Humor :)

Humor :)

Forum Wędkarskie · Nie tylko wędkarstwo

Humor :)

Nie tylko wędkarstwo

Odpowiedzi

497 odpowiedzi · 35,194 wyświetleń

Idź do ostatniej odpowiedzi
HY
15.01.2012 10:04 · Odpowiedź #27566
z dedylacka dla Smerfika

http://www.cda.pl/video/28620b4/Aktorzy-z-FC-Barcelony
SK
15.01.2012 10:14 · Odpowiedź #27567

z dedylacka dla Smerfika

http://www.cda.pl/video/28620b4/Aktorzy-z-FC-Barcelony


ejjj, nie łykajcie tego... to jakaś "królewska" mistyfikacja :):):)

WB
15.01.2012 10:31 · Odpowiedź #27568
To kopiemy leżącego😄:dokuczacz:

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mam pewien krępujący problem.
- Słucham?
- Moja pochwa wydaje dziwne dźwięki.
- Hm... Proszę pokazać.
Baba rozbiera się, doktor nachyla się, nasłuchuje, a pochwa śpiewa:
- Viva el Barca, Viva el Barca!
Wstaje, wraca do biurka.
- Panie doktorze i co mi jest? - pyta baba.
- Nic szczególnego - odpowiada lekarz. - Każda piz**tak śpiewa.

👋
MN
15.01.2012 18:18 · Odpowiedź #27592

To kopiemy leżącego😄:dokuczacz:

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mam pewien krępujący problem.
- Słucham?
- Moja pochwa wydaje dziwne dźwięki.
- Hm... Proszę pokazać.
Baba rozbiera się, doktor nachyla się, nasłuchuje, a pochwa śpiewa:
- Viva el Barca, Viva el Barca!
Wstaje, wraca do biurka.
- Panie doktorze i co mi jest? - pyta baba.
- Nic szczególnego - odpowiada lekarz. - Każda piz**tak śpiewa.

👋


Ciekawe czy te dzieci czytające forum zrozumieją, no i czy oby każdemu przypadł ten "humor" do gustu :dokuczacz::dokuczacz:.

CR
16.01.2012 02:36 · Odpowiedź #27609


To kopiemy leżącego😄:dokuczacz:

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mam pewien krępujący problem.
- Słucham?
- Moja pochwa wydaje dziwne dźwięki.
- Hm... Proszę pokazać.
Baba rozbiera się, doktor nachyla się, nasłuchuje, a pochwa śpiewa:
- Viva el Barca, Viva el Barca!
Wstaje, wraca do biurka.
- Panie doktorze i co mi jest? - pyta baba.
- Nic szczególnego - odpowiada lekarz. - Każda piz**tak śpiewa.

👋


Ciekawe czy te dzieci czytające forum zrozumieją, no i czy oby każdemu przypadł ten "humor" do gustu :dokuczacz::dokuczacz:.



Będziesz kiedyś ojcem Marcin, to pewnie załapiesz subtelną różnicę..Bo rozumiem iż wcześniejsz-usunięty post masz na myśli🤔Wszystko przed Tobą😎
OY
@ostry (edytowany 14 lat temu)
16.01.2012 14:31 · Odpowiedź #27644
Wybrałem takie żeby nikogo nie urazić, aczkolwiek dużo konfliktów tu ostatnio to może być różnie :)

Jak prawidłowo przydzielić obowiązki nowym pracownikom?
1. W zamkniętym pokoju umieścić 400 cegieł.
2. Wpuścić nowo zatrudnionych do pokoju z cegłami, zamknąć drzwi.
3. Zostawić ich samych sobie, wrócić po 6 godzinach.
4. Ocenić sytuację:
a Jeżeli liczą cegły, dać ich do księgowości.
b Jak liczą po raz drugi, dać ich do audytu.
c Jak po rozrzucali cegły po całym pokoju, dać ich do działu technicznego.
d Jak układają cegły w przedziwnym porządku, dać ich do planowania.
e Jeśli rzucają w siebie cegłami, dać ich do działu obsługi klienta.
f Jak śpią, dać ich do działu ochrony.
g Jak pokruszyli cegły na gruz, zatrudnić ich u informatyków.
h Jak siedzą bezczynnie, dać ich do kadr.
i Jeżeli mówią, że przetestowali różne kombinacje i szukają dalszych, ale tak naprawdę nie ruszyli ani jednej cegły, dać ich do sprzedaży.
j Jak już wyszli do domu, dać ich do marketingu.
k Jeśli się gapią przez okno, dać ich do planowania strategicznego.
l Jak gadają między sobą, a nie przełożyli ani jednej cegły,pogratulować im i dać do Zarządu.

Dwie blondynki oglądają TV
I jedna mówi do drugiej:
-Patrz !!! Benedykt XVI
Na to druga odpowiada:
-A Kubica który ???

Mąż został wezwany do szpitala, bo jego żona miała wypadek samochodowy.
Zdenerwowany czeka na lekarza, wreszcie lekarz się pojawia ze współczującą miną.
- I co?! Co z nią, panie doktorze?!.
- Cóż...żyje. I to jest dobra wiadomość.
Ale są i złe: żona niestety, będzie musiała przejść skomplikowany zabieg, którego NFZ nie refunduje. Koszt: 25 tys. złotych.
- Oczywiście, oczywiście - na to mąż.
- Potem potrzebna jej będzie rehabilitacja. NFZ nie refunduje.
Koszt ok. 5 tys. miesięcznie.
- Tak, tak... - kiwa głową mąż.
- Konieczny będzie pobyt w sanatorium, które zajmuje się tego typu
urazami, plus ta rehabilitacja cały czas.
NFZ nie refunduje... Koszt sanatorium - 10 tysięcy...
- Boże...
- Tak mi przykro... To nie koniec złych wiadomości. NFZ
nie refunduje również leków, które przepiszemy pańskiej żonie,
a to bardzo drogie leki..
- Ile? - blednie mąż.
- Miesięcznie 12 - 15 tys. złotych.
- Jezuu...
- Plus pielęgniarka całą dobę. Na pana koszt. Tu już się
może pan dogadać. Myślę, że znajdzie pan kogoś za 10 zł za godzinę...
Cisza. Mąż chowa twarz w dłoniach.
Nagle lekarz wybucha serdecznym śmiechem, klepie męża po ramieniu:
- Żartowałem! Nie żyje!

Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut.
Kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć, to chce się wtedy czuć kobieta!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, ze sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszule i mówi:
- Masz. Wyprasuj!

Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni bankier do bankiera:
- Cześć stary, jak sypiasz?
- Jak niemowlę.
- Żartujesz?
- Wcale nie. Wczoraj cala noc płakałem i dwa razy się zesrałem.

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
- Rozbieraj się i do łóżka!
Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...
Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa
pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą,
razem z głowami i pokazuje:
- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

Mały Jasio ma już 4 latka i jeszcze nie wypowiedział ani jednego słowa w swoim życiu. Lekarze nie znaleźli wyjaśnienia tej sytuacji.. Rodzice już pogodzili się z faktem, że ich dziecko jest niemową..Pewnego dnia przy kolacji nagle odzywa się Jasio:
-Gdzie jest musztarda??
Rodzice zaskoczeni pytają:
-Jasiu!! Dlaczego pytasz się akurat gdzie jest musztarda?? Przecież przez 4 lata swojego życia nie powiedziałeś ani słowa!!
Jasiu odpowiada:
-Zawsze była...

Noc. Małżeństwo z 17-letnim stażem zabiera się do uprawiania miłości fizycznej.
- Jadwigo, wyłącz światło...
- Czemu miły? Wstydzisz się?
- Nie. Widzę cię.

Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi and nią I krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież Ty nie umiesz szyć!
- No I Po co te Twoje głupie komentarze?
- Chciałem Ci tylko pokazać jak się czuje, gdy jedziemy samochodem...

Jedzie ksiądz przez małą mieścinę, na głównym skrzyżowaniu, tuż przed drzwiami komendy policji leży rozjechany pies. Ksiądz zdegustowany brakiem reakcji zatrzymuje auto, wchodzi na komendę i mówi:
- Panowie chciałem zwrócić uwagę, że przed waszymi drzwiami leży rozjechany pies i zero reakcji z waszej strony!
Na to gliniarz głupio się zaśmiał i mówi:
- Ja myślałem, że to wy jesteście od pogrzebów.
Ksiądz na to też z ironicznym uśmiechem:
- Przyszedłem zawiadomić najbliższą rodzinę

Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed brama po
ostatnim buziaczku, nagle mówi do niej :
- Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki
do mnie. Mam wolna chatę...
- Nie mogę... - odpowiada panna.
- Chodź proszę, proszę, proszę...
- No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć
rodzicom, ze wrócę później.
- Dobrze, tylko się pospiesz ! - zgadza się radośnie chłopak.
Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i
mówi :
- No to chodźmy...
W tym momencie otwiera sie z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla sie
ojciec i wrzeszczy :
- Zośka, do jasnej cholery! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!

- Nakładam na pana mandat w wysokości 500 zł za obrazę urzędnika
państwowego! Chce pan coś powiedzieć?
- Chcieć - to bym chciał, ale przy takich cenach...

- A pan jakie ma zastrzeżenia do żony?
- Panie sędzio, ta cholerna baba żyć mi nie daje, ciągle czegoś potrzebuje.
- Prosimy o jakieś przykłady...
- Ależ bardzo proszę! W sobotę wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy,
pijemy, słoneczko świeci bo lipiec gorący jak nie powiem, a ta jak nie
zacznie znowu: wyrzuć choinkę i wyrzuć choinkę...
HY
16.01.2012 21:59 · Odpowiedź #27683
[video=youtube]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=fulNd8w0QyA[/video]
M2
17.01.2012 05:51 · Odpowiedź #27684
o Rany, hairy, niektóre z tych scen to wręcz massakryczne są.😲[/i]
OY
17.01.2012 13:54 · Odpowiedź #27714
Przyjaźń między kobietami:
Pewnego dnia kobieta nie wróciła na noc do domu. Następnego dnia powiedziała mężowi, że spała u przyjaciółki .
Mąż zadzwonił do 10 jej najlepszych przyjaciółek .... żadna nie potwierdziła....

Przyjaźń między mężczyznami
Pewnego dnia mąż nie wrócił do domu na noc.
Następnego dnia powiedział żonie, że spał u kolegi
Żona zadzwoniła do 10 jego najlepszych przyjaciół. 8 potwierdziło, że spał, a 2 - że jeszcze jest.....

Na akademii medycznej we Wrocławiu skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok.
Stoją wokół łózka z ciałem. Prowadzacy zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje sie topielec w drugim tygodniu rozkładu.
Dłonie studenciaków wedruja w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:
- Podczas tych zajeć dowiecie sie jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę topielca, po czym go wyjmuje i ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
- Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu maja to powtórzyć!
Studenci medycyny to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał:
palec w dupę, palec w buzie. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje.
Gdy wszyscy skonczyli profesor mówi:
- I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza:
umiejetność obserwacji.
- Ja wsadziłem srodkowy palec, a oblizalem wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi...

Dlaczego mężczyźni siusiają na stojąco...
Kiedy Bóg stworzył Adama i Ewę miał jeszcze dla nich dwierzeczy, które chciał im podarować.
Bóg powiedział: Mam jeszcze dwa podarki dla was, ten pierwszy to umiejętność siusiania na stojąco...
Adam przerwał mu - To dla mnie! ja chcę to! To będzie naprawdę fajnie, życie będzie znacznie prostsze i weselsze!
Bóg popatrzył pytająco na Ewę, a ona skłoniła głowę i powiedziała: - Dlaczego nie, to nie jest konieczne dla mnie.
Więc Bóg dał Adamowi tę umiejętność. Adam krzyczał, skakał ze szczęścia i obsikiwał wszystko dokoła. Obsikiwał okoliczne drzewa, pobiegłna wybrzeże i na piasku siusiając zrobił przepiękny wzór. Był dumny z tej umiejętności.
Bóg i Ewa patrzyli na radość Adama a w końcu Ewa zapytała Boga:- Jaki jest ten drugi podarek, który chciałeś nam dać?
Bóg westchnął i odpowiedział: - Rozum Ewo, rozum!.

Rodzinny, niedzielny obiad przerwała 10-letnia córka, oświadczając:
- Nie jestem już dziewicą...
Zapada grobowa cisza, którą przerwał ojciec:
- Marta - mówi do żony - ty jesteś temu winna. Ubierasz się tak
frywolnie, że faceci oglądają się za tobą na ulicy i gwiżdżą! Mało
tego, zachowujesz się obscenicznie przy naszej córce.
Do starszej, 20-letniej córki krzyczy:
- Ty też jesteś winna! Pieprzysz się z pierwszym lepszym kolesiem na
naszej sofie gdy tylko wyjdziemy z domu! I to na oczach młodszej
siostry! I jeszcze masz w szafce wibrator!
W tej chwili odzywa się jego żona:
- Zamknij się! A kto wydaje połowę każdej pensji na prostytutki? Kto
spaceruje po dzielnicy czerwonych latarni z naszą córeczką? A odkąd
mamy telewizję kablową, oglądasz pornole nawet przy małej! No i ta
twoja szmatława sekretareczka. Myślisz że nie wiem po co zostajesz po
godzinach w pracy?
Pełna zwątpienia matka zwraca się do córeczki, będącej powodem dyskusji:
- Jak to się stało, skarbie?
- To przez nauczycielkę. Zmieniła mi rolę w jasełkach. Nie jestem już
dziewicą, tylko pastereczką...

Morze Północne, lodowaty wicher hula jak cholera. Na pokładzie statku stoi dwóch marynarzy.
- W taką pogodę z gołą głową? Gdzie masz swoje nauszniki? - pyta jeden.
- Od czasu nieszczęśliwego wypadku już ich nie noszę.
- Jakiego nieszczęśliwego wypadku??
- Kumpel zapraszał na wódkę, a ja nie słyszałem...

Radziecki statek podpływa do afrykańskiego portu. Marynarz rzuca linę cumowniczą na brzeg, krzycząc do Murzyna stojącego na nabrzeżu:
- Dierżi linu!
Murzyn nie rozumie. Rosjanin znów rzuca linę, krzycząc: "Dierżi linu!". Murzyn stoi bez ruchu. Rosjanin pyta:
- Gawari pa ruski?
Cisza.
- Parlez vous francais?
Cisza.
- Sprechen Sie Deutsch?
Cisza.
- Do you speak English?
- Yes, I do!
- No to dierżi linu !

Ostatnia wieczerza. Jezus wpada do chaty i ku jego zdziwieniu stól syto nakryty. Apostołowie siedzą zadowoleni w oczekiwaniu na ucztę. Na to Jezus:
"bracia, ale to miała być ostatnia wieczerza. Skromna i podniosła. Skąd wzięliście tyle jedzenia?"
Na to jeden z apostołów:
"Jezus, siadaj i się nie martw. Judasz coś sprzedał"

Cześć tato, wróciłem!
Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora pyta:
- A gdzieś ty był?
- W wojsku tato

Kierownik zoo przychodzi do weterynarza.
- Panie doktorze, mam problem. Jest u nas hipopotamica, która ani rusz nie
chce się parzyć.
- W ogóle?
- W ogóle.
- A czy ona przypadkiem nie jest z Elbląga?
- Nie, a dlaczego?
- Bo moja żona jest z Elbląga.
HY
17.01.2012 21:09 · Odpowiedź #27762
[video=youtube]http://www.youtube.com/watch?v=VIoUZkDVj6k[/video]

chyba tutaj bo do audiofila nie pasuje
MT
18.01.2012 06:28 · Odpowiedź #27782
Ja wczoraj byłem na wybkach i słyszałem świetny kawał ale nie mogę powiedzieć :P :D :D
EA
18.01.2012 07:32 · Odpowiedź #27787
Jak lekarze żegnają się ze swoimi pacjentami?
Okulista - "Do zobaczenia."
Laryngolog - "Do usłyszenia."
Ginekolog - "Jeszcze do pani zajrzę."
M2
18.01.2012 18:24 · Odpowiedź #27821
http://www.youtube.com/watch?v=gK60y2pqD0g&feature=g-u&context=G2a615f3FUAAAAAAAAAA
HY
18.01.2012 18:38 · Odpowiedź #27823
[video=youtube]http://www.youtube.com/watch?v=tLE551z4uAg&feature=related[/video]

powyżej oryginał :)
M2
18.01.2012 18:43 · Odpowiedź #27824

powyżej oryginał :)

Wyszedłem z założenia, że każdy już widział oryginał- to w końcu kultowy już filmik😄
MJ
19.01.2012 06:46 · Odpowiedź #27862
DOMEK NA WSI W BESKIDACH

2 sierpnia

Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Beskidach. Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

4 października

Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!! Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba.

11 listopada

Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną (oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia

Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

19 grudnia

Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten piep....ny pług.

22 grudnia

Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa - skur...n

25 grudnia

Wesołych, Pier....ch Świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skur...n od pługu śnieżnego przysięgam - zabiję ćwoka. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno.

27 grudnia

Znowu to białe kur...o spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jeba..j drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest łopat pełnych śniegu.

28 grudnia

Jeb..y meteorolog się pomylił !!! Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kur....a Ja pier..ę - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł w zaspie, a ten ch..j przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpier....ę o jego zakuty, góralski łeb.

4 stycznia

Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten poje...y zwierz z rogami - narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chu..m od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te skur....y jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.

3 maja

Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej jeb..e soli, którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozje...y łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za ch..a siedzieć.

18 maja

Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi ch... zdziwi jak przyjdzie zima i ten drugi ch.. wyjdzie ze szpitala. Ja przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Beskidzie...

:D :D :D Ciekawe jak na Podlasiu to wygląda 😂 😄😄
MT
19.01.2012 07:05 · Odpowiedź #27863
:D :D :D
dobre ale chyba to nie w Polsce bo pług tak często jeździł :P
W4
19.01.2012 07:06 · Odpowiedź #27864
Dobre, @moczykiju, tak z samego rana, już dawno
się nie uśmiałem, aż się zachłysnąłem kawą, kurdę,
dobrze, że klawiszy nie zalałem🎉🎉👏👏
Dzięki za wewsoły początek dnia👍

pozdrowionka waldi-54:papa2:
bysior
19.01.2012 08:19 · Odpowiedź #27870
A ja głupi zawsze chciałem mieć domek w górach ;P
M2
19.01.2012 08:29 · Odpowiedź #27871

A ja głupi zawsze chciałem mieć domek w górach ;P

A ja nad Bugiem, i nie ma z tym problemu jak masz porządny sprzęt do odśnieżania, jeżdzenia i w przypadku Bugu- pływania😎
bysior
19.01.2012 09:40 · Odpowiedź #27874
Zapomniałeś dodać jeszcze moskitierę i kałacha na ukraińców ;P
M2
19.01.2012 09:49 · Odpowiedź #27875
Rany fakt- moskitiera jest niezbędna, a co do kałacha, to bezpieczniej raz na jakiś czas napić się wódki z wopkami- popilnują👍
RA
@rapa (edytowany 14 lat temu)
19.01.2012 12:24 · Odpowiedź #27884
Na Podlasiu nie ma pługów :P
M2
19.01.2012 13:27 · Odpowiedź #27886
Niby nic szczególnego, ale strasznie mnie rozbawił 😄 ;
Facet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład. Słowem - pełna poświęcenia terapia i wszystko na nic.

Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą noga i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, ze go zbluzgała, to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, coś zabełkotała i nagle wszystko ucichło.

Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia. Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte ramie i powiedziała:
- "Najmocniej przepraszam, ze uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań,aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości".
Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna zmianę, kiedy odezwała się papuga:
- "Czy mogę pana uprzejmie zapytać: co zrobił kurczak?"
SK
19.01.2012 16:07 · Odpowiedź #27893
krótko ale treściwie...

"Dlaczego kibice Realu chodzą na Mszę co niedzielę?
Żeby zobaczyć jak ktoś ubrany na biało podnosi puchar"
KO
19.01.2012 16:46 · Odpowiedź #27898

krótko ale treściwie...

"Dlaczego kibice Realu chodzą na Mszę co niedzielę?
Żeby zobaczyć jak ktoś ubrany na biało podnosi puchar"

😄😄😄 znowu im się msza przyda 👋

OY
@ostry (edytowany 14 lat temu)
19.01.2012 17:05 · Odpowiedź #27901

krótko ale treściwie...

"Dlaczego kibice Realu chodzą na Mszę co niedzielę?
Żeby zobaczyć jak ktoś ubrany na biało podnosi puchar"


😄 😄 😄 😄 😄 😄 ale mnie rozbawiłeś 😄 😄

Dobre jest jeszcze to:

Co robi kibic Realu gdy jego drużyna zdobędzie mistrzostwo Hiszpanii ?
-Wyłącza Playstation i idzie spać :)
WB
19.01.2012 17:24 · Odpowiedź #27902

:klotnia:

Jaka jest różnica pomiędzy psem leżącym na drodze, a kibicem Barcelony leżącym na drodze?
- Przed psem są widoczne ślady hamowania.

😜🤪

Zaloguj się aby dodać odpowiedź.