymienić produkt lub zwrócić zapłatę.
rękojmia obowiązuje w okresie 2 lat od daty zakupu... można ją porównać z gwarancją - lecz w przypadku gwarancji sprzedawca/producent musi dostarczyć dokument gwarancji, a rękojmia obowiązuje wszystko co jest przedmiotem sprzedaży...
jeśli kupimy produkt nie jest objęty gwarancją i tak możemy dochodzić praw w ramach rękojmi i raczej nikt nie będzie ryzykował z nieuznaniem roszczeń z powodu kilkudziesięciu czy kilkuset złotych, w przypadku zgłoszenia sprawy w uokik można mieć sporo większe kłopoty.

Jako producent mam niestety doświadczenie z tego typu zachowaniami.
Nawet nie macie pojęcia jak naród kombinuje, żeby tylko wyrwać coś dla siebie.
A w przypadku zwrotów w sieciach typu castorama czy leroy merlin, to można książkę napisać... ludzie oddają np. stary produkt w opakowaniu nowego (na recepcji, czyli punkcie przyjmowania zwrotów, raczej nikt się nie zna na tym co odbiera) i w ten sposób zostają szczęśliwymi posiadaczami czegoś nowego w zamian za zwrot zużytego sprzętu. Czasami nawet udaje się im zwrócić coś czego dana sieć/sklep nie oferuje w sprzedaży :)

Cóż, wody w rzekach musi jeszcze sporo upłynąć zanim zmieni się mentalność społeczeństwa, jeszcze sporo ryb będzie zabitych a sprzedawców naciągniętych...
NU
15.09.2014 09:05 · Odpowiedź #59517
Tak, "przedsiębiorczość" Polaków nie zna granic.
Wiek XX bardzo głęboko zakorzenił w narodzie instynkt "przedsiębiorcy".
RW
15.09.2014 09:14 · Odpowiedź #59518
Ta akcja z niewłaściwymi nadrukami ma związek z moim GS. Kupiłem go jako używkę na allegro jakieś 3 lata temu. Miał być GS Boxer ale jak przyjechał do mnie kurierem to miałem taka sama konsternację jak w twoim przypadku. Od razu telefon do sprzedawcy i długie minuty jego tłumaczeń. Wytłumaczył mi że to na 100% GS Boxer i nawet numery katalogowe wypisane na blanku się zgadzają. Sprawdziłem - sprawdzały się. Powiedział też, że był to kij wygrany na zawodach i pewnie Dragon rzucił ten kijek na nagrodę ze względu na ten felerny nadruk. Jako, że cena była okazyjna zaryzykowałem i nie zwracałem tej wędki. Z czasem całkowicie zapomniałem o tym drobnym felerze. Swoją droga ciekaw jestem co na to firma Dragon. Jak odnosi się do tej akcji z nadrukami?

Moim Boxerem łowię od tych 3 sezonów i jest na prawdę super (poza typowymi felerami GS wynikającymi z długiego użytkowania).

A tak na marginesie: wyjaśniło się czy to wklejanka czy nie??
MN
@Marcin (edytowany 11 lat temu)
15.09.2014 09:22 · Odpowiedź #59519
Zdarza mi się tygodniowo przewalić kilkadziesiąt paczek w obie strony i nie jest do końca tak jak piszecie z tym otwarciem przy kurierze.
Paczkę można oczywiście otworzyć i tu są dwie opcje. Jedna to taka, która faktycznie daje możliwość otwarcia paczki i sprawdzenia zawartości - płatne dodatkowo. Druga to poprosić kuriera o zaczekanie i sprawdzenie przy nim paczki, jednak to można zrobić dopiero po pokwitowaniu przesyłki czyli już po jej odebraniu. Wtedy jeśli paczka jest wadliwa/uszkodzona to kurier może sporządzić protokół, jednak w cale nie musi na miejscu bo ma na to 7 lub 14 dni.
Jak to się dokładnie ma nie wiem, do tej pory jak miałem coś z paczkami nie tak to poprzez kontakt z drugą stroną dochodziliśmy do porozumienia. Generalnie podpisując się odbieramy paczkę bez zastrzeżeń co do jej stanu i zawartości bo żaden kurier nie da nam otworzyć i zajrzeć do przesyłki przed jej pokwitowaniem - możecie sprawdzić (pod warunkiem że nie znacie osobiście kuriera 🤐).

Wracając do wędki, działa, kosi i przyniosła już sporo ryb - oprócz skuchy z napisem jestem bardzo zadowolony 👍.
W miedzy czasie jeszcze przedzwonię/napiszę do Dragona co oni na to.

Edyta:

Phantom nie jest wklejanką, szczytówka jest jednolita.
bysior
15.09.2014 09:28 · Odpowiedź #59520

Edyta:

Phantom nie jest wklejanką, szczytówka jest jednolita.


Czyli się nie pomyliłem :P
WR
15.09.2014 10:50 · Odpowiedź #59523

Edyta:
Phantom nie jest wklejanką, szczytówka jest jednolita.

Czyli rurka? Czy szczytówka pełna?

MN
15.09.2014 17:38 · Odpowiedź #59531


Edyta:
Phantom nie jest wklejanką, szczytówka jest jednolita.

Czyli rurka? Czy szczytówka pełna?



Nie, nie jest to wklejanka.
MZ
@malcz (edytowany 11 lat temu)
20.09.2014 08:31 · Odpowiedź #59630
hehe....tak jak pisze Marcin, żaden kurier nie da Wam otworzyć paczki przed podpisaniem odbioru. Jak będzie coś nie tak i odmówicie odbioru to on musi to zwrócić do sortowni, co w takim przypadku jest jednoznaczne z tym że ponosi pełną odpowiedzialność za tą paczkę. Co innego jak wykupicie usługę sprawdzenie przy kurierze....

Oczywiście zdarzają się różne sytuacje i życie to weryfikuje, generalnie Kurierzy to specyficzna kasta ludzi - oczywiście nikogo nie obrażając😛

pozdrawiam,
malcz
PR
20.09.2014 13:12 · Odpowiedź #59631
To raczej firma kurierska robi z ludzi "kastę" przez to ze wykonują nadmiar pracy. Czesto mozna by ich zakresem obowiązków obdarować pewnie jeszcze ze dwie osoby.
MN
22.09.2014 19:32 · Odpowiedź #59679

To raczej firma kurierska robi z ludzi "kastę" przez to ze wykonują nadmiar pracy. Czesto mozna by ich zakresem obowiązków obdarować pewnie jeszcze ze dwie osoby.


Pewnie tak, jednak..... .
Nie dalej jak kilka dni temu wyciągaliśmy Peugeota dostawczego zakopanego w piasku. Kurier miał taki nawał pracy że do lasu na grzyby pojechał 😂, z wyjechaniem miał większy problem a czy się zakopał przez ilość grzybów na pace czy przesyłek zapomniałem niestety zapytać 😂.

Zbieram się w sobie aby napisać do Dragona w sprawie jebnięcia się w oznakowaniu blanków, tylko nie wiem jak zacząć 🤔.
GT
12.10.2015 17:22 · Odpowiedź #64115
Witam serdecznie, chciałbym poszerzyć wątek Guide Select Phantom, a mianowicie:
Mam zamiar kupić delikatny kijek którym będę uganiał się za okoniem ,
czasami tradycyjnie blaszka 00 lub 1, czasami główki 2-7g a niekiedy
boczny trok max 10g. Wiem że trudno jest pogodzić to wszystko w jednym.
Dotychczas bardzo zadowolony jestem z serii Dragon Ultima 3-18g i szukam
podobnego wykonania, jakości i akcji tylko w ciut delikatniejszym wydaniu
tak do 10-14 g w długości 220-275cm. Lubię szybkie kije.
W moim zainteresowaniu znalazły się dwa kije, które poruszyliście na forum:
Dragon Guide Select Phantom / 245 cm / 2-12 g
Dragon MODERATE 2.28 2–12 (28-81-228)
Co sądzicie, czy warto w nie wchodzić przy moich założeniach.
MN
12.10.2015 18:05 · Odpowiedź #64116
Ja łowiąc na ten kij, czyli na lekko zawsze nastawiam się na okonia - ulubiony gatunek ryby ;).
Phantomem nie łowiłem ciężej jak 8g plus guma i to na dość dużym uciągu wody i nie łowiło się już zbyt komfortowo. Miała dość spore ugięcie - ale nie takie żebym się bał o jej złamanie, wręcz przeciwnie. Na tą wędkę trafiłem już kilkadziesiąt ryb, największa to sumek ok.70cm, sandacz 50+ i kilka szczupaków okołowymiarowych i nigdy o moc kija się nie martwiłem. Marta potrafiła szczupaka ok.40cm wyciągać z wody bezpośrednio w górę 😄, zresztą jak złapała zaczep też żyłkę 0,16mm urywała na siłę nie bacząc na wygięcie wędki.

Ja ze swojej strony polecam, jedyne co mi trochę przeszkadza to jej długość. Taka 210-220cm byłaby idealna, ale to co dla mnie jest "wadą" dla Ciebie może być zaletą.
GT
13.10.2015 16:36 · Odpowiedź #64127
Wielkie dzięki za informację, a używałeś może tej wędki do bocznego troka?
Jeżeli tak to jak się spisuje, na jakiej długości pracuje element szczytowy?
Czy osobiście poleciłbyś tek kijek do tej właśnie metody?
MN
15.10.2015 20:06 · Odpowiedź #64143

Wielkie dzięki za informację, a używałeś może tej wędki do bocznego troka?
Jeżeli tak to jak się spisuje, na jakiej długości pracuje element szczytowy?
Czy osobiście poleciłbyś tek kijek do tej właśnie metody?


Ojciec nią łowił na boczny trok, ale i kumpel też ma ten kij i łowi tylko na boczny trok - dodam ze zmienił z Tiny po tym jak połowił (przetrzymał z miesiąc 😄) moim Phantomem.
Generalnie to gnie się do uchwytu kołowrotka, mam to chyba nawet gdzieś na zdjęciu podczas holu wspomnianego wcześniej sumka. Postaram się wyszukać zdjęcia bo robiłem takie dla kumpla właśnie z ugięciami - tylko nie wiem czy to nie Executora 😄.

Kija nie polecam. Mi pasi, niekoniecznie podpasuje Tobie ;).

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.